Wykorzystanie wizerunku osoby publicznej w reklamie
 Oceń wpis
   
Ta sprawa rozwaliła mnie na łopatki: dolnośląski urząd marszałkowski chciał mieć fajną kampanię promocyjną, więc zajumał na plakacik fajne zdjęcie. Traf chciał, że na zdjęciu był kolarz, który wcale sobie nie życzył, aby jego wizerunek został wykorzystany w tej reklamie. Teraz żąda 150 tys. złotych odszkodowania.

Zgodnie prawem autorskim rozpowszechnianie wizerunku osoby wymaga uzyskania jej zgody lub przyjęcia wynagrodzenia za pozowanie; nieodpłatnie i bez zgody można rozpowszechniać wizerunek 'osoby publicznej', jeśli wizerunek został utrwalony w związku z pełnieniem przez tę osobę jej roli publicznej (art. 81 ust. 2 pkt 1 pr.aut.).
Nie oznacza to jednak pełnej dowolności w sposobie korzystania z wizerunku takiej osoby. Ustawowe zezwolenie na rozpowszechnianie zdjęć twarzy osoby publicznej nie stoi w sprzeczności z zasadą ochrony dóbr osobistych, do których zalicza się m.in. właśnie wizerunek (art. 23 kc).

Wbrew zatem pojawiającej się niekiedy opinii nie jest dozwolone wykorzystanie -- właśnie na podstawie art. 81 pr.aut. -- w reklamie zdjęcia polityka, sportowca czy aktorki, bez jego zgody. Rozpowszechnianie wizerunku nie jest bowiem w takim przypadku związane z wykonywaniem przez tę osobę jej funkcji publicznej, lecz ma charakter wyłącznie komercyjny.

Rozwalające jest zatem cytowane przez Gazetę tłumaczenie p. Krzysztofa Winsza z Business Consulting, który -- chyba naprawdę nieświadom tego, o czym się wypowiada -- powiedział 'Nie kontaktowaliśmy się ani z kolarzem, ani z jego grupą, ani z autorem fotografii, bo nie było takiej potrzeby. Przecież kupiliśmy to zdjęcie i prawo własności do niego. (...) Usunęliśmy ze zdjęcia logo i znaki szczególne, by kolarz był anonimowy'.

Oto kwintesencja antyprofesjonalizmu osoby, która zawodowo zajmuje się reklamą: 1) brak świadomości jakie prawa daje licencja na korzystanie ze zdjęcia (które zdaje się zostało kupione na stocku za max. 5 złotych), 2) brak szacunku dla autorskich praw osobistych twórcy (niedopuszczalna manipulacja obrazem), 3) brak pojęcia czym jest wizerunek człowieka.
(Smaczku sprawie dodaje, że Business Consulting... nadal chwali się przeprowadzeniem kampanii
dla Dolnego Śląska
... albo tak mi się wydaje, ponieważ miszczowie tak zrobili swoją stronkę, że ciężko coś odczytać (ale strona 'gra i buczy' co jest chyba najważniejsze...)

I pomyśleć, że tacy właśnie eksperci dostają publiczne zamówienia za publiczne pieniądze. Zabawniejsze: za przegraną sprawę urząd zapłaci odszkodowanie z publicznych pieniędzy (którego wysokość, to inna sprawa, będzie znacznie niższa niż oczekiwania downhillowca), zwróci się do fachowców z roszczeniem regresowym, a ten zapłaci, bo... kasę będzie miał na to z kolejnych publicznych zamówień...
Komentarze (15)
Obowiązek przyjęcia płatności... Ekskluzywny wywiad na Dzień...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]