Jasio żąda: niech Muzeum odda plagiat jego obrazu
 Oceń wpis
   

Wpadł dziś do mnie mój 11-letni sąsiad i podrzucił kopię listu, który wysłał do Muzeum Narodowego w Warszawie. W skrócie -- Jaś ma certyfikat autorstwa na pewien utwór, zaś w zbiorach Muzeum znajduje się żywy plagiat jego dzieła.
Poczytajcie zresztą sami:

 

do Dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie,

Drogi Panie Dyrektorze,
Zwracam się do Pana w sprawie bezprawnego przechowywania w zbiorach MNW plagiatu mojego obrazu pt. "Wielka beka pod Grunwaldem". Jak może Pan się dowiedzieć,
utwór ten jest mojego autorstwa, na co posiadam stosowny certyfikat wystawiony przez spółkę Authalia.com sp. z o.o. przy udziale partnera, Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Zgodnie z deklaracjami moc takiego certyfikatu jest równorzędna dacie pewnej potwierdzonej przez notariusza, zatem skutkiem uzyskania takiego dokumentu jest powstanie nieusuwalnej pewności co do mojego autorstwa i moich praw do utworu.

Patrząc na udostępniony publiczności obraz niejakiego Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" dostrzegam -- cóż za koincydencja -- uderzające podobieństwo do mojego obrazu, który jest chroniony w 164 krajach na całym świecie.

W związku z powyższym uprzejmie proszę o bezzwłoczne wycofanie obrazu będącego plagiatem z ekspozycji oraz wydanie mi jego egzemplarza. W przeciwnym razie będę zmuszony zgłosić Muzeum do Authalii, za co otrzymam 100000 punktów.

Z poważaniem, Jaś Majetko

 

PS1 Sławek Wilk postawił ciekawe pytanie: dlaczego listele z zawoalowanymi zapowiedziami pozwu Authalia kieruje także do PWPW SA? To faktycznie interesujące; ja natomiast poprosiłem rzecznika tego przedsiębiorstwa o wyjaśnienia -- jakie jest stanowisko Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych SA wobec faktu, że dzięki jej usłudze Jaś Majetko mógł zrobić co zrobił? Jak tylko uzyskam odpowiedź (a wierzę, że uzyskam -- tym razem poprosiłem o wypowiedź pisemną, żeby nie było wątpliwości...), podzielę się tą wiedzą z Wami.

PS2 a teraz jeszcze lepsze. Dostałem dziś kolejnego listela od Pana z Authalii. Poproszono mnie o zachowanie jego treści w tajemnicy, co uczynię. Dość jednak rzec, że jego treść i forma jest zdumiewająca...
... mogę jednak udzielić za pośrednictwem Lege Artis odpowiedzi. Panie Wojtku, tak się po prostu nie da.

Komentarze (57)
Jaś Majetko, "Wielka beka pod... Stosowanie czytników linii...
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]