Przekręcanie imion a dozwolony użytek ;-)
 Oceń wpis
   

mowa kontrolowana dobrochna dabertDworuję sobie tu czasem z polityków, z samorządowców ("każda władza ogłupia, władza samorządowa -- samorzutnie"), z prawników czasem nawet. Rzadko zajmuję się jednak nauką polską, a zwłaszcza "pracownikami nauki" (piszę w cudzysłowie, choć erzac ten naukowców zasługuje na podniesienie do dumnej rangi nazwy własnej tej grupy zawodowej).

Na temat pracowników naukowych mam swoje zdanie i go nie zapomnę, chociaż mija 9 lat odkąd przestałem się z przyjemnością doktoryzować (kto pamięta, ten wie o czym mówię, a komu się film urwał -- niech żałuje).

Oto i drobny, acz trochę mówiący szczegół z cyklu: jak się nie wie, to się zmyśli, na który natrafiłem wpisując w okienko wyszukiwarki Google Books moje własne imię i nazwisko.
Trafiłem w ten sposób na książkę pt. "Mowa kontrolowana: szkice o języku publicznym w Polsce po 1989 roku" autorstwa dr hab. Dobrochny Dabert-Bakuły (nie znam, nie czytałem, nie mogę zatem ani polecać, ani odradzać), w której w rozdziale "Gniewna mowa prawicy" najwyraźniej zacytowała napisany przeze mnie -- rety, to już 13 lat! -- tekst "Konstytucja dla wszystkich?" opublikowanego w tygodniku Najwyższy Czas!

dorabanie imienia Jednym z warunków możliwości skorzystania z prawa cytatu jest prawidłowe oznaczenie cytatu imieniem i nazwiskiem autora. I oto Autorka zrobiła ze mnie -- to i tak lepiej od Mr. Internet -- Olgierda Marię Rudak (sic!)

Tak, przyznaję, w pradawnych latach 90-tych, troszkę przez przekorę (wiąże się z tym pewna anegdota z czasów PRL -- w dużym skrócie była to reakcja na prześladowania jakie mnie wówczas spotkały ;-), podpisywałem się w druku jako "Olgierd M. Rudak" (sprawdźcie w archiwum "Polityki"). Nigdy jednak nie rozwijałem owego "M." w "Marię" -- nie rozwijałem, albowiem, do stu tysięcy kartaczy, nie tak mam na drugie!!

Nie wiem skąd dr hab. Dabert wzięła ową Marię. Mogę tylko zgadywać, że nie spodobało się owo bondowskie M, toteż zostało zastąpione przaśno-biblijnym "Maria" ;-)

No dobra, w sumie ten tekst też jest o dozwolonym użytku ;-)

Komentarze (3)
Bo każdy tancerz i fotograf to... Siła sugestii czy sugestia siły?
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]