Felieton omawiający sytuację Telewizji Polskiej i nie tylko
 Oceń wpis
   

W konteście tematu dnia, czyli rozróby na Woronicza i dywagacji czy Bogusław Szwedo to uzurpator, czy może jednak Farfał powinien był go wpuścić do biura -- mam zdanie. Proste do bólu zębów: Dopóki będą istniały takie hybrydowe przedsiębiorstwa-urzędy, dopóki politycy będą mogli decydować o wysokości pieniędzy zarabianych przez nie (dotacje, gwarantowane abonamenty czy inna kasa z budżetu) -- dopóty nic się nie zmieni.

Odpowiedzią na problem, któremu na imię Piotr Farfał, nie jest kolejna zmiana ustawy w taki sposób, aby dało się prezesa usunąć, lecz taka zmiana ustawy, aby nigdy już nie trzeba było tego robić. Jawnym mydleniem oczu jest opowieść, że odpowiedzią na problem pt. ustawowa ściepa wszystkich Polaków na "Taniec z lodami" (abonament) byłoby zastąpienie abonamentu stałą dotacją budżetową, która miałaby wynosić bagatela przeszło 900 mln złotych rocznie.
W obliczu kryzysu premier powinien powiedzieć, że żadne przedsiębiorstwo, nawet tak misyjne, jak producent programów z udziałem Doroty Rabczewskiej, nie może mieć zagwarantowanych jakichkolwiek przychodów. Jak się chce mieć -- to trzeba zarobić.

Paranoją też jest kłótnia czy to mało czy dużo (na tej fali prezydent zawetował ustawę, co przysłużyło się scementowaniu koalicji starolewicy z lewicą chrześcijańską), a także to czy w obliczu kryzysu możemy Telewizji Polskiej gwarantować aż/tylko prawie miliard. Jeśli Telewizja Polska Spółka Akcyjna ma być normalnym przedsiębiorstwem medialnym (a nie hybrydą jak obecnie) -- z zarządem, radą nadzorczą i innymi cechami, które przypisywalibyśmy korporacjom -- to czas zostawić ją samą sobie: sprywatyzować, pozwolić właścicielowi na decydowanie o składzie zarządu, a następnie egzekwować przepisy kodeksu spółek handlowych i ustawy o rachunkowości.

Na marginesie: właśnie awantura ze stołkami w TVP czyni mnie jeszcze bardziej sceptycznym jeśli chodzi o różne projekty w rodzaju "darmowy internet socjalny dla każdego" -- co ma przeciwdziałać, a jakże "cyfrowemu wykluczeniu" (to nowa koncepcja, zgodie z którą dostęp do internetu jest prawem socjalnym).
Wiem bowiem już teraz jak to się skończy: zacznie się jeszcze większa jazda na UKE, sejm powoła kolejną Krajową Radę Internetu i Internetyzacji, a w konsekwencji będzie trzeba powołać Prezesa ds. Internetu -- z siedzibą w Warszawie, oczywiście. 

Komentarze (18)
Kolejny wyciek danych... Za brzydko, za biednie......
5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]