Spór o ochronę wzoru tatuażu
 Oceń wpis
   

Ciekawe rzeczy pisze Wired: czy można oczekiwać prawnoautorskiej ochrony wzoru tatuażu -- tj. żądać odszkodowania od twórców filmu, w którym grana przez aktora postać nosi na swej twarzy szlaczek podobny do tego, jakim ozdobiona jest twarz Mike Tysona? 

Zdaniem Victora Whitmilla -- który zapewnia, że utworzył owo dzieło wprost na twarzy ex-boksera -- tak. Zdaniem Warner Bros., wytwórni stojącej za serią "Hangover" (po naszemu to bodajże "Kac Vegas") nie. Zdaniem profesora Davida Nimmera, autorytetu w zakresie prawa autorskiego: nie można -- jeśli pyta Warner Bros. (i płaci). Ale kiedyś Nimmer myślał i mówił odwrotnie, co złośliwie skwitowała jego koleżanka-po-fachu: kiedyś profesor był zdania, że tatuaż może podlegać ochronie jako utwór, a teraz "pojął, że był w błędzie".

Hangover Mike Tyson tattoo

Sprawa może i wygląda dość absurdalnie -- a zarzut, że ciało ludzkie nie może podlegać ochronie prawnej, bo w przeciwnym razie Tyson może zostać zobowiązany do nieusuwania rysuneczku do końca życia, albo i do niepokazywania się publicznie (jeśli twórca będzie sobie tego życzył) wygląda racjonalnie -- ale zaczynam się zastanawiać co by się podziało, gdyby podobny spór powstał w Polsce?

Nie da się przecież zaprzeczyć, że ktoś faktycznie musiał wzorek zaprojektować i ktoś musiał go na bokserską buzię nałożyć. Czy zatem twórcy miałyby faktycznie przysługiwać ograniczone prawa, tylko dlatego, że zdecydował się nałożyć farbę na ludzką twarz -- a nie na papier?

Z drugiej strony jest to troszkę ryzykowne dla obiektu, na który nałożony został ów utwór: skoro pretensje wnosi autor tatuażu -- niejako ponad głową jego nosiciela -- to faktycznie istnieje ryzyko, że uda mu się uzyskać ochronę z naruszeniem podstawowych praw swojego klienta -- i kiedyś wystąpi z opartym o to żądaniem do Tysona.

Z trzeciej jednak strony (każdy medal ma trzy strony) nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że tworząc swoje arcydzieło Whitmill zapatrzył się na jakąś maoryską buźkę, co uzasadniałoby tezę o nieoryginalności wykonanego przezeń tatuażu.

Komentarze (13)
Jak nie pisać wezwań z art. 14... Dlaczego ubezpieczalnie oszukują...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]