Ogłoszenia parafialne
 Oceń wpis
   
I. Rząd rozważa możliwość takiej zmiany przepisów o postępowaniu sądowym, aby możliwe stało się wzywanie stron i świadków na rozprawy poprzez esemesy lub listele (listel od: list elektroniczny).

Czyżby wreszcie w naszym wymiarze sprawiedliwości po erze nieśmiertelnych maszyn do pisania i zżółkłych druczków zalegających magazyny od późnego peerelu miały nastać nowe czasy? Będzie problem z potwierdzeniem odbioru - dziś zbadanie prawidłowości wezwania w przypadku absencji strony jest pierwszą czynnością sędziego na rozprawie ("ufff, żółta karteczka wróciła") - ale mamy sprytnego ministra sprawiedliwości, da sobie radę. O proszę - pierwsza jaskółka nowego już nastała, resort powoła Sądową Służbę Doręczeniową, czyli wraca stara instytucja woźnego sądowego.

Zresztą co tu się cieszyć, sprawa pewnie i tak się rozbije o kwalifikowany podpis elektroniczny, który niby jest a jakby go nie było...

II. Być może jesteśmy świadkami chylenia się ku upadkowi tajnego porozumienia ZUS i Prokomu:
warszawski sąd orzekł, że specyfikacja techniczna protokołu komunikacyjnego Płatnika jest informacją publiczną (pierwszy wiadomość dał VaGla, któremu należy się order za zajmowanie się tą sprawą).

Dziwi, że taka oczywistość zajęła wymiarowi sprawiedliwości tyle lat. Skoro to my - społeczeństwo - płacimy ciężką kasę Złodziejom Ubezpieczeń Szalbierczych za to, że oni tę ciężką kasę przelewają na konta prywatnej firmy, to u licha powinno być jasne, że rzeczy powstałe wskutek tego diabelskiego paktu powinny stać się przedmiotem domeny publicznej.

Z jednej strony oznacza to, że być może wkrótce (tj. po apelacji ZUS...) będzie mógł zostać odblokowany projekt Janosik (oraz inne konkurencyjne aplikacje, które zapewne powstaną jak grzyby po deszczu), z drugiej jest to jakaś nauczka dla miłośników utajniania wszystkiego.
Do tego być może wkrótce przedsiębiorcy przestaną być pośrednio zmuszani do korzystania z zamkniętych rozwiązań informatycznych - wskutek układu Prokomu i ZUS jedynie słuszny Płatnik działa wyłącznie pod Windowsem - i będą mogli spokojnie zainstalować sobie prostszy, wygodniejszy i efektywniejszy system operacyjny.

III. Prokurator Janusz Kaczmarek zapowiedział, że najszybciej jak się da upubliczniona zostanie informacja dotycząca badań DNA posła Łyżwińskiego. Czytam i przecieram oczy ze zdumienia: w jakim kraju my żyjemy??!

Wyniki badań, ustalenie ojcostwa dziecka, stan zdrowia itp. intymne sprawy to prywatna sprawa posła Łyżwińskiego
. Gdyby prokurator Kaczmarek urzędował w Mińsku bądź opodal Kremla, taki news nie powinien nas dziwić - prywatność to pojęcie nieznane rosyjskiej kulturze, została zatem odrzucona przez bolszewików jako burżuazyjny przeżytek.
Tam do stu tysięcy kartaczy: lekarza wiąże tajemnica lekarska, księdza - tajemnica spowiedzi, zaś prokuratora - tajemnica postępowania przygotowawczego oraz zasada ochrony dóbr osobistych, nawet wobec posłów partii, której nazwy przez grzeczność nie wymienię.

Jakim prawem prokurator Kaczmarek zapowiada ujawnienie informacji z dochodzenia, informacji najgłębiej dotykających ludzkiej prywatności?!? Prawem Lyncha, prawem Kaduka a może prawem dowalania? Czy to oznacza, że w odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne już wkrótce "Nasz Dziennik" może bezkarnie drukować wyciągi z historii chorób posłów opozycji, a jakiś inny tabloid zamontować kamerkę w prywatnej toalecie w Pałacu Prezydenckim?
Będzie śmiech jeśli poseł Łyżwiński spłaci alimenty pieniędzmi, które będzie mu wypłacał Skarb Państwa jako zadośćuczynienie z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych. Chyba że znajdą się jakieś pieniądze w sejmie na pokrycie i tych weksli... przepraszam - alimentów ;-)

Świat się kończy proszę Państwa. To już nie jest tak, że Google nas szpieguje, że rządy obserwują co się da i kogo się da. To jest tak, że sami sobie na to pozwalamy.
Komentarze (0)
Wolność słowa vs. ochrona... Sprzedać, nie sprzedać...
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]