Przeszukanie przez ochroniarzy w supermarkecie
 Oceń wpis
   
Ciekawy news z dzisiejszej "Rzepy". Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, iż uzasadnione może być przeszukanie klienta sklepu, jeśli istnieje podejrzenie, że jest on złodziejem i wychodzi z ukradzionym towarem.

Kwestie kontroli przeprowadzanych przez pracowników ochrony - oraz ogólniej, uprawnień firm ochroniarskich - nie od dziś budzą olbrzymie emocje. Katalog tego co mogą ochroniarze przynosi art. 36 ustawy o ochronie osób i mienia. Obejmuje on m.in. ustalanie tożsamości, ujęcie w celu oddania w ręce policji, wezwanie do opuszczenia określonego terenu, stosowanie przymusu bezpośredniego (pałki, psy, chwyty obronne, kajdanki, paralizatory elektryczne), wreszcie - w ściśle określonych przypadkach - użycie broni palnej.
Na liście nie ma przeszukania bagażu, ani też - tym bardziej - przeszukania osobistego osób.

Nie pojmuję skąd zatem cytowana przez "Rzepę" sędzina Anna Owczarek wykoncypowała, iż działanie ochrony w supermarkecie było legalne, albowiem rzekomo podstawę do takich działań mają dawać właśnie przepisy ustawy o ochronie osób i mienia.

A już skrajnie kuriozalny jest pogląd - już nie wiem czy to z uzasadnienia ustnego wyroku, czy też swobodna ocena red. Marka Domagalskiego - iż reakcję ochroniarzy uzasadniało zaś zachowanie powódki, które dla każdego jest oczywiste: nie wnosi się do supermarketu sprzedawanych w nim rzeczy (sic!)

Powiem na zdrowy, chłopski rozum: tak, to jest niewygodne jak się nosi w torbach mięso, chleb i mleko. Ale nie ma zasady, niepisanego zwyczaju czy normy, która zakazywałaby wnoszenia takich rzeczy do sklepów.
Owszem, stosowne regulacje mogą wprowadzać regulaminy centrów handlowych, ale dokument taki w żaden sposób nie może określać "kar" za pogwałcenie takich zakazów. Ale już skrajnie niedopuszczalne jest rozszerzanie kompetencji pracowników ochrony w sposób obcy ustawie.

Moim zdaniem wszystko na co zezwala ustawa to pojmanie sprawcy kradzieży i wezwanie policji (art. 36 ust. 1 pkt 3), ale przeszukanie torebki stanowi niedopuszczalne naruszenie prywatności, która jest dobrem chronionym konstytucyjnie (art. 47 konstytucji).

Ciekawym uzasadnienia wyroku, ale pewnie się nie doczekamy - jak patrzę na stronę sądu to już wiem, że niczego więcej się nie dowiemy. Nie zdziwię się jednak, jeśli powódka wniesie kasację. Sprawa ma sygnaturę I ACa 920/07
Komentarze (13)
Delegacja sędziego - ciąg dalszy ZAiKS napada (na Creative Commons)
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]