Głos ważny niewybierający
 Oceń wpis
   

zwolennicy DutkiewiczaPtaszki ćwierkają, że w tym roku mamy wybory samorządowe, zaś w przyszłym roku "wielka kumulacja" -- do wzięcia 560 diet parlamentarnych oraz 1 posada dla "trzymającego żyrandol". Pozazdrościć.

Tradycyjnie jednak mnie to nie bawi, więc generalnie nie będę kibicować nikomu (chociaż w moich wrocławskich municypalnych jestem coraz bliższy zawołania "głosuj na tego drugiego!", obojętne czy z PiS czy z PO, tylko po to, żeby "ten pierwszy" czuł, że nie poszło mu tak łatwo).

Sęk w tym, że bardziej interesują mnie rozwiązania systemowe, nawet jeśli ocierają się o utopię (aczkolwiek jakieś 15 lat temu utopią wydawała się likwidacja poboru do woja, prawda?); tym razem rozwijam zatem rzucony ongiś tutaj pomysł na głos ważny niewybierający

Dlaczego? Ano dlatego, że coraz więcej ludzi mówi mi, że właściwie to nie ma na kogo głosować, ale na wybory idą na kogoś tam, najczęściej przez przypadek, głos oddają. Samorządy, sejm i senat i Bóg wie jakie gremia jeszcze są pełne ludzi, których normalnie nikt by nie wybrał do niczego -- ale oni ten mandat objęli, bo tak wyszło.
Moja na ten feler demokracji odpowiedź to: dajcie nam móc iść głosować, ale pozwólcie celowo oddać ważny głos "na nikogo" -- i policzcie go tak, jak my sobie życzymy: na żadnego z tych, co na liście. I niech taki głos też liczy się w stawce!

Dalsze konsekwencje? Optymalne rozwiązania same nasuwają się w ordynacji większościowej -- jeśli głosów ważnych niewybierających oddano by w danym okręgu najwięcej (np. 22% Abacki, 38% Bacacki, ale 40% G.W.N.) -- mandat przypadający na dany okręg pozostałby nieobsadzony do końca kadencji. Jednak i w ordynacji większościowej rozwiązanie to znalazłoby niezłe zastosowanie -- na przykład poprzez proporcjonalne przeliczenie G.W.N. do liczby mandatów do obsadzenia z danego okręgu oraz "ucięcie" brakującego mandatu (dla przykładu: w okręgu 15% wyborców głosuje "na nikogo", a mamy do obsadzenia 12 mandatów, zatem od ogólnej liczby 12 mandatów odejmujemy 15%, zostaje zatem 10,2 mandatu -- w zaokrągleniu 10). Owe dwa brakujące mandaty poselskie ucinamy, a jakże, "od góry", to jest tym komitetom, które dostały najwięcej głosów w skali kraju -- jako swoistą sankcję, bo "tych jakoś nie przekonaliście do siebie".

Utopia? Pewnie, że utopia -- ale jaka przyjemna.
I jaka anarchiczna.

Komentarze (9)
O reklamie alkoholu, która jest... O prawie obalenia władzy, która...
1 | 2 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]