Opłaty za filmiki - czyli prawo czasem retro agit ;-)
 Oceń wpis
   
Słyszeli Państwo, że lex retro non agit? Ja słyszałem i muszę powiedzieć, że zasada nieretroakcji jest jedną z tych zasad, które podobają mi się najbardziej. Uważam, że żaden przepis nie powinien działać wstecz - bez wyjątków, bez odstępstw, bez żadnego ważenia interesu społecznego czy cokolwiek. No dobrze, robię wyjątek, który wprost jest wskazany w art. 4 par. 1 kk: "Jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy".

W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który uchylił art. 70 ust. 2 prawa autorskiego (wyrok z 24 maja 2006 r., sygn. K 5/05) zaistniała pilna konieczność nowelizacji ustawy (pilna, ponieważ TK odroczył uchylenie zaskarżonej normy na całe 12 miesięcy od publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw - zatem wadliwe przepisy obowiązywały jeszcze do czerwca 2007 r.!), za co obecnie nasi posłowie postanowili się pilnie zabrać.

O sprawie piszą VaGla i Jarosław Lipszyc; ja zaś chcę się skupić mniej na treści sejmowego projektu (który bulwersuje, albowiem w ogólnych założeniach powiela brzmienie normy zakwestionowanej przez TK), więcej na samej zasadzie. Otóż nieszczęsny przepis ma wejść w życie w 30 dni od daty ogłoszenia, ale ma mieć zastosowanie do roszczeń powstałych od 6 czerwca 2007 r. W ten sposób posłowie ratują 4 litery (nie tyle swoje ile producentów), żeby nie było, że przez ileś tam miesięcy była luka w prawie.

Pytanie na ile można liczyć na to, że przepisy - wątpliwe ze względu na wyraźne utrzymanie niezgodności z art. 64 ust. 2 Konstytucji RP - mogą być uchylone przez Trybunał właśnie dlatego, że chcą regulować stan faktyczny zaistniały przed wejściem w życie norm.
Zarzut naruszenia zasady lex retro non agit jest mocny i naprawdę mi się podoba, ale...
... wystarczy przypomnieć sobie nieszczęsny wyrok TK z 18 grudnia 2002 r. dotyczący osławionego art. 4a "ustawy 203" (K43/01), w którym Trybunał - stosując metodę strusia - uznał zaskarżony przepis za warunkowo zgodny z konstytucją, nie znajdując także podstaw do uchylenia go ze względu na działanie ustawy wstecz.

Kluczowe dla zrozumienia istoty dopuszczalności działania przepisów wstecz wydaje się być zdanie z uzasadnienia "Trybunał Konstytucyjny uważa za celowe stwierdzenie, że podtrzymuje linię orzecznictwa wskazującą na niezbędność stosowania vacatio legis oraz przestrzegania zasady niedziałania prawa z mocą wsteczną jako generalnych reguł dotyczących wchodzenia prawa w życie. Istnieją jednak szczególne rodzaje regulacji prawnych, wobec których wymienione reguły nie mają bezwzględnego zastosowania. Dotyczy to przede wszystkim takich przepisów, które zapewniają obywatelowi korzystniejszą sytuację aniżeli dotychczas istniejąca." Dla mnie kwintesencja tzw. sprawiedliwości społecznej (nie chcę puszczać tu bonmotów o podobieństwie między krzesłem a krzesłem elektrycznym).

Powiem krótko i treściwie: ja bym się jeszcze nie cieszył. Prezydent ustawę podpisze i na pewno nie skieruje jej do Trybunału Konstytucyjnego. Nawet jeśli zdobędzie się na to grupka posłów (aha, już to widzę...) to trzeba czasu - lekką ręką kilkanaście miesięcy. No może znów sprawą zajmie się Rzecznik Praw Obywatelskich (wyrok z czerwca 2006 r. był w sprawie skierowanej przez RPO).
Bardziej prawdopodobny scenariusz to skarga podmiotu, który dotknięty działaniem normy zdecyduje się na taki krok. To jednak wróży normie - przy założeniu, że ostateczny werdykt będzie taki sam jak ten z czerwca 2006 r. - co najmniej 2 lata spokojnego żywota.

Tak to jest jak górę bierze w orzekaniu nie prawo lecz sprawiedliwość społeczna.
Komentarze (3)
Rejestracja stron internetowych... Pożegnanie...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]