Podżegacze z nieprawego łoża
 Oceń wpis
   

logo Centralnego Biura AntykorupcyjnegoNie zamierzam ukrywać, że na kolejną aferę pt. CBA łapie przestępcę, którego samo wymyśliło patrzę bardziej niż sceptycznie. Zatrzymanie i postawienie zarzutów Weronice Marczuk-Pazura oraz towarzyszące temu medialne informacje na temat okoliczności jej "przestępstwa" to kolejny scenariusz, który można streścić w prosty sposób: najsamprzód Centralne Biuro Antykorupcyjne montuje łapówkarską operację, podżega jej sprawców do przestępstwa, aby następnie ich zdemaskować, ująć na gorącym uczynku i pławić się w glorii.
W glorii Robespierrea, mam nadzieję.

Z wiadomych przyczyn po wicepremierze Andrzeju L. nie płakałem. Nadal jednak uważam, że premier Kaczyński powinien był zdobyć się na odwagę i po prostu zdymisjonować swojego koalicjanta za całokształt, nie zaś próbować -- za pośrednictwem jednej ze służb -- podłożyć mu świnię.
Owszem, fajnie byłoby już -- przeszło dwa lata po gruchnięciu wieści, że L. już sięgał, ale w ostatniej chwili cofnął rękę... -- wiedzieć jak tam było z tym odrolnieniem, ale wszystko wskazuje na to, że na rzetelnym wyjaśnieniu sprawy nikomu nie zależy. Stąd te rozwadniające postępowanie wątki przeciekowe, magnetofonowo-gwoździowe; im dłużej będzie się kotłowało, tym lepiej (dla wszystkich).

Później była sprawa Beaty S., posłanki Platformy Obywatelskiej, która miała tego pecha, że chyba się zabujała w człowieku z dużą reklamówką. Tu znów wszystko wskazuje na to, że Biuro długimi tygodniami (miesiącami?) montowało całą operację, motało wokół kobiety sieć, w którą -- chyba troszkę za łatwo, co wskazuje na to, że predyspozycji do polityki ona chyba nie miała -- posłanka dała się wmotać.

No i teraz wreszcie sprawa Marczuk-Pazury. Że pozwolę sobie zacytować za Money.pl: "Całą sprawą CBA zajmowało się od kilku miesięcy. Do funkcjonariuszy miał zgłosić się jeden z oferentów, poinformować o propozycji korzystnego zakupu wydawnictwa i żądaniach łapówki. Według źródeł zbliżonych do sprawy, miał też współpracować z Biurem.(...)
CBA na potrzeby tej akcji stworzyło zarządzającą nieruchomościami firmę o nazwie Estate Management Poland Ltd., której przedstawicielem miał być podstawiony agent Tomasz Małecki. W marcu miał on się skontaktować z kancelarią radcowską Anwer, którą prowadzi Weronika Marczuk-Pazura, i wtedy też miał zacząć się korupcyjny proceder."

Czyli co: przyszedł do Biura facet, coś tam powiedział o żądaniach łapówki, a CBA zamiast zająć się złożoną mu ofertą, zamiast ciągnąć tamten wątek, postanowiło zadziałać pod przykrywką i w tym celu posłużyło się fikcyjną spółką?!
Staram się zrozumieć tok myślenia specjalistów z Centralnego Biura Antykorupcyjnego: korupcja to sytuacja, w której ktoś daje, a ktoś bierze -- jeśli ten, kto bierze nie weźmie, jest czysty i może iść dalej. Więc złóżmy możliwie wielu różnym osobom różne propozycje, a jak ktoś się na haczyk złapie -- my go złapiemy i będziemy mieć sukces.

Tak, chciałbym w ten sposób powiedzieć, że nie mamy pewności ile istniejących na rynku przedsiębiorstw to po prostu bezpieczniackie przykrywki, ile przetargów ustawia się dlatego, że jakiś zakonspirowany "Tomasz Małecki" bardzo o to prosi, ile biznesów związanych z budową autostrad czy infrastruktury na Euro 2012 to tylko agenturalna bandyterka -- ani też ile z tych afer nigdy nie ujrzy światła dziennego -- bo przecież może się zdarzyć, że agent pęknie, albo ktoś po prostu uzna, że warto dać się skorumpować. Ani też ile na to wszystko idzie naszej kasy.
Państwo już się boją? Nie będę ukrywał: ja też. Trochę.Grzegorz Przemyk

Sytuacja jest szczególnie patologiczna, że przecież nie dalej jak 3 miesiące temu Trybunał Konstytucyjny zakwestionował kluczowe przepisy ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Padła m.in definicja korupcji, a to oznacza, że de facto CBA działa w tym momencie w oparciu o nieco ułomną podstawę prawną...
...no właśnie, tylko nieco ułomną, bo przecież TK w swojej wspaniałomyślności odroczył wejście w życie wyroku na cały rok, co oznacza, że CBA może działać w oparciu o niekonstytucyjne przepisy i włos z głowy nikomu nie spadnie. Jeśli bowiem okaże się, że w sprawie Marczuk-Pazury Biuro posiłkowało się uchyloną-nieuchyloną definicją korupcji, zaś sama norma przestanie obowiązywać najpóźniej w czerwcu 2010 roku, to -- zależnie od tego co (i kiedy) zrobi z tym legislatywa, śledczy będą mieli mniejszy lub większy ambaras.

Niezależnie od tego jaki skutek będzie miało uchylenie ustawowej definicji korupcji dla sprawy Marczuk-Pazury (oraz innych operacji CBA) zdecydowanie uważam, że wyposażenie służb specjalnych możliwość stosowania prowokacji, która przybiera postać podżegania do przestępstwa -- mało tego, pamiętajmy, że CBA tworzy w tym celu całe spółki, które mają swoje wpisy w KRS, które muszą prowadzić przecież choćby pozory działalności -- jest skrajną ubecką patologią, której nie powstydziliby się Różański i Beria, zaś w późniejszych już czasach mocodawcy zabójców Grzegorza Przemyka, którzy poświęcili całą uwagę zacieraniu śladów i wrabianiu niewinnych osób w tę zbrodnię.

Niestety, trudno jest znaleźć polityków, którzy nie byliby winni tej patologii: CBA to sztandarowy projekt PiS, za którym głosowała także Platforma (po sprawie Barbary S. PO z oczywistych przyczyn odważy się usunąć tego wrzoda). Mógł sprawie położyć kres Trybunał, ale... z niejasnych przyczyn uchylenie zasadniczego dla funkcjonowania Biura przepisu odroczono o rok.
I mamy co mamy.

Komentarze (24)
Wyroki sądowe to informacja... Niech ktoś wreszcie ukradnie ZUS
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]