Kupujesz wódkę? Uśmiechnij się!
 Oceń wpis
   

Kolejny bubelek wytworem komisji o opacznym nazwaniu "Przyjazne Państwo" (zaczynam mieć pewność, że nazistowskie Niemcy też miały jakieś Mitglied-freundlich): proponuje się, aby sprzedaż alkoholu w każdym sklepie podlegała na bieżąco monitoringowi.

Jak pisze GP "w placówkach handlowych musiałyby znaleźć się urządzenia, które powinny zapewnić należytą widoczność; umożliwić identyfikację zarówno osoby sprzedającej jaki i nabywcy; zawierać opis składający się z daty oraz godziny; uniemożliwiać ingerencję osób nieuprawnionych w zapis na nośniku danych. Ponadto urządzenia te powinny być uruchamiane i zatrzymywane bez konieczności ingerencji w proces rejestracji".
Wszystko oczywiście dlatego, że nagminnie łamany jest zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim. Nowe prawo ma zmusić sprzedawców do sporządzania materiału dowodowego we własnym zakresie, za własne pieniądze -- i gromadzenia tego materiału w bliżej nieokreślonym czasie.

Jakby propozycja padła za rządów PiS, sprawa byłaby prosta: tamten rząd zawsze chciał nam przykręcić śrubę. Jakby to wymyślili na Białorusi (względnie w Korei Północnej), też nie byłoby wątpliwości -- totalitarny reżim szuka haków na ludność gdzie może i jak może.
Ale w demokratycznej Polsce rządzonej przez ultrademokratyczną Platformę Obywatelską?

Projekt -- zdziwię się, jeśli nie przejdzie -- godzi w nasze podstawowe prawa: zachowania prywatności, swobody od ingerencji gdzie się da i w co się da. Pal licho, że mogę nie chcieć, aby ktoś miał nagranie jak kupuję siwuchę (nie wstydzę się, bo i czego -- przecież ratuję budżet w ten sposób, powinienem dostać medal od rządu i prezydenta). Nie pal licho, że rząd traktuje nas jak bydło, które można sobie w dowolny sposób zarejestrować, pomierzyć, spisać i przetrzymywać na taśmach latami.

Druga sprawa to kwestia bezpieczeństwa. Wskazane warunki rejestracji obrazu oznaczają, że na nagraniach będzie dokładnie widać np. jaką ktoś ma zawartość portfela, jaki pin podaje przy transakcji kartą płatniczą -- raj dla bandziorów i frauderów (warto pamiętać, że właśnie monitoring sklepów podaje się jako jeden z elementów stanowiących zagrożenie dla transakcji typu PIN&chip).

Idzie weekend, mogę sobie zatem pozwolić na ździebko prostackiego populizmu: czy pozwolilibyście Państwo, aby jakiś neofaszystowski reżim bezkarnie łamał nasze podstawowe prawa obywatelskie? Ingerował w nasze prywatne życie, w to, co kupujemy, jak kupujemy, czy przy okazji drapiemy się po głowie, a może komuś ślinka cieknie, albo z radości śmieje się jak głupi do sera?
A jeśli zachowuje się tak rząd demokratyczny? Czy to nie jest zwykłe przegięcie?

Komentarze (8)
Luka? Gdzie ta luka?! (zakaz... Dlaczego policja interweniowała...
2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]