Czekając na esemesowy spam polityczny od prezydenta
 Oceń wpis
   

Zainteresowanych tematyką spamu esemesowego -- w tym politycznego spamu esemesowego -- odsyłam do Vagli. Faktycznie, jak się wgryźć w orzecznictwo sądów administracyjnych dot. zachęcania w tak niewybredny sposób do pójścia na referendum unijne (WSA w Warszawie: wysyłanie esemesów zachęcających do aktywności politycznej narusza zasady ochrony danych osobowych abonentów komórek; NSA w Warszawie: a wcale, że nie, bo nie ma tam żadnych danych osobowych) to można mieć wrażenie, że w Polsce nic nie może być normalnie.
Uprzedzam, to dość poważne rozważania, niekoniecznie nadające się na Długi Łykend.

Ciekawy wątek pociągnęli ludzie (bo raczej nie dziennikarze?) z Deser.pl: co zrobić, nie dostać SMS-a od prezydenta? Wyłączyć telefon można, ale trzeba by troszkę odczekać, bo niedoręczony esemes czai się 3 do 7 dni bodajże. Nie mieć komórki też można, ale... zwykle z takim problemem zwraca się osoba, która narzędzie, przy pomocy którego będzie molestowana przez speców od nowoczesnego marketingu, już ma.

Zaciekawiła mnie cytowana wypowiedź biura prasowego PTK Centertel (poularnego operatora Poręcz) (nadal nie wiem, czy mogę cytować?): " Wszystkie osoby, które mają tak zwane zastrzeżenie marketingowe czyli informowały operatora, że nie życzą sobie otrzymywać żadnych informacji marketingowych, nie dostaną również tego SMS-a. Nie jest on co prawda w najmniejszym stopniu marketingowy, ale to zastrzeżenie go dotyczy."

Sprawa jest interesująca w kontekście tego, co pisałem już o spamowaniu komórek przez Poręcz na łamach Lege Artis (por. Orange też spamuje i Orange: spamujemy, bo nie umiemy inaczej).

Jakby co, to oznajmiam, że u mnie w systemie na Orange.pl jest tak:

i oświadczam, że niniejszym nie życzę sobie otrzymać w sobotę 2 maja 2009 r. -- ani w jakimkolwiek innym terminie -- spamu politycznego kierowanego do mnie przez PTK Centertel sp. z o.o. w związku z jakąkolwiek, choćby i najbardziej szczytną, ideą.

Komentarze (5)
Internet Killed the Newspaper Star Powałkoniwszy się
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]