Windows à la carte, z góry zapłacony
 Oceń wpis
   
Nadgorliwość gorsza jest od faszyzmu. "Rzepa" raczyła przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami konsumenckimi umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia. Oznacza to, że każdy sklep internetowy, który pobiera płatność z góry, ryzykuje wszczęcie postępowania przez UOKiK (nie polecam) i srogie kary.

Pamiętajcie bowiem, że nasze prawo kocha konsumenta, strzeże jego dobra i pieniędzy. Nawet jeśli ktoś tego sobie nie życzy.

Napięcie rośnie, ponieważ dziennikarze pobiegli ze sprawą do UOKiK i wypytali Pana Łukasza Wrońskiego z Departamentu Polityki Konsumenckiej UOKiK (już wkrótce readkcja "Lege Artis" zajmie się tematem "ile osób jest zatrudnionych w UOKiK")  co o tym wszystkim sądzi. A Pan Łukasz rozsądnie stwierdził, że celem przepisu na pewno było to, aby sprzedawca dał konsumentowi możliwość wyboru, zatem sklepy, które płatność za pobraniem stosują obok płatności z góry, np. kartą kredytową, mogą spać spokojnie...
...ale niech nie śpią spokojnie, ponieważ w razie kontroli Urząd będzie badał każdą sprawę indywidualnie.

Kocham jak urzędnik państwowy mówi, że ogólnie to on się zgadza, ale w szczególe sprawę będzie trzeba zbadać indywidualnie i wtedy się zobaczy.

Osobiście coraz więcej kupuję w sieci - karma dla psa, sprzęt fotograficzny, ostatnio nawet zacząłem się zastanawiać czy nie będzie prościej zamówić skrzynkę broka loco moje mieszkanie i przestać się martwić, że zabraknie. Wybierając sklep zawsze kieruję się tym, czy istnieje możliwość zapłaty kartą kredytową; jest to dla mnie zarówno wyznacznik wiarygodności sklepu, jak i świadomość, że w razie przewału sprzedawca będzie miał problemy z bankiem, a nie ze mną, szarą myszką.

NIe odkryję Ameryki jeśli powiem, że mamy w Polsce prawo głupie, niepotrzebne i szkodliwe. Jak to udowodnić? - bardzo prosto. Wywalmy z dziennika ustaw 20% przepisów i sprawdźmy czy świat się zawali. Nie zawali się? No to dobrze, wywalmy kolejne 20% - może teraz się zawali. Jeśli się nie zawali, operację należy dwukrotnie jeszcze powtórzyć.
Cytowana przez "Rzepę" ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów jest doskonałym przykładem na istnienie przepisów, które i tak nic nie dają.

Co z tego, że implementowaliśmy (zawsze jak słyszę ten eurożargon mam jakieś falliczne myśli - a Państwo?) dyrektywę 97/7/WE, twórczo ją rozszerzając i pogłębiając? Cóż z tego, że nasze prawo najeżone jest dobrymi intencjami nie przymierzając jak parlament osobnikami o IQ niżej setki? Przecież wiadomo, że wszystkie te normy psu na budę się nadają, że każda próba dochodzenia swoich praw to droga przez mękę. Bo sądy zawalone i powolne, wpisy drogie, przepisy niejasne i skomplikowane, a adwokat też nietani (zaraz znów ktoś mi napisze w komentarzu, że to źle, że chciałbym, aby w sprawie o rozwalone buty pełnomocnikiem klienta mógł być np. szewc, sprzedawca z obuwniczego lub kolega z podwórka - a tak, chciałbym, bo jeśli chodzi o reklamację butów szewc będzie więcej wiedział niż adwokat).

Mam pisać dalej? Proszę bardzo, sąd we Florencji nakazał, aby HP zwróciło klientowi pieniądze za preinstalowany badziew, który był "bezpłatnie" dołączony do laptoka.
Prasa branżowa się ekscytuje, ja zaś sięgam do naszego kodeksu cywilnego, gdzie na chybił-trafił otwieram art. 385(3) pkt 7 gdzie jakaś mądra głowa napisała, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności uzależniają zawarcie od zawarcia innej umowy, niemającej bezpośredniego związku z umową zawierającą oceniane postanowienie.

To teraz zapraszam do sklepu (może być nawet internetowy) i proszę mi pokazać co mogę kupić bez tego szitu, który uważa się za biurowy, urzędowy, megaświatowy standard. Jakieś pół roku temu dowiedziałem się, że owszem, HP ma takie cudo w ofercie (uwaga! kryptoreklama!), ale ze względu na politykę promocji cenowych producenta tego szitu użytkownik, który nie zamierza korzystać z wirusów, infekcji, spyware, trojanów, adware i malware musi za swój komputer zapłacić drożej.
Państwo rozumiecie? MS Windows XP Home Edition OEM kosztuje luzem coś kole czterech stów, ale jeśli kupię go razem z laptopem, to zapłacę za tego laptopa mniej, niż za identyczny model pozbawiony jedynie słusznego systemu operacyjnego!!

Dla mnie to przykład niedozwolonej sprzedaży wiązanej, kliniczny przypadek naruszenia art. 385(3) pkt 7 kc, do tego ewidentny przejaw zmowy cenowej producenta oprogramowania oraz producenta - skądinąd doskonałych (uwaga! kryptoreklama!) laptoków.

No to trącę tę strunę jankielową: gdzie jest UOKiK, gdzie wielomiliardowe kary dla monopolisty rynkowego, któremu mało przewagi, jaką już ma, gdzie postępowanie w sprawie zmowy cenowej ograniczającej konkurencję na rynku? Czy ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji służy tylko do dręczenia "niedobrych spamerów", ale dobrodziej polskiej gospodarki może liczyć na większą wyrozumiałość szeryfów z UOKiK?

No dobra, zaczynam długi weekend, ale obiecuję, że zaraz po niedzieli zajmę się sprawą, to będzie moje pierwsze dziennikarskie śledztwo.
Komentarze (5)
Kryminałki Trójpodział władzy
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]