Jachowicza może ułaskawią... a co z innymi?
 Oceń wpis
   

Kolejny przyczynek do dyskusji o sensowności utrzymania w kodeksie karnym osławionego art. 212 oraz innych przepisów przewidujących karanie za słowa: do Kancelarii Prezydenta trafił wniosek o ułaskawienie redaktora Jachowicza, skazanego za prasowy komentarz poświęcony jednemu z pułkowników naszych kochanych służb specjalnych.

Złożony ponoć przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich (jakim cudem? -- art. 560 par. 1 kodeksu postępowania karnego przynosi zamknięty katalog podmiotów, które mogą prosić o ułaskawienie) wniosek ma teraz trafić w tryby ustawowej procedury: od prezydenta do Prokuratora Generalnego, który albo przekaże wniosek do zaopiniowania przez właściwy sąd rejonowy, albo weźmie do postępowania z urzędu (w takim przypadku można pominąć długotrwałą procedurę sądową i prezydent może załatwić sprawę prawie od ręki... Z drugiej strony Bronisław Komorowski publicznie zapewniał, że nie będzie ułaskawień bez pozytywnej opinii sądu, co oznacza, że przez desuetudo zamrze art. 567 par. 2 kpk, który pozwala na stosowanie prawa łaski jako klasycznej prezydenckiej prerogatywy: bez mieszania do tematu wymiaru sprawiedliwości.

z Konstytucji RP:
Art. 139. Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.
Art. 144. 2. Akty urzędowe Prezydenta Rzeczypospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem.
3. Przepis ust. 2 nie dotyczy:
18)  stosowania prawa łaski

z kodeksu postępowania karnego:
Art. 560. § 1. Prośbę o ułaskawienie skazanego może wnieść on sam, osoba uprawniona do składania na jego korzyść środków odwoławczych, krewni w linii prostej, przysposabiający lub przysposobiony, rodzeństwo, małżonek i osoba pozostająca ze skazanym we wspólnym pożyciu.
§ 2. Prośbę o ułaskawienie wniesioną przez osobę nieuprawnioną lub niedopuszczalną z mocy ustawy sąd pozostawia bez rozpoznania.(...)
Art. 564. § 1. Jeżeli w sprawie, w której wniesiono prośbę o ułaskawienie, orzekał tylko sąd pierwszej instancji i wyda on opinię pozytywną - przesyła Prokuratorowi Generalnemu akta sprawy lub niezbędne ich części wraz ze swoją opinią, a w razie braku podstaw do wydania opinii pozytywnej - pozostawia prośbę bez dalszego biegu.(...)
§ 3. Sąd odwoławczy pozostawia prośbę bez dalszego biegu tylko wtedy, gdy wydaje opinię negatywną, a opinię taką wydał już sąd pierwszej instancji; w innych wypadkach sąd odwoławczy przesyła Prokuratorowi Generalnemu akta wraz z opiniami. (...)
Art. 567. § 1. Postępowanie o ułaskawienie może wszcząć z urzędu Prokurator Generalny, który może żądać przedstawienia sobie akt sprawy z opiniami sądów albo przedstawić akta Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej bez zwracania się o opinię.
§ 2. Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje.
(Na marginesie: chyba coś faktycznie jest na rzeczy z niezgodnością procedury opisanej w art. 564 par. 1 i par. 3 kpk z konstytucyjną prerogatywą stosowania prawa łaski.) 

Mniejsza jednak z szansami na ułaskawieni dziennikarza -- większym bo systemowym problemem jest oczywiście samo w sobie funkcjonowanie w kodeksie karnym przepisów penalizujących słowa. Zniesławienie i znieważenie -- czyny same w sobie naganne moralnie i przecież niekoniecznie indyferentne prawnie -- śmiało przecież mogą podlegać wyłącznie jurysdykcji cywilnej, jako jedna z form naruszenia dóbr osobistych.

To samo skądinąd tyczy się przepisu pozwalającego żądać wyznawcom Ra od państwa ścigania osób, które źle o tym Ra mówią. Albo ex-posłowi Unii Pracy, który w ramach zwalczania sekt doniósł na śpiewaka Darskiego za podarcie Pisma Świętego... i na śpiewaczkę Rabczewską za zarzucanie autorom tegoż samego Pisma Świętego "naprucia"...

Sęk w tym, że jak widać nad losem biednego żurnalisty zawsze ktoś się pochyli -- nie mam zaś pewności czy prezydent Komorowski w ogóle pomyśli o ułaskawieniu Adama Darskiego lub Doroty Rabczewskiej (jeśli, rzecz jasna, zostanie on uznany winnym przestępstwa obrazy uczuć religijnych). Nie mówiąc o innych szaraczkach.

Tymczasem takich tragedii -- bo nadużywanie prawa do nękania prywatnymi aktami oskarżenia jest faktem (czytałem jednego takiego, który twierdził, że "to kosztuje tylko 300 złotych") jest szczerym faktem (a kary za to nie ma żadnej!) -- może być i jest znacznie więcej, czego jednak ani SDP, ani prezydent siłą rzeczy nigdy nie zobaczą.

Stąd też lepiej chyba po prostu wreszcie raz na zawsze skasować głupie przepisy z kodeksu karnego, zamiast co parę tygodni borykać się z niepotrzebnymi problemami wynikającymi ze stosowania szkodliwych przepisów.

Komentarze (22)
Zanim we Wrocławiu zrobią metro... Szukaj rejestru przedsiębiorców...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]