Mapa-załącznik do uchwały gminy to też public domain!
 Oceń wpis
   

BIP urząd miasta KrakowaKolejny temat wywołany przez urzędników, którzy się nasłuchali, że powinni działać jak zwarta korporacja, więc prawa-autorskie-prawa-auorskie (a nadesłany przez Czytelnika, który w to nie wierzy).

Oto władze królewskiego miasta Krakowa zleciły, w ramach Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Miasta Krakowa na lata 2007-2016 wytworzenie mapy. Mapę wykonało Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w Krakowie sp. z o.o., a media piszą o niej "Niestety - tej mapy kupić nie można. Przygotowano ją głównie na spotkania biznesowe z inwestorami bądź dyskusje z mieszkańcami rejonów, w których ma powstać nowa trasa czy wiadukt."
Okazuje się, że mapy nie tylko nie można kupić, ale nawet nie bardzo można ją obejrzeć. Sęk w tym, że OPGK w Krakowie sp. z o.o. opatrzyła dokument stopką, jakiej nie powstydziłby się producent filmowy:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk, skanowanie, dygitalizacja, wszelkie kopiowanie, wykorzystanie projektowanej infrastruktury drogowej bez pisemnej zgody wydawcy zabronione.

Problem w tym, że mapa jest załącznikiem do uchwały, zatem ma charakter dokumentu urzędowego. Dokument urzędowy -- to konsekwencje art. 4 pkt 2 ustawy o prawie autorskim -- nie podlega ochronie prawnoautorskiej i wchodzi w zakres public domain.

Jak w Krakowie tego nie wiedzą, to niech zapoznają się z historią opracowania rowerowego, za które prezydentka Warszawy zapłaciła krocie -- a magistrat łódzmapa będąca załącznikiem do uchwały samorządu to utwór urzędowy, nie podlegający ochronie prawnoautorskiejki wziął za swoje (bo mógł).
A jak wiedzę trzeba pogłębić, to polecam listopadowy numer "IT w administracji", gdzie popełniłem na ten temat dość analityczny tekst.

Reasumując: powyższy strach na wróble ("wszelkie prawa zastrzeżone...") jest kompletną pomyłką, nie ma bowiem możliwości objęcia ochroną wytworów, które i owszem, w normalnych warunkach korzystałyby z wszelkich przymiotów utworów, ale wskutek tego, że powstały wskutek działania organów publicznych i w związku z wykonywaniem przez nie urzędowych zadań -- przy czym fakt, że urząd zlecił, w ramach outsourcingu, wykonanie mapki przez spółkę prawa handlowego, znaczenia dla sprawy nie ma żadnego -- "wskoczyły" w zakres dóbr publicznych.

Zachęcam zatem zainteresowanych poddanych krakowskiego magistratu o wystąpienie do władz swojego miasta, korzystając z ich konstytucyjnego uprawnienia, o udostępnienie, zarówno treści mapy (jak to możliwe, by załącznik do uchwały został utajniony?!?!), jak i umowy, na podstawie której OPGK w Krakowie wykonała pracę. Będzie się wówczas można dowiedzieć choćby tego, czy urząd zadbał o to, by nabyć autorskie prawa majątkowe do dokumentu, który ma określać jego strategię inwestycyjną.

Komentarze (24)
Dlaczego senator Piesiewicz nie... Authalia.com -- czyli kup pan...
6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]