Kolejny bubel wyprodukowany w komisji Przyjazne Państwo
 Oceń wpis
   

bubel w komisji przyjazne państwomotto na dziś: "Liczba absurdów prawnych, przepisów i zwyczajnych bubli biurokratycznych, z jakimi spotyka się niemal każdy obywatel Polski, jest zatrważająca. (...) Despotyzm administracji, wszechwładza urzędników wydających decyzje "po uważaniu" lub na podstawie archaicznych przepisów, mnogość zakazów i ograniczeń - wszystko to (...) sprawia, że lekceważą oni nieprzyjazne im państwo." -- z homilli Janusza Palikota na otwarcie komisji Przyjazne Państwo.

Pamiętacie pomysł komisji Przyjazne Państwo, aby filmować wszystkich, którzy przychodzą do sklepów po alkohol, bo wódka to zuo, a wiadomo, że od jednego piwa wszystko się zaczyna? Czy ktoś miał nadzieję, że może po tym bublu ktoś tam się opamięta?
Płonne nadzieje, daremny trud...

Dziś się okazuje, że komisja nadal twórczo pracuje. Najnowszym zidentyfikowanym problemem stały się uliczne (tzw. "nielegalne") stragany, więc trzeba zaostrzyć walkę ze spekulantami. Projekt zmiany w kodeksie wykroczeń przewiduje -- dowiedzieć można się z Gazety Prawnej, bo przecież w swej przyjazności komisja nie udostępnia tekstów projektów ustaw (wejdźcie na tę stronę i spróbujcie zapoznać się z treścią dokumentów nr 115, 115 i 117. -- dostaniecie taki komunikat jak na obrazku powyżej) -- dla osób sprzedających bez zezwolenia w miejscach publicznych nie tylko grzywnę, przepadek towaru, a nawet areszt (!)

Jak powiedziała posłanka Hanna Zdanowska (nie, ta pani nie jest deputowaną z ramienia ciemiężycielskiego PiS, nie jest nawet cudem uchowaną reprezentantką partii kierowanej przez Andrzeja L. -- to liberałka z jak najbardziej liberalnej Platformy Obywatelskiej...) "Zaproponowane rozwiązanie ma na celu zwiększenie dolegliwości kar wobec osób, które handlując, utrudniają ruch pojazdów i pieszych albo prowadzą działalność poza miejscami do tego wyznaczonymi".
Okazuje się bowiem, że dziś taki spekulant może liczyć najwyżej na 500-złotowy mandat, co nie jest szczególnie dolegliwe dla tych zbrodniarzy. Trzeba przeto rozszerzyć zakres represji: jak sobie posiedzi w areszcie, zaś zajęty towar przepadnie na rzecz Skarbu Państwa (zgaduję, że tak ma być -- przypominam, że PP nie umożliwia mi zapoznania się z treścią projektu ustawy), to się gagatek zastanowi i nie powróci na drogę zbrodni.
Boskie. Kwintesencja liberalizmu à la Platforma.

Udało mi się jednak -- komisja Przyjazne Państwo nie zatarła wszystkich śladów -- dotrzeć do biuletynu z jej posiedzenia (nr 265, z 27 maja 2009 r.), podczas którego z pomysłem zaostrzenia przepisów kodeksu wykroczeń rozprawiła się Małgorzata Baranowska, prokurator w Departamencie Legislacyjnym Ministerstwa Sprawiedliwości:

Przedstawiony projekt jest bardzo kontrowersyjny. Ministerstwo bardzo negatywnie go opiniuje. Chciałbym przyłączyć się do opinii Biura Legislacyjnego. (...)
Trzeba mieć na uwadze rangę czynów, jakimi są wykroczenia. Nie są to przestępstwa. Działania muszą być adekwatne do czynów.
Jeśli chodzi o art. 60(3), to już na poprzednim posiedzeniu Komisji, ministerstwo wypowiedziało się w tym względzie. Należy powtórzyć, że przepis ten wyczerpuje znamiona czynu określonego w art. 90 Kodeksu wykroczeń. Jeżeli chodzi o handel uliczny, wchodzą tu w grę przepisy art. 60(1), a także art. 54, art. 90 Kodeksu wykroczeń.
Można podkreślić jeszcze, że proponowany § 3 tego artykułu jest również niedopuszczalna w przepisach karnych. Zadań nie można narzucać, nakładać ich w przepisie karnym. Jest on sankcjonowaniem określonych działań niezgodnych z prawem.(...)
Trzeba mieć również na uwadze w zakresie przepadku towarów, że jeżeli byłaby konieczność orzeczenia przepadku, to może go orzec tylko sąd. Wiąże się to ze skierowaniem wniosku do sądu grodzkiego, natomiast wyklucza postępowanie mandatowe.

Tłumacząc z prawniczego na ludzkie: (i) po to różnicuje się przestępstwa i wykroczenia, aby i różnicować sankcję, (ii) nie warto mnożyć przepisów, bo te, które są, już są (tu dygresja: IMHO art. 54 kw jest niezgodny z konstytucją), (iii) komisja nie wie do czego służy norma karna, (iv) nie jest dopuszczalne pozbawienie kogoś majątku bez orzeczenia sądowego (por. wyrok TK z 3 czerwca 2006 r., P 4/06).

Reasumując: nikt nie może być pewien swego życia, zdrowia i majątku, dopóki obraduje Sejm Rzeczypospolitej oraz Najjaśniejsza Komisja Przyjazne Państwo.

Komentarze (16)
Ogólnopolski Bank Ochranianych... Skandal: NCK odmawia informacji...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]