Bloger skazany na zakaz pisania bloga
 Oceń wpis
   

Jestem lekko skonsternowany: nie dość, że wielkopolski sąd skazał Łukasza Kasprowicza, lokalnego dziennikarza i blogera za pisanie na blogu na 10 miesięcy ograniczenia wolności za złośliwe (i może chyba momentami ostre -- vide blog Mosina.blox.pl) komentowanie poczynań Burmistrzyni Mosiny (oczywiście z nieszczęsnego art. 212 kk), to jeszcze w dodatku przysolił mu roczny zakaz wykonywania zawodu dziennikarza.

Uważni czytelnicy Lege Artis znają mój pogląd na temat przepisu umożliwiającego posłanie za kraty człowieka, którego całą winą jest posługiwanie się ostrym słowem (tak naprawdę uważam przepis za karygodny sam w sobie, tj. już dlatego, że jest to przepis karny -- i zdania nie zmienię, nawet jeśli ewentualnie kiedyś tam w ogóle nie będzie przewidywał kary pozbawienia wolności).
Zdania nie zmieniam i to bez względu na to, czy to mnie samemu przychodzi borykać się z oskarżeniem o pisanie prawdy, czy to wiceprezes reżimowych mediów ściga dziennikarki -- a nawet jeśli bicz wymierzony jest w naczelnego Gazety Polskiej.

W sprawie red. Kasprowicza chyba faktycznie jest jakieś przegięcie materiału: jak pisze "Wyborcza" (ja tematu nie śledziłem) zdarzyło mu się na jego blogu zadawać "niewygodne pytania" dotyczące m.in. imprezy integracyjnej dla nauczycieli fundowanej przez Panią Burmistrzynię oraz zarzucać jej nadużywanie fotoszopa na zdjęciach zaprezentowanych na ulotkach wyborczych -- ale tu jest feler innego jeszcze rodzaju.
Feler jest taki, że skazany bloger nie dość, że kandydował do mosińskiej rady miejskiej z innego komitetu, niż Pani Burmistrzyni, to jeszcze jest dziennikarzem czasopisma -- i to nie "Merkuriusza Mosińskiego", które -- jakież to banalne, ale jakież też typowe!! -- wcale nie bez wzajemności popiera działania Pani Burmistrzyni. Wydaje mi się, że można przez to postawić sądowi zarzut wejścia w mosiński spór prestiżowo-polityczny.

Wyrok niepokoi mnie także z jeszcze jednego powodu. Jeśli poważnie traktować zdanie, że blog to jeszcze jedna z form prasowych (a ja tak uważam) -- nie dostrzega tego chyba autor notatki w prowadzonym przez Helsińską Fundację Praw Człowieka Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce, z którym nie mogę się zgodzić, iżby wykonywany przez skazanego zawód dziennikarza nie jest związany z przestępstwem, bo teksty poświęcone Pani Burmistrzyni publikował on tylko na swoim blogu -- jakby na to nie patrzeć, ten jego blog to nic innego jak jakaś forma dziennikarstwa "obywatelskiego" -- to rzecz jasna po uprawomocnieniu się orzeczenia zakaz wykonywania przez sprawcę zawodu dziennikarza będzie odnosił skutek nie tylko wobec jego etatu w "Faktach Mosińsko-Puszczykowskich", ale będzie oznaczał także koniec prowadzenia przezeń bloga.

Słowem mamy chyba w Polsce pierwszego blogera, któremu sąd zakazał pisać bloga.

I tak oto doszedłem do myśli, na której oparłem tytuł dzisiejszego wieczornego felietonu. Ciekawym jak długo jeszcze pozwolą mi tu wypisywać? ;-)

Komentarze (59)
201,1% normy w wyszukiwarce Davos jest nudne, minister Nowak...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]
2017-01-04 11:53
oszukali dziadka:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Dzięki za informacje, bo właśnie 30 grudnia 2016 mój dziadek został oszukany - Joy Energia z[...]