Cudze wyśmiawacie, swojego nie znacie
 Oceń wpis
   

Bus Stop in Liberec, by David Černý

"Gazeta Wyborcza" śmieje się ze słowackich władz, które wymagają od każdego obywatela zgłoszenia władzom trwającego przeszło 90 dni wyjazdu zagranicznego. Wprawdzie obowiązek ma istnieć od 1998 roku, ale dopiero teraz MSW zdecydowało się dołożyć do tego sankcję -- 30 euro.

Wyborcza urządza sobie podśmiechujki, a mnie wcale do śmiechu nie jest. Sprawdziłem sobie bowiem właśnie naszą ustawę meldunkową i wyszło mi, że wprawdzie od początku tego roku nie ma przepisów wprowadzających drakońskie kary za niedopełnienie obowiązku meldunkowego (wreszcie do kosza poleciał art. 147 kodeksu wykroczeń), to jednak nadal obowiązują przepisy analogiczne do tych, które mają tak denerwować naszych braci-Słowaków.
Mam tu konkretnie na myśli art. 15 ust. 3 oraz art. 44a ust. 6 nadal obowiązującej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a w nich:

art. 15 ust. 3 Osoba, która wyjeżdża poza granice Rzeczypospolitej Polskiej na okres dłuższy niż 6 miesięcy, jest obowiązana zgłosić swój wyjazd oraz powrót właściwemu ze względu na miejsce pobytu stałego organowi wymienionemu w ust. 1. Zgłoszenia wyjazdu dokonuje się najpóźniej w dniu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu, a zgłoszenia powrotu - najpóźniej w 30. dniu, licząc od dnia powrotu.

art. 44a ust. 6 W zbiorze meldunkowym (...) zamieszcza się także datę przekroczenia granicy zgłoszoną przez cudzoziemca przy dopełnianiu obowiązku meldunkowego.

Przypomnijmy też, że wszechmocnie nam urzędująca władza planowała przepisanie takich obowiązków do nowej ustawy o ewidencji ludności. A właściwie "starej-nowej" ustawy: ustawa z 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych (Dz.U. nr 167 poz. 1131) miała wejść w życie 1 sierpnia 2011 r., jednak parokrotnie wydłużane vacatio legis (najpierw przepisy miały wejść w życie 1 stycznia 2014 r., teraz, po kolejnej nowelizacji jej przepisów, termin ten wyznaczony jest na 1 stycznia 2015 r.) -- tyle dobrego, że wskutek kilku zmian wreszcie przepisy o obowiązku meldowania wyjazdu poza granice Rzplitej uchylono i na dziś nie przewiduje się ich powrotu.

Reasumując: nie ma się co śmiać ze Słowaków, bo i u nas można znaleźć podobne kwiatki.


PS na zdjęciu taki sobie przystanek w Libercu. Byłem tam parę godzin, więc żadnego prawa nie złamałem.

Komentarze (8)
O adekwatności naprawienia... O tajnej pożyczce udzielonej...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]