Rok za kratami za spacer na bani?
 Oceń wpis
   

Miało być o Prima Aprile, ale chyba wcale mi nie do śmiechu.
Miał być -- zamiast nudnego wstępniaka -- cytat ze strony Trybunału Konstytucyjnego, który już 7 kwietnia zajmie się pytaniem prawym Sądu Rejonowego we Wschowie, II Wydział Karny, w przedmiocie odpowiedzialności karnej pijanego rowerzysty (sygn. P 7/08).
Ale nie mogę odmówić sobie przyjemności zwrócenia uwagi PT Czytelników na pewną sprawę: pod pozorem "równości i braterstwa" ktoś chce nas wrobić w kolejne przestępstwo.

Art. 178a kk:
§ 1 Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Sąd zadał Trybunałowi pytanie o art. 178a par. 2 kk, zgodnie z którym nawet na rok za kraty może trafić ten, kto prowadzi "po spożyciu" -- na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania (ważne! -- słyszałem o strażnikach-municypałkach ganiających podpitych rowerzystach w parkach i na łąkach!) -- pojazd inny, niż mechaniczny.
Zdaniem pytającego norma ta może być niezgodna z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP), zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2) oraz generalną zasadą, iż ograniczenie praw i wolności musi być konieczne (art. 31 ust. 3 konstytucji -- to dość dobry przepis, który powinni mieć na uwadze miłośnicy totalitarnego prawa).

Najciekawiej brzmi jednak samo w sobie omówienie wniosku na stronie TK. Mam niejasne wrażenie, że celem wnioskodawcy nie jest ewentualne uwalenie śmiesznego przepisu, dzięki któremu rażąco wzrosła przestępczość w Polsce; w pytaniu wprost mówi się, że za kraty powinni iść także pijani spacerowicze.
Czytajcie sami:

Prawo karne, jak wskazuje pytający sąd -- poprzez kwestionowany przepis nierówno traktuje faktycznie takich samych rodzajowo - poruszających się za pomocą mięśni -- uczestników ruchu drogowego, to jest rowerzystów i pieszych. Jednakowe zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu, stwarza zarówno nietrzeźwy rowerzysta jak i nietrzeźwy pieszy z powodu jednakowego dostępu do miejsc, gdzie faktycznie mogą powodować zagrożenie, czyli drogi publicznej lub strefy zamieszkania. Argument, że rowerzyści potencjalnie mogą rozwijać znaczne prędkości, może mieć charakter abstrakcyjny. Nie spotyka się bowiem, aby nietrzeźwy rowerzysta rozwijał prędkość rzędu kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Ponadto rowerzysta podobnie jak pieszy nie musi zdawać jakiegokolwiek egzaminu ze znajomości przepisów ruchu drogowego, aby być jego legalnym uczestnikiem. Zgodnie z ustawą -- Prawo o ruchu drogowym, osoba, która ukończyła 18 lat nie musi posiadać uprawnień do kierowania rowerem.
Zdaniem pytającego sądu, oba zachowania są jednakowo niebezpieczne. Skoro więc zachowanie nietrzeźwego pieszego ocenia się na podstawie kodeksu wykroczeń, to nie sposób uznać, że jest niezbędne ocenianie zachowania nietrzeźwego rowerzysty na podstawie kodeksu karnego. W związku z tym kwestionowany przepis jest niezgodny z konstytucyjnymi zasadami: równości obywateli wobec prawa, sprawiedliwości społecznej oraz proporcjonalności.

Najgorszy wariant to taki, kiedy TK stwierdzi -- w swoim ulubionym stylu -- że przepis jest niekonstytucyjny, jeśli będzie się go rozumiało wyłącznie jako penalizujący jazdę po procentach na rowerku, ale już nie przechadzanie się w stanie wskazującym. Sądy będą miały zgryz, bo jednak wyrok Trybunału to nie ustawa (azaliż...?), więc niby nie da się nikogo skazać na podstawie takiego nie-przepisu, ale znajdzie się pewnie ze trzech prokuratorów próbujących twórczo rozszerzać zakres regulacji kodeksu karnego.

No dobrze, bardzo możliwe, że już niedługo -- oczywiście dla naszego dobra -- okaże się, że brak przepisów penalizujących pijanych pieszych jest niezgodny z konstytucją.

Komentarze (16)
Obowiązkowe badania kobiet -- a... WSA do GIODO: stare zdjęcia to...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]