Bo wszyscy artyści... [Kazimierz Staszewski p-ko Agora SA]
 Oceń wpis
   

supermarket blox kazimierz staszewski konsument mówi, że je aby jeść Historia z tych, które nawet jeśli miałyby się nie zdarzyć, należałoby je wymyślić (aby nie w postaci scenariusza filmu dla półgłówków, np. takiego, jak Polsat daje w środowe wieczory): dziennikarz pracujący dla popularnego dziennika (równocześnie bloger) jako motto dla swojego bloga używa 6 słów będących równocześnie cytatem z piosenki popularnego śpiewaka. Traf chce, że na owe 6 słów trafia śpiewak (a może ktoś mu mówi o tym, co zrobił bloger?), więc wynajmuje kancelarię prawniczą -- i zmusza blogera do zmiany tytułu swojego dzienniczka.

Albo -- w mniej grimmowskiej -- wersji: Piotr Miączyński z Agory pisze bloga "Supermarket", opatrując go cytatem z twórczości p. Kazimierza Staszewskiego ("konsument mówi, że je aby jeść" -- trochę się boję przepisać te słowa...), na co trafia p. Staszewski, więc wynajmuje kancelarię prawniczą, która śle do blogera (i Agory! -- "należącego do Agora SA blogu": WTF? facet może i pracuje dla Agory, ale żeby jego blog "należał do Agora SA"??!) wezwanie do zaniechania naruszeń... A ponadto: przedstawienia miesięcznych statystyk wejść na stronę "uwzględniających liczbę wywołań, plików, stron, wizyt, lokalizacji oraz pobranych kilobajtów" (WTF???) co ma umożliwić "dokonanie rozmiarów szkód poniesionych wskutek nieuprawnionego korzystania z jego dorobku twórczego" (pewnie miało być "oszacowania", ale jak się dmie w surmy bojowe, to o logikę zdań dbać aż tak bardzo nie trzeba).

Dość rzec, że blog "Konsument mówi, że je aby jeść" staje się "Towarem niezgodnym z umową", co samo w sobie brzmi dość złośliwie ;-)

Jeśli wyobrażałem sobie moment, że nie będę musiał czytać Wired, by dowiedzieć się o czymś skrajnie zadziwiającym -- na przykład żądaniu zapłacenia sześciuset trylionów dolarów za pobranie tuzina empetrójek albo ścięciu paru internautów w Arabii Saudyjskiej za brylowanie na Naszej Klasie -- to nigdy nie myślałem, że temat będzie brzmiał: K. Staszewski vs. Agora SA. I że sprawa będzie dotyczyła kawałka tekstu utworu, wykorzystanego -- co wcale nie jest nieistotne -- nie jako tytułu serii wydawniczej Agory, lecz po prostu: jako motto czy tytuł bloga...

Abstrahując od wszystkiego: ja rozumiem, że zgodnie z przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pochodnych jednym z warunków cytowania czyjejś twórczości jest podanie autora cytowanego utworu. Literalnie rzecz ujmując może i Piotr Miączyński powinien był bloga swojego zatytułować "Konsument mówi, że je aby jeść -- Kazimierz Staszewski" (stety czy nie ustawa nie przewiduje wyjątków...), jednak już samo w sobie używanie tego rodzaju cytatów -- moim zdaniem -- nawet jeśli komuś się to nie podoba -- mieści się w pojęciu "prawa gatunku twórczości" z art. 29 ust. 1 pr.aut.
Oznacza to, że każdy -- dziennikarz, bloger, prawnik, artysta, kontroler MPK -- może sobie od czasu do czasu "pojechać" jakimś odwołaniem do czyjejś twórczości, pastiszem, nawet cytatem, i to nawet niekoniecznie ograniczając się li tylko do dzieł Dawno Temu Zmarłych, ale i obecnie dzielących z nami padół łez tych osób.

No i jeszcze te bajońskie sumy, które -- bloger? Agora? -- mieli jak rozumiem zarobić na rzekomo nieuprawnionym korzystaniu z dorobku twórczego -- ze szkodą dla twórcy...
Żeby było jasne: w tym blogu nie śpiewało się piosenek śpiewaka jako kolęd, nie wystawiało jumanych plików, nie linkowało do Chomika; jak sądzę nawet Hapro Media nie może się przyczepić.

Jeśli jest inaczej, to uprzejmie donoszę (sam na siebie) i żądam przykładnego ukarania mnie samego za:

  • bezprawne użycie komercyjne cytatu z filmu "Miś" w felietonie "7 z tygodnia (VI)", gdziem przepisał bezczelnie zdanie "Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo" (44 słowa!);
  • nie mniej bezprawne użycie frazy ""KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU" ("Każdy kilogram obywatela..."), także na szkodę Stanisławów Barei i Tyma;
  • zbrodnicze przerobienie tytułu utworu p. Staszewskiego w tytułach tekstów: "Ostateczny krach systemu antybelkowego", "Dalej jazda do roboty (---) nieroby!" oraz "Wolność? Po co nam Wolność, skoro mamy Unię...";
  • no i rzecz jasna za motto mojego nieszczęsnego blogaska, które jest przecież trawestacją tytułu świetnego filmu Woody Allena (nb. dziś wesoły Czytelnik wysłał mi przezabawne pismo z cyklu "cease & desist" -- tak, moi drodzy, fraza "Wszystko co chcielibyście wiedzieć o prawie, ale wstydzicie się zapytać" jest tylko nędzną podróbką i przykro mi za tych wszystkich, którzy myśleli, że to ja sam taki mądry jestem;
  • (innych, wcale nie pomniejszych, nawiązań i cytatów, nawet nie liczę)

Chciałbym jeszcze, korzystając z okazji, donieść, że ludzie związani z Agorą wykazują się szczególną predylekcją do zachowań tego rodzaju: to tam prowadzi się bloga pt. "Autobus czerwony" (muz. Wł. Szpilman, tekst Kazimierz Winkler, wyk. Andrzej Bogucki i Chór Czejanda)...

Generalnie p. Staszewski Kazimierz (i kancelaria go reprezentująca) mają za sobą lepszą wtopę, moim zdaniem jak ktoś ma wolny kwadrans to warto historię przetłumaczyć i posłać do EFF, niech rozsławią imię ich w "Hall of Shame".

Komentarze (36)
Strzępy świadomości
 Oceń wpis
   
§ 1. Nie mam pewności czy ktoś kogoś nie powinien za to pozwać do sądu. Udziału w aukcji - podobno ostatniej wolnej dwuliterowej - domeny ąź.pl nie wezmę, ale nie dlatego, że bałbym się pozwu ze strony spółki Az Sp. z o.o.
Po prostu zarejestruję sobie domenę ąę.pl i założę tam jedyny w swoim rodzaju webdwazerowy serwis poświęcony sawułarwiwrowi, jedzeniu przy pomocy noża i widelca oraz niesiorbaniu zupy. A wówczas może mnie pozwać choćby i Knorr razem z Kayah.

§ 2. Nie wiem też jak skończy się ta sprawa, być może ambicja wicepremiera Romana Giertycha tym razem pozwoli mu sztandar wyprowadzić z koalicji. Troszkę jak w tej anegdocie o kozie i rebe, na pewno ją znacie.

Ja bym jednak wolał, aby ten przypadkowy facet na stanowisku niepotrzebnego ministra zajął się sprawami nieco bliższymi temu, za co mu płacimy marne dziesięć koła miesięcznie. Bo jak nie to zawsze będzie jak na tym obrazku.


§ 3. Ziemkiewicz przeprosi Michnika. Cieszy się Orliński, który ma z RAZ-em na pieńku za Michnikowszczyznę (jeśli ktoś jeszcze nie widział wywiadu z WO, może kliknąć tu aby magicznie przenieść się na specjalną stronę i go przeczytać).
A ja jestem pełen podziwu dla mecenasa Piotra Rogowskiego, który potrafi doskonale poprowadzić każdą sprawę, w której zaangażowana jest Agora SA, Adam Michnik lub Gazeta Wyborcza. Ten gość po prostu jest niesamowity.


§ 4. Paranoi ciąg dalszy: nieustraszone organy ścigania pojmały i postawiły przed wymiarem sprawiedliwości grupkę studentów, którzy dla picu przebrali się w mundury MO.
Normalnie podejrzewałbym, że to kolejny sądowy happening "Naszości", ale nie: to standardowy efekt bolesnego zderzenia się studenckiej fantazji z marsową miną gliniarza i sędziny, której poczucie humoru pewnie umarło wraz z przyjęciem na aplikację.

Późno już, więc nie będę pisał co się działo drzewiej, jak człowiek młodszym był i miło czas spędzał, także na imprezkach w DS "Ul" przy Komuny Paryskiej (byłem tzw. "półstudentem" ale na szczęście miałem kolegów w akademikach). Albo troszkę później, jak się starzejącemu już piernikowi zebrało na przyjemne doktoryzowanie się.
Dobrze, że nas wtedy nie nakryli.
Komentarze (1)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]