Dyskryminacja w sexshopie
 Oceń wpis
   
Napisałem wczoraj, że nie ma o czym pisać, że świat się nie zmienia. Nazywają to wypaleniem zawodowym, postanowiłem więc coś zmienić w moim życiu. Żony nie zmienię (bo nie mam), zmienię więc pracę - pomyślałem sobie.

Najbliżej mam do seksszopu, ktoś mi podpowiedział, że szukają tam rąk ;-) do pracy. No dobra, idę oblukać temat (przy oblukiwaniu przyłapała mnie koleżanka, pozdrawiam!). Owszem, na witrynie wisi ogłoszenie o treści .ZATRUDNIMY SPRZEDAWCĘ (DZIEWCZYNĘ). Aż mnie się coś zagotowało wewnątrz ze złości.

Zacznijmy od art. 11(3) kp, zgodnie z którym "Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć (...) jest niedopuszczalna". Jakby ktoś nie zrozumiał to warto zapoznać się z wyrokiem Sądu Najwyższego z 24 marca 2000 r., zgodnie z którym "Kandydat do pracy zgłaszający się na ofertę pracodawcy dyskryminującą ze względu na płeć (art. 11(3) kp), który nie został zatrudniony, może dochodzić odszkodowania w granicach tzw. ujemnego interesu (culpa in contrahendo) na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych (art. 415 KC)" (I PKN 314/99, OSNP 2001/15/480).

Rachunek jest prosty: w sekszopie wesoło się pracuje, można poznać dużo ciekawych ludzi, zarobić niezłą kasę, a nawet wynieść troszkę pracy do domu. No i skoro właściciel sklepiku odmawia prawa do podjęcia pracy panom - to mogę iść do sądu i go sprocesować.

Idąc dalej należy podkreślić, iż działanie takie jest niezgodne z art. 18(3b) par. 1 pkt 1 kp w zw. z art. 18(3a) par. 1, a zatem zakaz różnicowania pracowników ze względu na płeć, jeśli różnicowanie to powoduje odmowę nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy. Jak widać ogłoszenie, które wisi na wystawie wyraźnie zaznacza, że szukają dziewczyny - co oznacza, że nie mam szans, co oznacza, że mogę (powinienem) czuć się zdyskryminowany.

No to teraz chyba ja powinienem spytać moich Wielce Czcigodnych Czytelników: co mam z tym zrobić?
Komentarze (21)
Sezon ogórkowy Gość w dom...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]