Co w zasadzie będzie wpisywane w RSiUN?
 Oceń wpis
   

Pewne rzeczy zostały poruszone w komentarzach pod wczorajszym tekstem, ale sprawa jest na tyle poważna, że warto machnąć jeszcze jeden tekst o bublowatym projekcie art. 179a PT, jaki zamierza nam zaserwować rząd premiera Donalda Tuska.

No to może znów w punktach, bo jakoś mi tak łatwiej punktować:

  • słusznie zwrócił uwagę Maciej, że jeśli do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych wpisywane będą "adresy elektroniczne pozwalające na identyfikację stron internetowych" (art. 179a ust. 2), to może się okazać, że w tym zakresie prawo telekomunikacyjne nie będzie grało z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgodnie bowiem z definicją adresu elektronicznego (art. 2 pkt 1 UoŚUDE) jest nim "oznaczenie systemu teleinformatycznego umożliwiające porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej".
    Czyli, wgryzając się głębiej w definicje ustawowe (definicja ta składa się z dwóch innych, ale nie będę już P.T. Czytelników męczył) adres elektroniczny to sposób w jaki oznaczamy urządzenia teleinformatyczne pracujące w sieciach telekomunikacyjnych, które przeznaczone są do indywidualnego porozumiewania się ludzi na odległość.

    Ustawa podpowiada nam, że zasadniczo pojęcie adresu elektronicznego odnosi się do poczty elektronicznej, ale nie tylko. Adres taki będzie miał inny środek zdalnej komunikacji, pod warunkiem, że służą do kontaktu indywidualnego.
    Listel -- tak, JID -- tak, numerek gaga-dudu -- tak; ale już www.cośtam.tu nie jest adresem elektronicznym w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną;
     
  • projektodawca tego koszmarka pomyślał o tym, i oto w art. 179a ust. 20 pkt 1 przewiduje się delegację ustawodawczą dla Prezesa Rady Ministrów, który miałby w stosownym rozporządzeniu określić m.in. "postać adresów elektronicznych" podlegających wpisowi do RSiUN.

    Tu są dwa podstawowe problemy natury prawnej:
    (raz), że jeśli premier będzie starał się opisać adresy stron internetowych w taki sposób, w jaki znają je normalni ludzie (a więc ten modelowy evcom.blog.iwoman.pl/wpis...html) -- i nawet jeśli raczy tam łaskawie wyjaśnić za które ziobro należy stronę tę powiesić w Rejestrze -- to rozporządzenie takie będzie niezgodne z UoŚUDE -- bo po prostu: zgodnie z ustawą adres elektroniczny to adres służący do komunikacji indywidualnej, a nie "pokazywania w internecie".
    A przecież już każdy student pierwszego roku prawa albo administracji wie, że skutkiem hierarchii aktów prawnych jest obowiązek zgodności rozporządzeń z ustawami;
    (dwa), że zważywszy na charakter adresu strony internetowej (mam na myśli tę wyliczankę, pamiętacie: (2)evcom.(3)blog.(4)iWoman.pl/(1)wpis....html) kwintesencja działania regulacji, a co za tym idzie stopień jej dotkliwości dla jednej z podstawowych wolności człowieka (wolność słowa), określona będzie w rozporządzeniu.
    Część z P.T. Czytelników zapyta ale w czym rzecz. It's rudimentary, my dear Watson: konstytucyjne prawa i wolności nie mogą być ograniczane poprzez rozporządzenie wykonawcze, zwłaszcza/nawet jeśli jest ono niezgodne z aktem hierarchicznie wyższym;
     
  • więc jeśli nie chcecie, żeby tak było, nie głosujcie na żadnego Kaczora Donalda ;-) lecz po prostu dajcie znać swojemu posłowi, żeby lepiej jeszcze raz zastanowił się nad swoim stanowiskiem przed głosowaniem nad projektem art. 179a prawa telekomunikacyjnego.
    Niezbędne dane -- nazwiska, kontakty -- znajdziecie na tej stronie.

    I nie wstydźcie się napisać do polityka, bo może się okazać, że nie będzie co odpowiedzieć swojemu dziecku, jeśli Cię zapyta gdzie byłeś, kiedy ważyły się losy wolnego internetu w Polsce i rozmawiano o tym, czy takie obrazki mają się pojawiać (zrzut ekranu za stroną blackouteurope.pl):

RSiUN komunikat blokady

PS boże drogi, premier napisał list do internautów, chce się debatować... (a za podesłanie dziękuję P.T. Czytelniczce).

 

Komentarze (33)
Internetowym skrytocenzorom... Dobroczynność i... przetwarzanie...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]