Nocna premiera iPhone 3G -- praca w porze nocnej, nadgodziny
 Oceń wpis
   

Kolejny dzień przywitał mnie nową korespondencją od Umiłowanych Czytelników (i Czytelniczek, które pozdrawiam szczególnie serdecznie) Lege Artis. Tym razem w moje oczy rzucił mi się listel napisany przez pracownika pewnej korporacji, który został przez pracodawcę zmuszony, cytuję 'do siedzenia w nocy w pracy i sprzedawania nowości klientom, którzy za dnia zauważyliby co kupują, więc tylko pod osłoną ciemności można było im to wcisnąć'. Zrozpaczony i przemęczony Czytelnik pyta: czy pracodawca może polecić mu pracę w nadgodzinach, które wypadają w godzinach nocnych?

Temat czasu pracy jest długi i szary jak życie pracownika pomarańczowej korporacji telekomunikacyjnej. Zacznijmy może od kilku podstawowych definicji:

  • czas pracy to czas, w którym pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy w miejscu pracy lub w innym wyznaczonym miejscu (art. 128 par. 1 kp),
  • podstawowa norma czasu pracy to 8 godzin na dobę oraz przeciętnie 40 godzin tygodniowo, w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy (art. 129 par. 1 kp),
  • każdemu pracownikowi przysługuje co najmniej 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek na dobę (art. 132 par. 1 kp) oraz nie mniej niż 35 godzin odpoczynku w każdym tygodniu (art. 133 par. 1 kp),
  • praca w godzinach nadliczbowych polega na pracy ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy albo ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy (art. 155 par. 1 kp),
  • praca w nadgodzinach możliwa jest wyłącznie w ściśle określonych przypadkach, m.in. mogą być to 'szczególne potrzeby pracodawcy' (art. 151 par. 1 pkt 2 kp), zgodnie z utrwalonym orzecznictwem nadgodziny nie mogą stać się rutyną, nie jest także dopuszczalne samodzielne przedłużenie pracy przez pracownika (por. wyrok SN z 7 lutego 2001 r., I PKN 244/00).
  • pora nocna obejmuje 8 godzin między 21.00 a 7.00 (art. 151(7) par. 1 kp),przy czym szczegóły ustala pracodawca w regulaminie pracy (art. 104(1) par. 1 pkt 4 kp).

W zaistniałym stanie faktycznym należy przyjąć, iż praca przy nocnej sprzedaży gadżetów prowadzona przez pracowników, którzy świadczyli pracę w normalnych godzinach pracy (np. 10-18), zaś po niedługiej przerwie znów musieli powrócić na swoje stanowiska, aby o północy otworzyć podwoje salonów niewątpliwie jest niezgodna z obowiązkiem zagwarantowania nieprzerwanego jedenastogodzinnego odpoczynku w ramach każdej doby pracowniczej. Co ciekawe naruszenie tej zasady nie pociąga za sobą bezpośrednio żadnych konsekwencji, chyba że prowadzi wprost do naruszenia zasad bezpieczeństwa i higieny w pracy (pogląd, iż dopuszczenie do pracy zmęczonego pracownika sam w sobie narusza zasady BHP nie może się jakoś przedostać do niczyjej świadomości...)

W przypadku pracy w nadgodzinach pracownikowi należy się dodatek, który w przypadku pracy w porze nocnej wynosi 100% stawki godzinowej jego wynagrodzenia zasadniczego (art. 151(1) par. 1 pkt 1 lit. a kodeksu pracy). Jeśliby się okazało, że pracodawca przewidział nocną sprzedaż gadżetów i wprowadził odrębną kategorię pracowników 'do pracy w nocy', to należy im się dodatek w wysokości 20% stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 151(8) par. 1 kp).
Alternatywnie pracodawca może, zamiast dodatku za pracę w nadgodzinach, na wniosek pracownika -- lub wbrew jego woli -- udzielić mu wolnego w tym samym wymiarze czasu pracy (art. 151(2) kp).

Reasumując: redakcja Lege Artis, mimo najszczerszych chęci, nie znajduje podstaw do pracy w nadgodzinach w związku z wprowadzeniem na rynek telefonii komórkowej jeszcze jednego gadżetu. Jeśli osoby przeznaczone do obsługi tych klientów, którzy zachowali się jak nałogowcy na niedopiciu -- bo kimże trzeba być, by w nocy lecieć po komórkę? -- zostały przy okazji odarte z ustawowego prawa do 11-godzinnego odpoczynku, powinny sprawą zainteresować Państwową Inspekcję Pracy.
Jeśli zdarzyłoby się, że pracownik nie otrzymał należnego mu wynagrodzenia z tytułu pracy w nadgodzinach przypadających na porę nocną (hmm jestem ciekaw jak wygląda regulamin pracy czy też układ zbiorowy przedsiębiorstwa...), nie pozostaje nic innego jak skierować sprawę do sądu pracy.

 

PS na zdjęciu szczęśliwi nabywcy gadżetu, autor zdjęcia to wikipedysta 1DmkIIN, zaś samo zdjęcie wolno jumać na liencji CC Uznanie Autorstwa-Na Tych Samych Warunkach.

Komentarze (5)
Kieliszek w pracy Windykacja nieistniejącego długu...
2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]