20 lat internetów -- niektórzy powinni wyjść za 20 lat
 Oceń wpis
   

Czytam o 20-leciu internetów w Polsce i aż łezka w oczach mi się zakręciła: "Ahoj.pl ruszył w z wielką pompą. Redakcja zatrudniała 80 osób. Portal miał być pierwszym, zrealizowanym na taką skalę biznesem. Właścicielem portalu była spółka The Mother Ship Poland [właściwie The Mothership Poland Internet Holdings sp. z o.o. -- przyp. O.R.]. Współwłaściciel witryny był przekonany o sukcesie swojego internetowego dziecka. (...) Był rok 2000. Rok później Ahoj nie otrzymywał już pieniędzy od inwestora. Stało się to, czego najbardziej obawiali się jego właściciele - portal zniknął z rynku, nie wytrzymując obciążeń finansowych."

Dekadę po narobieniu syfu można już opowiadać różne banialuki -- w tym o tym jak to się rzucało kamień węgielny pod fundamenty internetów w Polsce -- jednak prawda jest znacznie prostsza, acz nie mniej interesująca, co warto mieć na uwadze:

  • spółkę The Mothership Poland Internet Holdings sp. z o.o. powołali bliżej mi nieznani ludzie, o których nic nie wiem i nic nie chcę domniemywać, ponieważ według danych z Leksa i GUS numer REGON przynależny spółce-matce można powiązać wyłącznie z inną spółką;
  • następnie udziały nabyła spółka Internet Operator SA z siedzibą w Warszawie;
  • prezesem zarządu został Mariusz Andrzej Hinz, znany m.in. z tego, że był prześladowany za komuny (i nie tylko);
  • jedynym akcjonariuszem Internet Operator SA była spółka M4 sp. z o.o. z/s w Gdańsku;
  • której prezesem był znów p. Hinz, poza tym zaangażowany także w inne projekty, m.in. sieć "Polska Prasa Lokalna", "Polska Prasa Bezpłatna" , w związku z czym miałem "przyjemność" go "poznać" -- obecnie prześladowany przez licznych komorników ;-)
  • a jedynym udziałowcem... gdańska spółka 4 Media SA -- tak, ta sama 4 Media, w której prym wiedli p.p. Wojciech Krefft i Dariusz Kaszubski (członkowie zarządu), a także Jacek Merkel (jeden z członków rady nadzorczej) -- a może ten link będzie lepszy?

Co było dalej można dowiedzieć się (pobieżnie) z mojego tekstu sprzed przeszło trzech lat; dość rzec, że -- są ślady wyłącznie po 4 Media SA, jako spółce giełdowej (reszta przedsięwzięć tych panów miała podobny finał) -- w szale przewalania kasy akcjonariuszy (drobnych ciułaczy giełdowych) mimo dziennikarskich kaczek o opóźnieniach w płatnościach, postanowili kupić DW Wolne Słowo (bo przecież stawiali na rozwój), a na koniec skończyło się wygonieniem z GPW oraz zarzutami prokuratorskimi -- po czym p. Kaszubski wsiąkł na dłuuuuuuuuuuugie lata.

Natomiast p. Mariusz Hinz jest -- tak pisał mi komornik, do którego słałem wnioski egzekucyjne w sprawie, którą kiedyś tu sygnalizowałem (otóż ma on mi parę złotych do zapłacenia jako prezes jednej z niewypłacalnych spółek) -- jest ponoć goły i wesoły, więc jeśli ktoś zna jakiś jego majątek, to proszę o kontakt ;-)

Streszczając całą historię w trzech słowach: przewał, przewał, przewał.

To takie moje trzy grosze na dwudziestolecie internetu -- i konkluzja, że niektórzy powinni wyjść z więźnia dopiero za 20 lat ;-)

Komentarze (13)
Bliżej wyjaśnienia afery 4Media SA (d. Chemiskór)?
 Oceń wpis
   
A ja myślałem, że o sprawie afery spółki 4Media SA pamiętam już tylko ja. Tymczasem okazuje się, że trop w trop za macherami chodzą smutni panowie z CBA -- i oto moją prywatną wieścią dnia jest zatrzymanie Dariusza K. (byłego wiceprezesa? prezesa?) giełdowej spółki 4Media SA (d. Chemiskór SA). (Tu niezły skrót całej sprawy.)

Niestety, 4Media to miał być przekręt od samego początku. Począwszy od zdumiewającego inwestorów giełdowych przebranżowienia producenta cholewek skórzanych w potentata medialnego (i jeszcze jeden news), poprzez inwestycję w portal Ahoj.pl -- ciekawostka, dziś pod tą domeną mamy czartery jachtów, jakby nie archiwalne wiadomości, nikt by nie uwierzył, że kiedyś miał być to konkurent Onetu czy WP! -- wszystko zmierzało do pięknego i spektakularnego dupnięcia.

uwaga!
opisywana w tekście spółka nie ma nic wspólnego z dzisiejszym serwisem 4media.pl, który stronę ma straszną, ale za to jeszcze nic nie grozi!
W tzw. międzyczasie nie obyło się bez wielkich tryumfów -- p.p. Krefft i Kaszubski (oraz Jacek Merkel, o którym czasem się dziś zapomina, ale przecież Internet Standard jest nadal zachwycony... chociaż WP jakby mniej...) ładowali kaskę drobnych ciułaczy w bezpłatną prasę (i spierali się z Agorą o prawa do tytułu "Metro"), kupili DW Wolne Słowo (wydawcę "Życia"), od Inforu kupili popularny tytuł "Prawo i Gospodarka" (aby go momentalnie ubić), grozili sądami tym, którzy pisali o nich prawdę (znalazłem informację o pozwie przeciwko "Parkietowi") -- a wszystko to dementując plotki i pomówienia oraz dumając: skąd my na to wszystko weźmiemy pieniądze?!

Najdziwaczniejszą chyba inwestycją było planowane przejęcie... czasopisma "Miś - Przyjaciel Najmłodszych"... Najprawdopodobniej chodziło o dowolny interes, w który można "wejść", aby po stronie "wyjąć" zostało parę złotych dla bohaterów.

Później był już tylko lot koszący. Już w grudniu 2002 r. portal Money.pl informował "4Media chce układu" -- po prostu pieniądze rozchodziły się za łatwo i nie starczało na płatności dla wkurzonych kontrahentów.
Z oszczędności zlikwidowano Wolne Słowo i "Prawo i Gospodarkę".
Z czasem sprawą zainteresował się zarząd GPW -- już w lutym 2003 r., w związku z podejrzeniami działania na szkodę spółki i akcjonariuszy powiadomiono prokuraturę.
Ze słów rzecznika prasowego Giełdy wynikało, że kierownictwu 4Media zarzucano "zatajanie sprawozdań wyników finansowych (kreatywna księgowość); próby manipulacji kursem akcji spółki przez członków zarządu w oparciu o wykorzystanie informacji poufnej; działanie zarządu na szkodę akcjonariuszy (wyprowadzanie majątku ze spółki)".

Sypało się też już imperium spółek zależnych: w Polskiej Prasie Bezpłatnej członkowie zarządu dostali zakazy pełnienia funkcji (miglanca z PPB SA ścigam do dziś, pokrótce o sprawie pisałem tutaj -- dodam, że dziś jestem na etapie egzekucji komorniczej, z tym, że Mariusz H. oczywiście zapadł się był pod ziemię dość skuteczie), Jacek Merkel nie chciał słyszeć o swoich byłych kumplach (dostałem kiedyś od niego w tej sprawie nawet emaila).

Już po kilku tygodniach KPWiG obwieściła o usunięciu spółki z parkietu -- przyczyną miał być brak kontaktu ze spółką oraz zero odpowiedzi na kierowane pisma (równocześnie trwała kontrola ze strony Komisji) -- co zabawniejsze, troszkę później okazało się, że jednak do niczego takiego nie doszło -- a Komisja zdecydowała się na wystąpienie przeciwko spółce na drogę sądową.

... a z czasem okazało się, że być może o sprawie ma coś do powiedzenia Ryszard Krauze... i teraz to już chyba najlepiej będzie jeśli zacytuję za Pulsem Biznesu:

Śledztwo trwa już blisko 4 lata, a dotyczy jeszcze starszych transakcji -- z lat 2001-02. Prokuratura wszczęła je w 2004 r. na wniosek Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF). To instytucja powołana do badania przestępstw prania pieniędzy.

- Śledztwo dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstw przeciwko mieniu i obrotowi gospodarczemu. Obejmuje szereg zdarzeń gospodarczych, w tym także operacje finansowe o charakterze międzynarodowym. Akta śledztwa liczą ponad 300 tomów -- mówi Zbigniew Niemczyk.

Według informacji „PB”, śledczy ustalili, że izraelski fundusz Poalim Trust Services przelał na kilka kont spółek związanych z 4Media blisko 8 mln USD, a pieniądze pochodziły ze Szwajcarii, rzekomo od spółki Nihonswi. To firma, która angażowała się w wiele transakcji ze spółkami z grupy Prokomu. Poalim nie ukrywał, że inwestuje w 4Media na zlecenie innego podmiotu.

Prokom zdecydowanie zaprzecza, jakoby miał coś wspólnego z inwestycją w 4Media czy ze spółką Poalim.

(Mariusz Zielke, Konta Prokomu są prześwietlane, 13 lutego 2008 r.)

Polecam też ciekawy tekst w "Tysolu".


PS czy potraficie sobie Państwo wyobrazić, że jest kancelaria prawna, która nadal pozycjonuje się hasłem "obsługiwaliśmy 4Media SA"?
Komentarze (6)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]