Facet w kiecce. Najwyższa forma wolności słowa?
 Oceń wpis
   

Trudne słowo: wolność słowa. Łatwo nam je wypowiedzieć jeśli mowa o sprawach -- ludziach, poglądach -- które cenimy, lubimy, popieramy.

Na swój sposób -- przyznam, mocno dziwaczny -- z wolności słowa postanowił korzystać Marcin Boronowski, wykładowca uniwersytecki z Wrocławia. Otóż jego stajl to damski strój; p. Boronowski ogłosił się 'antyfacetem' (a nawet 'Naczelnym Antyfacetem RP') i odtąd paraduje w szpilkach, halkach i spódnicach.

 Feler -- radykalne, manifestacyjne podejście do wolności słowa zwykle wiąże się z jakimś felerem -- takiej postawy to agresja otoczenia. Na Boronowskiego polują sąsiedzi: grożą mu pobiciem, niszczą samochód, wypisują jakieś świństwa na drzwiach. (Wniosek prosty: na dresa jak czerwona płachta na byka działa nie tylko inny |||| ale i 'zwykły dziwoląg' -- dziewczyna w chuście w laickiej Francji (cieszą się 'racjonaliści', dla których wolność to furda, wolność to nic), facet w kiecce, albo prawnik bez krawata.

Nie mam pewności czy postawę faceta, który publicznie paraduje w kiecce można nazwać najwyższą formą wolności słowa. Nawet nie określiłbym tego jako szczególną prowokację -- na Bali czy gdzieś tam wszyscy faceci noszą sukienki, nie mówiąc o androgynicznym wizerunku różnych glamrockowców (od Ziggiego Stardusta aż do nieprawdopodobnego Kiss), w oczywisty sposób odwołującym się do damskich fatałaszków.

Bez względu też na to, czy podoba mi się sposób ubierania się p. Boronowskiego (nie, nie podoba mi się), czy ubrałbym się jak on (także nie) i czy uważam, że jest to propaganda homoseksualizmu bądź transwestytyzmu (nie, nie uważam) -- w oczywisty sposób popieram prawo tego człowieka do ubierania się w taki sposób, jaki mu się podoba.

Sęk w tym, że całe gadanie o wolności i swobodzie -- wolności słowa, dowolności kierowania swoim życiem w ulubiony przez siebie sposób -- nie ma sensu, jeśli będziemy starali się w jakikolwiek sposób zakazać temu facetowi noszenia damskich łaszków.

PS na zdjęciu powyżej -- Marcin Boronowski protestuje pod wrocławskim Pręgierzem przeciwko dyskryminacji mężczyzn w spódnicach, maj 2008 r. (zdjęcie ze zbiorów własnych), poniżej Kiss na koncercie, zdjęcie za Wikipedią autorstwa użytkownika Wok, na licencji CC Uznanie Autorstwa 2.0 Ogólny. I kto jest bardziej dziwaczny??!

 

Komentarze (43)
Prawa człowieka dla małp... Nieuczciwa konkurencja w...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]