Tymczasowe aresztowanie - 3,5 roku and counting...
 Oceń wpis
   
Sąd odmówił uwzględnienia wniosku prokuratury w sprawie przedłużenia aresztu dla Marka Dochnala. Z wypowiedzi dla prasy wynika, że sędziowie stanęli na stanowisku, że prawdopodobieństwo, iż Dochnal dopuścił się zarzucanych mu przestępstw jest duże, jednak blisko 3,5-letni okres tymczasowego aresztowania powinien był wystarczać prokuraturze do przeprowadzenia niezbędnych czynności procesowych, w tym zebrania dowodów winy.
z kodeksu postępowania karnego:
art. 258. § 1. Tymczasowe aresztowanie może nastąpić, jeżeli:
  1)   zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu,
  2)   zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne.
§ 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.
(...)

Art. 263. § 1. W postępowaniu przygotowawczym sąd, stosując tymczasowe aresztowanie, oznacza jego termin na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.
§ 2. Jeżeli ze względu na szczególne okoliczności sprawy nie można było ukończyć postępowania przygotowawczego w terminie określonym w § 1, na wniosek prokuratora, sąd pierwszej instancji właściwy do rozpoznania sprawy, gdy zachodzi tego potrzeba, może przedłużyć tymczasowe aresztowanie na okres, który łącznie nie może przekroczyć 12 miesięcy.
§ 3. Łączny okres stosowania tymczasowego aresztowania do chwili wydania pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji nie może przekroczyć 2 lat.
§ 4. Przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania na okres oznaczony, przekraczający terminy określone w § 2 i 3, może dokonać sąd apelacyjny, w którego okręgu prowadzi się postępowanie (...) jeżeli konieczność taka powstaje w związku z (...) wykonywaniem czynności dowodowych w sprawie o szczególnej zawiłości lub poza granicami kraju, a także celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego.
§ 4a. Sąd apelacyjny (...) może dokonać przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania na okres oznaczony, przekraczający termin określony w § 3, także z powodu innych istotnych przeszkód, których usunięcie było niemożliwe.
(...)

Dochnal siedzi od września 2004 r., będzie siedział do końca stycznia, chyba że sąd wyższej instancji (prokurator już zapowiedział zaskarżenie postanowienia o odmowie przedłużenia środka zapobiegawczego) zmieni wydane postanowienie.

W pierwszym akapicie celowo podkreśliłem tymczasowość instytucji aresztowania. To nie jest li tylko zabieg retoryczny - zgodnie z art. 258 par. 1 kpk tymczasowe aresztowanie może być stosowane m.in. w przypadku uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrywania się oskarżonego bądź jeśli istnieje uzasadniona obawa mataczenia.

Bardzo możliwe, że Dochnal jest zdolny zarówno do ucieczki jak i do podjęcia prób nakłonienia świadków do zmiany zeznań. Bardzo możliwe, że zdaniem prokuratury istnieje uzasadniona obawa, że będzie próbował albo tego, albo tamtego.
Mnie jednak wkurza to, że przeszło trzy lata przetrzymywania go w pudle nie wystarczyły prężnej i odważnej prokuraturze, żeby zamknąć śledztwo i wnieść akt oskarżenia do sądu.

Przez taki właśnie czas Japończycy potrafili zaatakować Pearl Harbor, następnie toczyła się cała wojna na Pacyfiku (Okinawa, Iwo Jima), aby - właśnie po blisko 3,5 latach zmagań wojennych - dobiegły końca prace Projektu Manhattan.
Taki sam okres nie wystarcza polskiej prokuraturze do zamknięcia - pewnie trzeba to przyznać, trudnego i wielowątkowego, ale jednak tylko - śledztwa.

Proszę zwrócić uwagę na pokrętność przepisów regulujących instytucję tymczasowego aresztowania. W postępowaniu przygotowawczym można je zastosować wyłącznie na 3 miesiące (art. 263 par. 1 kpk), ale jeśli sprawa jest szczególnie zawiła, sąd może przedłużyć areszt o dodatkowe 9 miesięcy.
Do tego momentu prokuratura musi wnieść akt oskarżenia, ponieważ łączny okres tymczasowego aresztowania przekroczyć 2 lat licząc do chwili wydania pierwszego wyroku przez sąd I instancji (art. 263 par. 3 kpk).

A jak się nie da? Jak się nie da to nie ma bólu - par. 4 cytowanego przepisu daje sądowi apelacyjnemu możliwość dalszego przedłużania tymczasowego aresztowania, np. jeśli są trudności dowodowe, trzeba zbadać oskarżonego bądź jeśli oskarżony celowo przedłuża sprawę.
Ciekawe, że sąd apelacyjny nie jest już związany żadnymi terminami. Jakby było mało fikcji - par. 4a daje praktycznie nieograniczone możliwości stosowania tymczasowego aresztowania. Wystarczy, że zajdą inne istotne przeszkody, których usunięcie było niemożliwe... (Dodać warto, że normę tę dodano rok temu, ot taka ziobrowska nowela procedury karnej...)

Kiedyś mówiło się "jak nie kijem go to pałką", ale dziś takie trywialne opowiastki nie są w cenie. Lepiej mówić o nadmiernej uznaniowości norm prawnych, o faktycznym naruszeniu cywilizacyjnej zasady Habeas Corpus Act (nasze, polskie tradycje równie dawne!)

Mam na ten temat swoje zdanie. Miejsce przestępców jest w więzieniu. Jeśli Marek Dochnal jest winnym przestępstw, które się mu zarzuca, powinien zostać osądzony i spędzić odpowiedni czas za kratami.
Ale przepisy powinny być nieubłagane także dla organów ścigania, zwłaszcza normy, na podstawie których można formalnie niewinną osobę przetrzymywać w areszcie praktycznie bez końca.

Procedura musi dyscyplinować prokuraturę do sprawnego i szybkiego prowadzenia śledztw. Jeśli śledczy nie potrafią zamknąć sprawy w racjonalnym terminie (ludzie, czy 2 lata za kratami bez wyroku to racjonalny termin?!), oskarżony powinien zostać zwolniony, chyba że stwarzałoby to realne zagrożenie dla innych osób.
Zgoda na blankietowe praktycznie przyklepanie przedłużenia tymczasowego aresztowania - art. 263 par. 4a kpk jest typową normą o charakterze blankietowym, które powinny być usuwane z porządku prawnego - jest czymś skandalicznym.
Komentarze (23)
Walka trwa i trwa mać Człowiek Roku Time

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]