Czy więzień nie ma prawa do godności?
 Oceń wpis
   
Więzień osadzony w areszcie w Mysłowicach żąda pół miliona złotych zadośćuczynienia od placówki, w której przebywał przez półtora roku. O ile dobrze rozumiem Gazetę Wyborczą, która newsa tego przynosi, podstawą zarzutów jest naruszenie jego intymności w celi -- zaglądanie do odbytu przez strażników 'o nieustalonej orientacji seksualnej', brak prawidłowego oddzielenia toalety od reszty celi (była przewieszona tylko szmatka), a także zimna woda w kranie i robaki w pomieszczeniu.

Można powiedzieć -- niewiniątka do więźnia nie idą, niech się nie domagają jakichś ekstrapraw, przecież dzieci w bidulu nic nikomu nie zrobiły a lepiej nie mają. Jakby człowiek nie popełnił przestępstwa, to nie trafiłby za kraty i mógłby sobie sam układać życie w taki sposób, jaki mu pasuje.
z Konstytucji RP:
art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

art. 40. Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.
Do tego dyrektor aresztu może powiedzieć, że przecież zasłonki w kibelku nie są przezroczyste, więc nie ma się o co czepiać (na zabudowę go nie stać), zimną wodę można sobie podgrzać grzałkami (do kupienia w kantynie), natomiast co do zaglądania do tyłka -- co potwierdza rzeczniczka prasowa więziennictwa -- to takie mamy przepisy.
Chcą czy nie chcą -- muszą zajrzeć w cztery litery i proszę sobie nie robić żadnych nadziei!

Mi natomiast taka argumentacja średnio pasuje.
Skazanie sprawcy przestępstwa na karę pozbawienia wolności nie oznacza pozbawienia go godności, intymności czy też prywatności.
Ba, zajrzyjcie do konstytucji -- zgodnie z art. 30 godność człowieka jest nienaruszalna i niezbywalna, zatem żaden przepis, żadna ustawa czy ukaz naczelnika więzienia nie może godzić w godność osób osadzonych.
Co więcej, art. 40 ustawy zasadniczej wprowadza -- także 'nieodwoływalny'! -- zakaz okrutnego, nieludzkiego czy poniżającego traktowania. I od tego zakazu nie ma wyjątków: żadna ustawa nie może (po cichu, po cichu) wprowadzać odstępstw od tej zasady.

Owszem, kodeks karny może penalizować określone działania, kodeks postępowania karnego powinien umożliwić zbadanie sprawy i osądzenie sprawcy, kodeks karny wykonawczy powinien określać zasady odbycia kary -- ale żadna z tych norm nie może stać na stanowisku 'skazaniec to jest śmieć'. Skoro państwo decyduje się na izolowanie sprawców niektórych przestępstw, to bierze ich tym samym pod swoją 'opiekę', rozumianą nie tylko jako straż (żeby nie uciekli) ale i konieczność zapewnienia elementarnych warunków odbycia kary.

Powiem tak: niedostateczne warunki bytowe w zakładach karnych to jest coś, czym jakoś trzeba się uporać. Za gadanie o grzałce w kantynie dyrektor powinien zostać upomniany przez przełożonego (bo zaraz powstaną pytania czy może dyrektor jest na prowizji od grzałek). Sracze trzeba przerobić na kible -- nie mówię o superkaflach, srebrzonych kranikach i podgrzewanej desce -- ale u licha szmatka u wejścia jest OK, bo 'nie jest przezroczysta'?? Mamy XXI wiek i jesteśmy dużym państwem położonym w Środkowej Europie??!

Mieszane uczucia mam natomiast co do owego rozbierania się i zaglądania do odbytu (brr). Nie mam wątpliwości, iż takie czynności mogą być dla aresztanta poniżające. Z drugiej strony faktycznie inwencja przestępców jeśli chodzi o sposoby przemycania grypsów czy różnych przedmiotów jest olbrzymia i dobrego sposobu na to faktycznie nie widać...
... ale skoro nie widać, to -- Roma locuta, causa finita -- patrzajmy najsamprzód na normy zasadnicze: ...godność człowieka ... Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych ... nikt nie może być poddany ... okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu...


P.S. na zdjęciu ZK Wrocław nr 1, zdjęcie za Wikipedią (autorem Julo), zdjęcie w public domain, więc można jumać ;-)
Komentarze (24)
88 i 14, liczby przeklęte Ubuntu 8.04 LTS -- łatwiej być...
2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]