2006-12-29 23:35
Proszę Państwa, oto łosie. Łosie poruszają się radiowozem o numerze bocznym B144 (lub B44, wykonane przeze mnie zdjęcie jest nieco niewyraźne a prawdę mówiąc nie sporządziłem notatki służbowej z polowania).
Łosie zaparkowały dziś, tj. 29 grudnia, około godziny 19.00 we Wrocławiu, na skrzyżowaniu Ruskiej i Rzeźniczej. Zaparkowały dokładnie w taki sposób, że złamały jakiś tam zakaz parkowania na skrzyżowaniu, w dodatku dość dokładnie skrzyżowanie to blokując. Wystarczałoby jedno nieco większe auto - a skrzyżowanie zostałoby zablokowane na amen. Łosi to nie obchodzi, przecież są łosiami.
Słyszałem, że takimi łosiami interesuje się policja i Straż Miejska. Na stronie KWP we Wrocławiu znalazłem kontakt do dyżurnego, mam tu też namiar na skargi i wnioski. Poślę zaraz zatem link do tego materiału za chwileczkę na wskazane tam adresy, zobaczymy co dalej.
Strażników naszych bohaterskich niepokoić nie będę, sprawa może ich przerastać.
PS. Przypomniałem coś sobie. W ten sam piątek rano składałem jakieś papiery w sądzie, wchodziłem wejściem od ul. Sądowej (obecnie jedyne czynne - Ziobro dał kasę na remont). Od kilkunastu miesięcy na wszystkich wejściach są bramki, policja, trzeba pokazać zawartość kieszeni, torby są skanowane.
Wychodząc patrzę - przez bramkę dla wychodzących przełazi gość, hmm no powiedzmy, że na adwokata na pewno nie wyglądał. Pilnujące łosie (sztuk trzy! - pewnie jakaś zmiana wachty była) oczywiście zagadane, nie zwracają na nic uwagi, haubicę dałoby się wnieść. Mówię łosiom, że im się gościu pakuje gdzie nie trzeba - łoś półprzytomnym okiem popatrzył na mnie, popatrzył na gościa i stęknął ciężko "aha..."...
Komentarze (4)
Kategoria
... stróż prawości



