Sprzedać, nie sprzedać...
 Oceń wpis
   
... potargować zawsze można. Z takiego chyba założenia wyszedł właściciel Jeepa Grand Cheeroke, który najpierw wystawił auto na aukcyjnym portalu Allegro.pl, a następnie - wyraźnie nie kontent z uzyskanej ceny - odmówił zawarcia umowy sprzedaży, tłumacząc to w następujący sposób:
Podczas wystawiania samochodu na licytację zrobiłem błąd. Nie wpisałem ceny minimalnej. Potem popsuł mi się modem i nie miałem dostępu do serwisu aukcyjnego
Tłumaczenie brzmi niezwykle słodko (wręcz naiwnie) aczkolwiek biorąc pod uwagę, że "tonący brzydko się chwyta" - fajtłapa liczył, że auto pójdzie za jakieś 45 tys. zł - nie dziwi nic. Na szczęście (tak tak, na szczęście - mam już dość wszelkiej maści naciągaczy, wydrwigroszy oraz ludzi, którzy uważają, że umowa jest ważna tylko wówczas gdy jest dla nich korzystna) trafiła kosa na kamień: nabywca, któremu udało się wylicytować cenę 23 tys. zł nie daje sobie dmuchać w kaszę i składa pozew do sądu.

Zapowiada się kolejna smakowita sprawa (im więcej w naszym życiu cyberinteresów, tym więcej cyberprocesów nas czeka...) Interes nabywcy chronią przepisy kodeksu cywilnego, począwszy od kardynalnej normy "zawarcie umowy w wyniku aukcji następuje z chwilą udzielenia przybicia" (art. 70(2) par. 2 kc), sprzedającemu nie przysługuje zatem możliwość uchylenia się od obowiązku wydania pojazdu wskazując na słabszą - bo ograniczoną wyłącznie do naprawienia powstałej w ten sposób szkody - odpowiedzialność z art. 70(4) par. 2 kc. Właściciel Jeepa nie może się już bowiem uchylić od zawarcia umowy - umowa została zawarta w momencie, w którym system aukcyjny wskazał konkretną ofertę.

Sprzedającemu trudno będzie też uchylić się od skutków czynności z powołaniem się na błąd co do jej treści (art. 84 par. 1 kc), a to dlatego, że nie może być podstawą do tego niespełnienie oczekiwań strony umowy odnośnie do sposobu jej wykonania przez drugą stronę i związane z tym twierdzenie, że nie doszło do właściwego wykonania umowy (tak SN w wyroku z 6 maja 1997 r., I CKN 91/97). Nie da się bowiem wykazać, że aukcja była obciążona błędem polegającym na niewyznaczeniu ceny minimalnej - aukcje tego rodzaju są czymś zupełnie normalnym.
Na marginesie warto zauważyć, że absurdalne jest powoływanie się przez sprzedawcę na brak wyznaczenia ceny minimalnej, poniżej której nie doszłoby do zawarcia umowy, jako popełnionego błędu; wyznaczywszy ją właściciel samochodu twierdziłby zapewne, że "gdyby nie cena minimalna, auto na pewno poszłoby za większe pieniądze".

Reasumując, morał z dzisiejszej bajeczki jest taki: trzeba dokładnie czytać co się podpisuje, co się wyklikuje, a także dokładnie przeglądać różne oferty - może się trafi coś atrakcyjnego za niezłe pieniądze.
Komentarze (3)
Ogłoszenia parafialne Wyznawcom Ra pod rozwagę
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]