Pies jest dla ogona, czy ogon dla psa?!
 Oceń wpis
   

biurokracja: sterta papierów, pieczątka, marsowa minamotto na dziś: "Wykonywanie zadań wydłuża się, wypełniając cały czas pracy" (Cyril Northcote Parkinson)

Informatyzacja systemu podatkowego będzie nas kosztowała pół miliarda złotych, pisze Aga Zawadzka w Money.pl -- a ja się za diabła zastanawiam: czy aby e-socjal i e-fiskalizm jest tym, czego naprawdę potrzebujemy?

O rozliczaniu PIT przez internet już pisałem, w tonie krytycznym rzecz jasna (podobnie jak o innych pomysłach na podatki). Teraz się okazuje, że na te rewelacje wydano mnóstwo kasy, a skutek -- jak na razie -- mizerny. Wiosną z możliwości rozliczania się z podatku dochodowego na odległość skorzystało aż (no tak, to jednak jest "aż") 84 tys. podatników, czyli całe 0,5% ogółu; mizerną ilość złożonych deklaracji tłumaczy dość późne uruchomienie systemu.

Mało tego: do 2013 roku mamy na podobne e-historie wydać kolejne 4500000000 złotych (uwielbiam zapisywać takie kwoty z tymi wszystkimi zerami -- to znakomicie obrazuje skalę rozboju), co na pewno bardzo cieszy samych urzędników (bo wdrażanie systemu skutecznie wypełni cały czas przeznaczony na wykonywanie zadań, a może nawet pozwoli na otwarcie nowych etatów) -- no i z pewnością potencjalnych wykonawców, bo przecież nie ma nic fajniejszego niż nieograniczony transfer publicznej kasy z portfela podatnika do kieszeni przedsiębiorców.

Cechą ludzi wrażliwych na przepuszczanie podatniczej kasy na bzdety (czy ktoś słyszał o Codzienniku Prawnym po jego hucznym odpaleniu?!?) jest mnożenie upierdliwych pytań... No więc tym razem aż się chce zapytać: czy nie można po prostu zmniejszyć obciążeń fiskalnych, zamiast fundować aparatowi, za te nasze ciężko wydarte pieniądze, nowych gadżetów ułatwiających wydzieranie pieniędzy?

Będę szczery do bólu: tak, uważam, że wszystkie te reklamowane jako nowoczesne i sympatyczne "ułatwienia" serwowane nam w celu jeszcze wygodniejszego spełniania obywatelskich obowiązków golonego Polaka-szaraka (e-PIT, wybory przez internet, jakieś dowody osobiste z zaszytym podpisem elektronicznym, etc. etc.) to nic innego, jak zasłona dymna, mająca osłabić naszą czujność. Takie chwilowe oszołomienie (a może nawet radość? bo czy może być coś przyjemniejszego w myśli "jak fajnie jest wysłać pita przez internet! uff, już nie muszę chodzić z papierami i stać w kolejce!") działa jak narkotyczny kielich podany ofierze przed finalnym pchnięciem kata.
Słowem: wypełnianie stert papierków i osobiste zanoszenie tego do urzędu jest lepsze, ponieważ najlepiej przypomina petentowi: gdzie jego miejsce, na co przepuszcza się jego kasę oraz ruki pa szwam!  -- więc może kiedyś ten nieszczęsny petent wreszcie się wpieni i rozwali Bastylię biurokracji.

Sęk w tym, że ja znam dobry sposób na potanienie i uproszczenie systemu: prosty (i niski!) podatek (każdy: PIT, CIT, VAT -- chociaż jeszcze lepiej zacząć od likwidacji zbędnych obciążeń) do rozliczenia na 1-stronicowym formularzu A5 (może być zadrukowany dwustronnie) to okazja do restrukturyzacji w urzędach skarbowych, urzędach kontroli skarbowej, izbach skarbowych i wywiadzie skarbowy. Zmniejszy się też ilość pomyłek, trudniej będzie oszukać fiskusa -- zaś ludzie będą mieli świadomość, że nikt nie przepuszcza ich kasy na wyciąganie z nich kasy.
Cytując bowiem de Gaulle można zakrzyknąć "intendentura? musi nadążać!" -- albo, prościej: czy to pies jest dla ogona, czy ogon dla psa?

Komentarze (27)
Dyktatura patentowa O prawidłowym spraw rozpoznaniu
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]