Ja, negacjonista
 Oceń wpis
   

motto na dziś: "Negacjonista to ten, kto unika dostrzeżenia różnicy między wolnością debaty a podważaniem prawdy" -- Adam Szostkiewicz.

Spór o powrót na łono Kościoła łacińskiego czterech biskupów wyświęconych przez abp Marcela Lefebvre -- któremu Adam Szostkiewicz poświęcił sążnisty tekst w ostatniej "Polityce" -- średnio mnie interesuje. Jako agnostyk unikam mieszania się w sprawy religii, trudno zatem, żebym pouczał którąkolwiek ze stron co jest dla nich dobre, a co złe.
Jako libertarianin rozumiem racje obu stron (także Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X) i popieram prawo obu stron do przekonywania do swojej racji.

Staram się nawet zrozumieć racje tych komentatorów, którzy -- programowo się dystansując od spraw Kościoła -- pozwalają sobie na coś w rodzaju pouczania wiernych, biskupów oraz niezainteresowanych. Ja bym sobie na to nie pozwolił (brak mi natchnienia), ale skoro komuś dany jest ten dar...
Mniejsza z tym, nie czas i nie miejsce na rozważania teologiczne.

W eseju A. Szostkiewicza zastanowiła mnie pewna fraza -- wtrącona oczywiście na zasadzie wartościującego epitetu -- że pytanie czym jest Holocaust, że go nie wolno negować jest ulubionym argumentem negacjonistów "unikających dostrzeżenia różnicy między wolnością debaty a podważaniem prawdy".

Sęk w tym, że w ten sposób Polityka nazwała mnie negacjonistą. A tylko dlatego, że nie dostrzegam różnicy między wolnością słowa, swobodą debaty -- jako dróg do poszukiwania prawdy -- a podważaniem prawdy. Ba, w mojej rozwiązłości nie odmawiam nawet prawa do plecenia bzdur, i to nieważne, czy są to dywagacje keynsistów, felietony Jacka Żakowskiego, dla którego sposobem na wyjście z każdego problemu jest podwyższenie podatków, brednie Davida Irvinga, a także ogólnie pojęty hate speech.

Sęk w tym, że jestem taki dziwny, że nie odmawiam nikomu prawa do gadania i robienia głupot, nawet jeśli wiem, że głupoty są głupie, a nawet szkodliwe. Dlatego nie odmówię prawa do manifestacji ugrupowaniom, z którymi jest mi maksymalnie nie po drodze, politykowi prawa do tulenia się do innego mężczyzny, wicepremierowi prawa do gadania o unieważnianiu opcji (acz za wykonanie -- trybunał stanu).

Wynika to, chociaż częściowo, z tego, że wiem, że wynalazki i odkrycia biorą się z tego, że wszyscy wiedzą, że czegoś się nie da zrobić i tego nie robią; ktoś zaś nie zna tej powszechnej prawdy i grzebie w temacie, dopóki się do czegoś nie dogrzebie.
Przykłady? Czy nie było "negacjonizmem" mówienie "nieprawdy" o Katyniu w czasach, kiedy można było za to iść za kraty? Czy nie jest "negacjonizmem" podważanie prawomocnych wyroków sądowych, także w przypadku ewidentnych pomyłek czy zbrodni sądowych?

Jeśli tak, to, Moi Mili Czytelnicy, ja też jestem negacjonistą. Nie uważam, aby jakikolwiek przepis mógł zakazywać gadania głupot.

Komentarze (3)
Obowiązki informacyjne... Nie odpowiadam za rzetelność i...
5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]