Biust Cichopek
 Oceń wpis
   
To nie jest reklama. Od jakiegoś czasu - nieufność przegrała jednak z wygodą - korzystam z poczty w systemie Gmail, chwalę ją sobie bardzo.
Z interfejsu www korzystam nieczęsto (przyzwyczajenia oldskulowca), w zasadzie głównie po to, żeby sprawdzić czy coś nie wpadło do spamiku.

Zajrzałem tam i wczoraj i... zdębiałem. Nie chodzi nawet o ofertę pt. "test psychologiczny pomoże Ci znaleźć mężczyznę Twego życia!" - chociaż nie potrafię pojąć w jaki sposób ktoś mógł dojść do wniosku z kontekstu korespondencji, że szukam mężczyzny swojego życia.

Chodzi mi o ten Biust Cichopek, którego nie widziałem i nie wiem czy chcę zobaczyć ... (Muszę się przyznać, że nie do końca wiem któż to jest ten Cichopek, ale ja, proszę Państwa, nie śledzę wyczynów naszych gwiazd na lodzie czy w śpiewie.)

Dostrzegłem, zaprawdę, że internet powoli nam śmietniczeje. Każdy poważny lub mniej poważny serwis musi mieć swoją Płotkę czy Kundelka (mam nadzieję, że i my będziemy coś takiego mieć - jakby co mogę zająć się jego redagowaniem).
Być może znajdzie się mnóstwo internautów, dla których tytułowy biust będzie dostatecznie atrakcyjny, aby kliknąć w podany na tacy link (przypuśćmy, że kliknąłem - biustu brak; postanowiłem nawet poszukać w dość usystematyzowany sposób i co się okazało - Cichopek się nie rozbierze).

Nie wiem jak Państwo, ja czuję się rozczarowany. Po pierwsze primo mam wrażenie, że ten biust Cichopek funkcjonuje tu jako fałszywy wabik, a ściśle: reklama wprowadzająca w błąd, co jest czynem nieuczciwej konkurencji. Serwis pozycjonuje się na ów biust, obiecuje, że biust ten będzie można w nim sobie obejrzeć - przecież ów Kundelek reklamuje się hasłem "Gratka dla każdego. Nie widziałeś? sprawdź!" A ja zaglądam w celu sprawdzenia i nic nie widzę, oprócz informacji, że rzeczona osoba odmawia pokazania biustu.

Po drugie primo: sprawy, którymi żyją redakcje Kundelków - godność, cześć, wizerunek człowieka - to dość fundamentalne dobra osobiste w rozumieniu art. 23 kc. Mam zatem przeczucie, że pozycjonowanie się w reklamie na taką zbitkę słów - zwłaszcza w świetle tego, że rzeczona Pani Cichopek biustu tam nie ukazała (mało tego - pokazać go nie chce) - może stanowić naruszenie jej dóbr osobistych.

Jak się o tym przekonać? Wystarczy, aby rzeczona osoba zwróciła się do sądu z żądaniem ochrony tychże dóbr, wykazując, iż taka zbitka pojęciowa narusza jej intymność, prywatność, że powoduje dyskomfort w ten sposób, że wywołuje u ludzi przekonanie, że zajmuje się prezentacją walorów - czego, jak sam serwis narzeka, nie robi.

Pamiętajmy bowiem, że nawet gwiazdki i gwiazdeczki mają prawo do intymności i prywatności, zaś korzystać z czyjegoś imienia w reklamie - nawet jeśli jest to osoba publicznie rozpoznawalna - powinno się dość wstrzemięźliwie.
Komentarze (6)
Yahoo! przed sądem za odrzucenie... Palenie flagi w Królestwie Norwegii
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]