O obowiązku składania sprawozdań w KRS (i karze za niemanie)
 Oceń wpis
   

Wróciłem z wakacji tylko po to, by się dowiedzieć, że jest afera! Oto z portalu Wyborcza.pl dowiedziałem się, że przeszło rok po wybuchu afery Amber Gold niektórym -- członkom zarządów spółek prawa handlowego! (którzy powinni znać co najmniej przepisy ksh i innych ustaw regulujących zasady funkcjonowania tychże spółek) -- potrafi się wypsknąć, że domaganie się przestrzegania przepisów o jawności finansów przedsiębiorców wpisanych do KRS to "donosy".

z ustawy o rachunkowości:
Art. 69. 1. Kierownik jednostki składa we właściwym rejestrze sądowym roczne sprawozdanie finansowe, (...) odpis uchwały bądź postanowienia organu zatwierdzającego o zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego i podziale zysku lub pokryciu straty (...) w ciągu 15 dni od dnia zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego.
Art. 79. Kto wbrew przepisom ustawy: (...)
4)   nie składa sprawozdania finansowego lub sprawozdania z działalności we właściwym rejestrze sądowym, (...)
- podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
A dokładnie chodzi o aferę pt. "jakie są przychody spółki Antyweb sp. z o.o. i jej prezesa zarządu" oraz wynikający ponoć na jej marginesie problem (ponoć na marginesie, chociaż ja uważam, że to poważniejsza sprawa niż kiepskie przychody tej spółki) składania w Krajowym Rejestrze Sądowym rocznych sprawozdań finansowych. (Dla mnie osobiście sprawa ta jest o tyle zabawna, że temat miał rozdmuchać człek, który kilkakroć próbował zrobić mi koło pióra; nigdy skutecznie, co nie zmienia faktu, że tym razem rację ma...)

Tymczasem regulujące tę materię przepisy są jasne i klarowne -- zgodnie z ustawą o rachunkowości każdy zarząd każdej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ma obowiązek: (i) w ciągu 3 miesięcy po zakończeniu każdego roku sporządzić sprawozdanie finansowe, składające się z bilansu, rachunku zysku i strat oraz informacji dodatkowej (art. 45 w zw. z art. 52 ustawy o rachunkowości); (ii) poddać je najpóźniej do 30 czerwca każdego roku pod zatwierdzenie przez walne zgromadzenie (art. 53 ustawy); (iii) złożyć komplet dokumentów do właściwego sądu rejestrowego (art. 69 ustawy).
Niedopełnienie każdego z tych obowiązków jest przestępstwem, za które grozić może nawet do 2 lat pozbawienia wolności (tak w przypadku niesporządzenia sprawozdania finansowego); w przypadku samego "zapomnienia" o obowiązku złożenia papierów do KRS ryzyko jest tylko nieco mniejsze -- zgodnie z art. 79 ustawy o rachunkowości grozi za to "tylko" grzywna lub ograniczenie wolności.

Stąd też zdziwiło mnie -- cytuję tutaj Wyborcza.pl -- że prezes spółki Antyweb sp. z o.o. mógł gdzieś napisać, że dociekliwy człowiek nie mógł wziąć danych z KRS, ponieważ "danych nie było (mało która spółka je składa dobrowolnie wyżucając za każdym razem kilkaset PLN, i tracąc czas)". Jest właśnie wprost inaczej: mało która spółka ich nie składa, bo po pierwsze nie wygląda to wiarygodnie, a po drugie można mieć niepotrzebne problemy (i nachlapane w Krajowym Rejestrze Karnym); dziwi mnie to szczególnie po tym, jak po ubiegłorocznej aferze Amber Gold poszła informacja, że organy dostały prikaz ścigania zarządów, które nie składają sprawozdań do KRS (warto przypomnieć, że prezes Marcin P. miał podobne podejście do tego obowiązku jak prezes Antyweb sp. z o.o. -- tyle, że w nieco innym celu; chociaż nie ma się co oszukiwać: chowanie kiepskiego wyniku finansowego przed konkurencją i kontrahentami też jest bardzo nie fair).

O co zatem chodzi w tym "wyrzucaniu" kilkuset złotych i traceniu czasu? To proste -- o takie tam nieciekawe rzeczy jak pewność obrotu oraz przejrzystość finansów spółki. Osobiście zachęcam każdego do sprawdzania kontrahenta przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy: czy spółka jest prawidłowo reprezentowana (ale także czy w zarządzie nie siedzą jakieś szczyle z rodziny udziałowców), czy ma sensowny kapitał, czy zarząd pamięta o podstawowych sprawach. O tym można dowiedzieć się już ze zwykłego odpisu z KRS, który od przeszło roku jest dostępny dla każdego, za darmo, przez internet.
Szczególnie wścibskich można i należy odesłać do macierzystego wydziału KRS Sądu Rejonowego, w którym gromadzone są akta spółki -- oczywiście dopiero wówczas, jeśli z rubryki 2 działu 3 ("Wzmianka o złożonych dokumentach") dowiemy się, że spółka w ogóle pamiętała o tych nudnych sprawach...

A teraz czas na trzy obrazki, w których po kolei pokażę jak to wszystko wygląda.

Obrazek pierwszy to stan idealny (czemu nie powinniście się dziwić -- to fragment odpisu z KRS spółki Money.pl sp. z o.o.; drobna skucha dotycząca sprawozdania za 2006 rok to efekt piorunującej pomyłki wrocławskiego KRS):

Money.pl sprawozdania finansowe w KRS


Nobody's perfect; i tak na przykład w spółce Diamenty SA z siedzibą we Wrocławiu nikt nie pofatygował się do KRS ze sprawozdaniem od samego początku (tj. od 2009 roku, kiedy wypadało złożyć pierwszy zestaw dokumentów):

Diamenty SA brak sprawozdań w KRS

 

Są też zarządy, które owszem, pamiętają o tych sprawach, ale tylko na początku działalności, a później już nie było czasu; poniżej kawałeczek odpisu z KRS jeszcze innej wrocławskiej spółki:

mało sprawozdań w KRS

 

Natomiast w przypadku Antyweb sp. z o.o. sprawozdania za niepełny 2011 rok i 2012 zostały złożone hurtem 19 lipca 2013 roku, co na papierze wygląda następująco:

Antyweb sprawozdania w KRS

(Nawiasem mówiąc porównując obrazek drugi i czwarty można powiedzieć: widzi źdźbło w cudzym, nie dostrzega belki we własnym oku.)

Dla mnie sprawa jest jasna: wśród różnych naprawdę zbytecznych obowiązków i powinności nakładanych na różnych przedsiębiorców akurat "porządek w KRS" to podstawa klarowności w biznesie. Jasne, to, że ktoś będzie miał super prowadzone papiery nie zagwarantuje, że jest uczciwy i nas nie oszuka -- ale z mojej perspektywy naprawdę fajniej jest, jeśli kontrahent potrafi zadbać o intendenturę, a dopiero później porywa się na kamienie szlachetne z przysłowiowym ściskaniem plazmy... ;-)

Komentarze (12)
SPAm reklamowy w Górach Izerskich O ochronie wizerunku złodziei
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]
2017-01-04 11:53
oszukali dziadka:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Dzięki za informacje, bo właśnie 30 grudnia 2016 mój dziadek został oszukany - Joy Energia z[...]