Wystawił kuzynkę na Allegro -- czy to handel żywym towarem?
 Oceń wpis
   

No dobra, niech będzie: teraz mam fazę jechania na policję. Ledwie co podłożyli się z doradzaniem złodziejowi jak ma chronić swój wizerunek, a już wykazali się niesamowitą sprawnością w poszukiwaniu nieuczciwych sprzedawców na Allegro. Tym razem po uszach dostanie 15-latek, który dla żartu wystawił na Allegro młodszą kuzynkę reklamując ją słowami 'Dziecko płci żeńskiej, używane, oczy trochę szaroniebieskie sprzedaję, bo znudziła mi się, mogę przesłać zdjęcie mailem, cena od złotówki'.

Jak donoszą media bohaterskim organom ścigania tylko 3 godziny zajęło ustalenie skąd pochodzi ogłoszenie i wparowanie do mieszkania, w którym przywitała ich matka niedoszłego obiektu transakcji (wraz z anonsowaną osobą) oraz sprawca zamieszania. Sprawa okazała się być li tylko żartem, co jednak nie przeszkodziło bohaterskim organom ścigania w zapowiedzi skierowania sprawy do sądu rodzinnego... Pewnie postawią mu zarzuty o handel ludźmi (art. 8 ustawy z 1997 r. -- przepisy wprowadzające kodeks karny).

Zaczynam się w takim momencie zastanawiać: na ile nasze nadgorliwe organy dopuszczają jeszcze możliwość chlapnięcia czegoś czy to dla żartu, czy to dla prowokacji? W sztuce -- wiadomo, nie wolno, bo od razu znajdzie się ktoś z urażonymi uczuciami religijnymi. W polityce już lepiej, chociaż zasady nie są dość jasne: mógł dr Kaczyński nazwać wicepremiera Andrzeja L. warchołem bezkarnie, mógł wicepremier L. nazwać działanie dr Kaczyńskiego chamstwem, ale już poseł Palikot będzie musiał się tłumaczyć z obrazy majestatu.

Trzeba jednak umieć rozróżnić faktyczne ogłoszenie o sprzedaży żywego towaru od szczeniackiego dowcipu. Wszakże w przypadku krotochwilnego zawołania 'niech cię kule biją' albo nawet zapowiedzi 'zamorduję cię!' nikt przy zdrowych zmysłach nie woła zaraz prokuratora i nie donosi o zamiarze popełnienia przestępstwa z art. 148 kk czy choćby art. 160 kk, prawda? Śledczy, zanim wytoczą przeciwko sprawcy zbrodni haubice paragrafów, kontratypów i środków zapobiegawczych powinni pójść po rozum do głowy i zapytać go (ten rozum), czy w ogóle doszlo do jakiegokolwiek przestępstwa bądź jego usiłowania.

Cóż, żyjemy chyba w czasach, kiedy przestrzeganie prawa rozumie się li tylko jako talmudyczną skrupulatność w czytaniu ustaw i kodeksów. Carl Schmitt się w grobie przewraca (z radości).

Komentarze (3)
Mam stronkę na silniku... Prywatność starletek -- czy Doda...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]
2017-01-04 11:53
oszukali dziadka:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Dzięki za informacje, bo właśnie 30 grudnia 2016 mój dziadek został oszukany - Joy Energia z[...]