Delegacja sędziego - ciąg dalszy
 Oceń wpis
   
Pamiętacie, moi Wielce Czcigodni Czytelnicy, trwogę jaka ogarnęła środowisko po lipcowym orzeczeniu Sądu Najwyższego, który stwierdził, że delegowanie sędziego do innego sądu może nastąpić wyłącznie na podstawie decyzji Ministra Sprawiedliwości?
Miało to sprawić, iż wszystkie wcześniejsze orzeczenia wydane przez składy, w których zasiadali sędziowie, co do których decyzję podjął wiceminister, mogłyby zostać podważone wskutek wznowienia postępowania ze względu na jego nieważność (w odniesieniu do postępowania cywilnego - art. 401 pkt 1 kpc).

Najfajniejsze były komentarze branżowców (cóż, ja też chcę się posługiwać tym slangiem, zatem od dziś na radców i adwokatów, aplikantów i asesorów, referendarzy i rejentów, a także innych podsędków będę mówił zbiorczo "ludzie z branży"): "może być trzęsienie ziemi", "o matko! To otwarcie puszki Pandory".
Nawet ja się troszkę ucieszyłem, a swej radości dałem upust w felietoniku. Bo tak jak zwykle jestem przeciwnikiem trzymania się przepisu od kropki do kropki, jeśli mowa jest o uprawnieniach władzy - szczególnie w tak wrażliwym segmencie władzy jak sądownictwo, które ma przełożenie bezpośrednio na nasze prawa i wolności - wolę jak organ nie próbuje rozszerzać zakresu swoich kompetencji wbrew literze prawa.

O przedwczesna radości! Nie po raz pierwszy okazuje się, że zasada zasadą, a żyć jakoś trzeba. Okazało się bowiem, że jeśli chodzi o orzekanie przez delegowanych sędziów jest rozbieżność w wykładni prawa, zatem w miesiąc po głośnym orzeczeniu Sądu Najwyższego, jego Pierwszy Prezes zwrócił się do pełnego składu Sądu z wnioskiem o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego.

No i proszę, Sąd Najwyższy stanął na wysokości zadania. Jak chwalą się na swojej stronie internetowej (proszę wybaczyć, ale na tej przedpotopowej stronie sprawy nie mają swoich linków... - szukajcie pod 14 listopada 2007), po raz kolejny Ojczyzna została uratowana przed zalewem wniosków o wznowienie postępowania, albowiem:

Ustawowe uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie (art. 77 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) może być w jego zastępstwie (art. 37 ust. 5 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów, tj. Dz. U. z 2003 r., Nr 24, poz. 199 ze zm.) albo z jego upoważnienia (art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów, tj. Dz. U. z 2003 r., Nr 24, poz. 199 ze zm.) wykonywane przez sekretarza stanu lub podsekretarza stanu.

No to ja sobie dziś wieczorem poczytam National Geographic. Tam przynajmniej nie ma takich kwiatków.
Komentarze (0)
Zabytek dobrze chroniony Przeszukanie przez ochroniarzy w...
4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]