Śledzenie prywatnej korespondencji pracowników
 Oceń wpis
   

O ciekawym wyroku pisze Wired (naprawdę polecam, to świetny magazyn): chlebodawca nie może przeglądać prywatnej korespondencji pracowników, nawet jeśli prowadzona jest ona przy użyciu sprzętu stanowiącego własność firmy, chyba że zainteresowany pracownik wyrazi na to zgodę.

Sprawa ma charakter precedensowy dla systemu prawnego Stanów Zjednoczonych -- Wired pisze, że wcześniej nie było wielu rozstrzygnięć na ten temat -- zwłaszcza dlatego, że sąd powiązał ochronę prywatnej korespondencji pracowników z ochroną prywatności na mocy Czwartej Poprawki, która gwarantuje każdemu obywatelowi ochronę przed aresztowaniem bez postanowienia sądowego, nieuzasdnioną rewizją i nietykalność domostwa.

Powództwo do sądu wniosło kilku policjantów, których pracodawca poderzewał o korzystanie ze służbowych pagerów do celów prywatnych. W tym celu wystąpił do operatora Arch Wireless o stosowne dane... i dane te otrzymał.

W naszym porządku prawnym przyjmuje się -- pogląd ten nie budzi większych wątpliwości -- że cała korespondencja podlega ochronie, niezależnie od tego czy jest prowadzona ze sprzętu prywatnego pracownika, czy przy użyciu telefonu bądź komputera będącego własnością chlebodawcy. (Spotyka się także pogląd, iż wystarczy, jeśli chlebodawca pracowników o monitorowaniu wszelkiej korespondencji powiadomi, aczkolwiek w moim przekonaniu pomysły te pachną nieco gomułkowszczyzną... -- co ciekawe, porównajcie te dwa teksty: pracodawca może; pracodawca nie może...)

I tak nieźle. Moglibyśmy urodzić się w Szwecji -- państwie, w którym 'jednostka niczym, jednostka zerem'. Tym razem w tym kraju powszechnej szczęśliwości planuje się wprowadzić przepisy, na mocy której służby specjalne będą mogły kontrolować całą transgraniczną korespondecję bez kontroli sądowej.

Najwyraźniej tamtejsze władze uznały, że numerek dla każdego obywatela -- dzięki czemu każdy ma ułatwione codzienne życie -- 'wystarczy podać go w banku, szpitalu czy urzędzie skarbowym i nie trzeba wypełniać nieskończenie wielu formularzy'  -- to za mało, lepiej będzie, jeśli władza będzie wiedziała o czym ludzie ze sobą rozmawiają i co do siebie piszą. Pięknie.  

PS na zdjęciu anonimowa użyszkodniczka internetu ;-) ciekawe czy wie, że Wielki Brat paczy? ;-) (zdjęcie Tomek Brankiewicz / Money.pl).

Komentarze (5)
Zaświadczenie o niekaralności... Odpowiedzialność administratora...
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]