Jak się to robi w Katowicach [informacja publiczna]
 Oceń wpis
   

herb KatowicKilka dni temu pisałem o ciekawym wyroku warszawskiego WSA dotyczącego zasad udostępniania informacji publicznej. Konkluzja orzeczenia była prosta: organ, do którego występujemy z żądaniem udzielenia odpowiedzi nie może uzależniać jej przyjęcia od podania danych osobowych (dopuszczalne jest zatem wystąpienie anonimowe), nie ma wymogu złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w formie pisemnej (jak najbardziej można pisać do urzędów listele), organ nie może żądać złożenia pod wnioskiem podpisu wnioskodawcy.

Najprościej rzecz ujmując: urząd udostępniający informację publiczną nie może się interesować kto i po co jest taki ciekawski. Otwartość ma dotyczyć działań administracji, nie danych osób, które pytają władze o jej poczynania. (BTW wczoraj usłyszałem ciekawy bon mot: "w razie wątpliwości na rzecz wolności" -- zdecydowanie proste, obrazowe hasła działają lepiej, niż opasłe elaboraty).

No dobra, a teraz ad rem. W Katowicach jednak o tych wszystkich zasadach nie słyszeli. Zgodnie ze wskazówkami wystawionymi w internecie Urząd Miasta Katowice przyjmuje wnioski o udostępnienie informacji publicznej wyłącznie w jeden z następujących sposobów:

1. Formularz elektroniczny wniosku jest dostępny w dolnej części ekranu, po wybraniu urzędu właściwego do załatwienia sprawy.
2. Wymagane dokumenty należy dostarczyć do urzędu na jeden z poniższych sposobów:
a. Przesłać drogą elektroniczną przy pomocy skrzynki kontaktowej PeUP - o ile Wnioskodawca posiada bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany kwalifikowanym certyfikatem lub CC SEKAP.
b. Przesłać pocztą tradycyjną (dla celów dowodowych zaleca się przesłanie listem poleconym).
c. Złożyć osobiście w urzędzie w godzinach jego pracy.

Zobaczcie zresztą sami:

jak Urząd Miasta Katowice udostępnia informację publiczną

Na podstawie powyższego można wnosić, że władze Katowic nie przewidują możliwości złożenia ustnego wniosku o dostęp do informacji publicznej (informacja nie wspomina o tym nawet półsłowem, więc chyba takiej możliwości nie ma? chyba że to moja nadinterpretacja).

A na dokładkę: jeśli ktoś zechciałby skorzystać z formy elektronicznej, zobowiązany jest albo posiadać ten nieszczęsny bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany kwalifikowanym certyfikatem (zatem przygotuj się na kilkusetzłotowy wydatek, petencie) -- co samo w sobie stanowi zaprzeczenie idei anonimowości (w końcu ten e-podpis to jest po prostu podpis...), albo też trzeba się po prostu zalogować w SEKAP... 
... i tu już w ogóle robi się czad. Aby zalogować się w CC SEKAP trzeba się zarejestrować w CC SEKAP, co wymaga podania takich danych osobowych jak imię i nazwisko, dane dowodu osobistego, PESEL, adres zamieszkania oraz adres poczty elektronicznej.rejestracja subskrybenta CC SEKAP

Można powiedzieć, że władze municypalne Katowic mają pełne dane osobnika, który za bardzo wnika (no dobrze, nie ma tam numeru NIP) -- a my się jaramy tym, że prezydent Szczecina chce ustalić dane internautów, którzy nieładnie nań piszą.

Na marginesie ciekawostka: w ramach owego Systemu Elektronicznej Komunikacji Administracji Publicznej (czyli SEKAP właśnie) jest jeszcze coś takiego jak skrzynka kontaktowa -- aby z niej skorzystać trzeba zaakceptować piękny regulamin ("ŚCSI w ramach PeUP świadczy usługi drogą elektroniczną umożliwiające Użytkownikowi interaktywne wypełnianie wniosków, formularzy, wysyłanie i przyjmowanie korespondencji elektronicznej oraz na komunikowanie się z Urzędami uczestniczącymi w projekcie poprzez funkcje Skrzynki Kontaktowej"). I co ciekawe użytkownik takiego konta nie może złożyć wniosku o dostęp do informacji publicznej, bo -- jak rozumiem -- zdaniem organów zachodzi tu przesłanka wskazana właśnie w ust. 18 regulaminu ("Dokumenty i formularze doręczane do Urzędu za pomocą PeUP powinny zgodnie z art. 63 k.p.a. być opatrywane bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym ważnym kwalifikowanym certyfikatem w znaczeniu ustawy o podpisie elektronicznym. Brak wymaganego podpisu stanowi brak formalny, który może zostać usunięty w trybie art. 64 k.p.a.").

I na zakończenie słowo wyjaśnienia: w tej sprawie przesłałem pytania do katowickiego urzędu miasta 23 listopada, podrzuciłem także link do wyroku WSA traktującego o tych sprawach.
Zero odpowiedzi.

Komentarze (10)
Głupia pomyłka w formularzu... Mówiły jaskółki, że najlepsze są...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]