Wolność słowa vs. ochrona dobrego imienia
 Oceń wpis
   
Uwaga żądni krwi miłośnicy rozważań poświęconych granicom wolności słowa i ochrony dóbr osobistych. Szykuje się ciekawa sprawa - wydawca Machiny rozważa możliwość złożenia pozwu przeciwko organizatorom kampanii bojkotu pisma.

Sprawa zaczęła się blisko rok temu, kiedy to Machina wróciła na rynek anonsując się kontrowersyjną okładką przedstawiającą piosenkarkę Madonnę stylizowaną na Matkę Boską Jasnogórską. Protestowali paulini z Częstochowy, a także urażeni katolicy (na potrzeby protestu powstała nieistniejąca już strona Tolerancja.net). Wydawca niewątpliwie osiągnął sukces w postaci skandalu i towarzyszącego mu szumu medialnego, jednak po tym jak wycofało się paru kluczowych reklamodawców, przeprosił za niezręczność.

Wydawało się, że sprawa przycichła, jednak okazuje się, że Media Point Group dalej ma kłopoty: kilka tygodni temu ktoś rozesłał do mediów nieprawdziwe informacje o dołączeniu najnowszego numeru darmowych płyt. Kolejna próba wypuszczenia do mediów fałszywej informacji spaliła na panewce, jednak wydawca zdecydował się poinformować prokuraturę o próbie popełnienia przestępstwa.
Machina - nie wiadomo czy ma jakieś dowody czy są to li tylko przypuszczenia - wiąże sprawę z Joanną Najfeld, organizatorką bojkotu (osobą chyba kontrowersyjną, o czym świadczy ta notatka). Najfeld odpowiada, że o sprawie nic nie wie i grozi wydawcy procesem, jeśli ten nie zaprzestanie dalszych oszczerstw.

W sprawie mamy oczywisty konflikt dwóch wartości: wolności słowa, a więc i wolności protestowania przeciwko zjawiskom, które uważamy za niewłaściwe (niezależnie od tego czy są one niepożądane obiektywnie, czy też wyłącznie w naszej opinii) oraz ochrony dobrego imienia, a więc także sprzeciwu wobec rozpowszechniania kłamliwych informacji. W wolnym państwie wolni ludzie mogą zarówno czegoś nie lubić i publicznie manifestować swoją niechęć, jak i publicznie manifestować niechęć wobec niechętnych. Granicą sporu jest wolność i bezpieczeństwo adwersarzy.

Do tego dochodzi jeszcze problem ochrony dóbr osobistych, na co mogą się przecież powołać obie strony. Protestujący przeciwko okładce mają za sobą utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego (włącznie z wyrokiem z 6 kwietnia 2004 r. I CK 484/03, OSNC 2004/4/69, zgodnie z którym "Znieważenie Papieża może naruszać dobra osobiste - w postaci uczuć religijnych i przyjaźni - osoby duchownej, którą z Papieżem wiąże stosunek bliskości i szczególne więzy emocjonalne").
Ale na ochronę dóbr osobistych może się powoływać także wydawnictwo w kontekście rozpowszechniania nieprawdziwych wiadomości, jak i Joanna Najfeld, która czuje się pokrzywdzona oskarżeniami.

Tak czy inaczej wydaje się, że czeka nas ciekawa sprawa. Oby nie rozeszło się po kościach ;-)
Komentarze (4)
Kto? Komu? Czemu? Ogłoszenia parafialne
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]