Mecenas też człowiek
 Oceń wpis
   
Warto zasygnalizować ciekawy wyrok Trybunału Konstytucyjnego (z wczoraj): odrzucenie apelacji z powodu braków formalnych jest niezgodne z konstytucją. Znika z porządku prawnego zatem art. 370(1) kpc, w myśl którego jeśli sporządzający apelację adwokat bądź radca prawny uchybi formalnym wymogom określonym w art. 368 kpc, sąd odrzuca taki środek zaskarżenia bez wezwania do usunięcia tychże braków.

  na stronach TK można zapoznać się z informacją prasową po wyroku z 20 maja 2005 r., sygn. P 18/07, a jego sentencja znajduje się tutajDość świeży -- uchwalony w lipcu 2004 r., w życie wszedł 2 lipca 2005 r. -- przepis budził poważne kontrowersje od samego początku funkcjonowania. Szczególnie kontrowersyjny okazał się wymóg wskazania zakresu zaskarżenia, kiedy to pełnomocnik dość obszernie określał zarzuty w treści pisma, nie dopowiadając w nagłówku 'zaskarżam w całości/w części' -- co pozwalało sądowi I instancji na odrzucenie apelacji.
art. 370(1) kpc [uchylony] Apelację sporządzoną przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego, niespełniającą wymagań określonych w art. 368 § 1 pkt 1-3 i pkt 5, sąd pierwszej instancji odrzuca bez wzywania do usunięcia tych braków, zawiadamiając o tym właściwy organ samorządu zawodowego, do którego należy pełnomocnik.
Skądinąd orzecznictwo sądów odnoszące się do formalnych wymogów sporządzenia apelacji , w tym Sądu Najwyższego, nie było jednolite. I tak w postanowieniu z 27 listopada 2005 r. (III CZ 78/05) Sąd Najwyższy orzekł, iż odrzucenie apelacji niespełniającej wymagań formalnych nie narusza prawa do sądu, co stanowiło poważne zaostrzenie warunków dostępu do sądu -- choćby w porównaniu z nieco wcześniejszym orzeczeniem SN, w którym wyrażono pogląd, iż odrzucenie może nastąpić tylko ze względu na takie uchybienia, które uniemożliwiają nadanie sprawie dalszego biegu (postanowienie SN z 28 stycznia 2005 r., III UZ 29/04).
Równocześnie jednak Sąd Najwyższy niejednokrotnie podkreślał, iż wadliwe oznaczenie wartości przedmiotu zaskarżenia nie jest brakiem formalnym uprawniającym sąd do odrzucenia apelacji (np. postanowienie z 17 maja 2006 r., II PZ 18/06).

Szczególnie rażące było, iż szereg innych uchybień formalnych, nawet jeśli dopuścił się ich adwokat lub radca prawny, wymagało wezwania przez sąd do uzupełnienia braków -- rygor bezwarunkowego odrzucenia dotyczył tylko niektórych elementów pisma procesowego. Prowadziło to czasem do paradoksalnej sytuacji, kiedy apelację sporządzał adwokat, ale prosił o podpis stronę -- bo wówczas sąd musiał, przed jej odrzuceniem, wezwać do uzupełnienia braków.
 
Na marginesie: jeszcze większe zamieszanie jest w sprawach gospodarczych, gdzie przyjmuje się, że przedsiębiorca jest mądry jak adwokat, nie mówiąc o funkcjonowaniu ustawy o kosztach sądowych, gdzie orzecznictwo dorobiło się (do jej art. 21) takiego kwiatka jak uchwała SN z 22 listopada 2006 r. (III CZP 83/06), w myśl której 'Apelacja wniesiona przez adwokata, bez spełnienia obowiązku zaokrąglenia w górę końcówki uiszczonej opłaty stosunkowej do pełnego złotego, podlega odrzuceniu'.

Norma uchylona przez Trybunał Konstytucyjny określana była jako jeden ze sposobów na zdyscyplinowanie pełnomocników procesu cywilnego. Co ciekawe, to na nią -- pośrednio -- powoływali się przedstawiciele korporacji podkreślając, iż nie można rozszerzyć dostępu do świadczenia usług na osoby, które nie przejdą ścisłego szkolenia, ponieważ dotyka to właśnie klientów.

W ocenie Trybunału przepis prowadził do sytuacji, w której błąd adwokata odbijał się na interesie strony -- to jej sprawa nie podlegała rozpoznaniu w apelacji -- zaś 'w imię szybkości rozpoznania sprawy nie można poświęcić ochrony praw podmiotowych. Uproszczenie i przyspieszenie może niewątpliwie dotyczyć kwestii formalnych, natomiast w żadnym wypadku nie może odnosić się do uprawnień stron wiążących się z obroną ich praw i interesów, tym bardziej, że sprawność rozpoznania sprawy przez sąd można osiągnąć za pomocą innych mechanizmów, tj. bez wyłączania stronom drogi odwoławczej w postępowaniu sądowym.'
Równocześnie podkreślono, iż konsekwencją uchylenia przepisu jest powrót do norm ogólnych, tj. sąd będzie miał odtąd obowiązek -- podobnie jak w innych sprawach, bez względu na to, kto wnosi apelację -- uprzednio wezwać do uzupełnienia braków pod rygorem odrzucenia apelacji (art. 130 kpc).

Ciekawą konsekwencją uchylenia art. 370(1) kpc będzie możliwość wznowienia tych wszystkich postępowań, które zostały prawomocnie zakończone na podstawie przepisu, który TK uznał za niezgodny z konstytucją (art. 399 w zw. z art. 401(1) kpc). Oznacza to, że każda osoba, której apelacja została odrzucona ze względu na uchybienia pełnomocnika, powinna w ciągu trzech miesięcy od wydania orzeczenia TK złożyć stosowną skargę (art. 407 par. 2 kpc).
Komentarze (1)
PL.2012 na tropie spekulantów i... Obowiązek przyjęcia płatności...
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]