W muszli
 Oceń wpis
   
Rywin Dziś - to gorący news, dlatego daję dziś dwa wpisy, jutro zdarzy się parę nowych rzeczy, więc trzeba pędzić - dziś Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie z powództwa Lwa Rywina przeciwko "Wprost". Sprawę, dodajmy, która toczyła się wokół muszli; muszli klozetowej, w której wylądowała głowa filmowca.

Poszło o to, że dwa lata temu "Wprost" na swojej okładce... co ja zresztą będę pisał, wystarczy zerknąć co zrobił tygodnik. Lew Rywin poczuł się tym urażony - powiedzmy sobie szczerze, miał do tego prawo - więc oddał sprawę do sądu.
W uzasadnieniu (treści nie znam, opieram się tylko na tym co podają przekaźniki) wskazano, że fotomontaż nie jest satyrą ani krytyką, zaś muszla klozetowa nie jest symbolem korupcji, zatem zabieg taki należy uznać za poniżający i obraźliwy. Nie usprawiedliwiały tego nawet okoliczności korupcyjnej propozycji oraz społeczny odbiór zdarzenia oraz całego zjawiska jakim jest korupcja (hmm biorąc pod uwagę społeczny odbiór - mierzony statystykami łapówkarstwa w Polsce - Lew Rywin powinien zostać sportretowany jako doża wenecki spowity całunem z niebiańskich kwiatów).
W związku z tym nakazano zamieszczenie przeprosin na 3 stronie pisma i wpłacenie 10 tys. zł na schronisko dla zwierząt.

Nie sposób nie podzielić opinii  Cezarego Gmyza. Afera Lwa Rywina to śmierdząca sprawa i nawet jeśli kibelek nie jest symbolem korupcji, to każdy sposób zohydzenia tego zjawiska - byle byłby skuteczny - ma sens. Rywina nikt nie wrobił (to są jego słowa z procesu karnego!), rzekomo działał z własnej nieprzymuszonej woli, musiał się zatem liczyć zarówno z karą jaka go spotkała jak i z tego rodzaju oceną.

Zgadzam się z komentarzem w stu procentach: na diabła nam wolność słowa jeśli w bardzo kontrowersyjnej sprawie nie będzie można przedstawić wizerunku przestępcy w sposób odzwierciedlający stanowisko dziennikarzy? Lew Rywin niewątpliwie jest osobą publiczną, podlega zatem wzmożonej krytyce, krytyka ta bezdyskusyjnie jest zasadna, wynika z okoliczności zdarzenia, a nawet jeśli budzi dyskomfort u sportretowanego, biorąc się za lewe interesy, powinien był przewidzieć takie czy inne reakcje otoczenia.
Komentarze (6)
Sztuka ocenzurowana Piraci z YouTube i Coca-Coli
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]