Z MultiBankiem naprawdę zaczyna robić się coś nie teges. Ledwie co wyciągnąłem im skryte wprowadzenie jednozłotowej opłaty za kartę Visa Electron do MultiKonta, a bank znów pozwala sobie na grę w kulki.
Sprawa znów dotyczy zmian w Taryfie Opłat i Prowizji. Po prostu od 29 maja jest nowa TOiP, z nowymi atrakcyjnymi opłatami, zaś BRE Bank -- są tacy, którzy mówią, że z pogwałceniem art. 111 ust. 1 pkt 2 prawa bankowego ("Bank obowiązany jest ogłaszać w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny (...) stosowane stawki prowizji i wysokość pobieranych opłat"), bo skoro miejscem wykonywania jest internet, to powinni się pochwalić na stronie -- znów się nawet słówkiem nie zająknął.
Stąd można pobrać "starą" TOiP MultiBanku z 29 maja 2009 r. Na stronie banku można pobrać ten sam dokument, z tą samą datą, ale z inną treścią.
Tym razem jest weselej, niż było kilka tygodni temu. Wówczas BRE powiadomił klientów o zmianach opłat (w marcu, o zmianie, która weszła w życie 5 maja; o zmianie z 15 maja już nie powiadomił...), jednak wśród listy zmian nie wskazał właśnie opłaty za kartę debetową.
Teraz (podkreślam: dwa tygodnie po poprzedniej zmianie, która utrzymała się 10 dni) MultiBank znów zmienia wysokość opłat pobieranych od klientów. I znów w systemie ani śladu informacji! (W ogóle całe ich "Aktualności" to jest raczej jakaś reklama nieudana. Aktualności tu za grosz...)
Oznacza to, że bank oczekuje od nas, swoich Szanownych Klientów, że będziemy codziennie (!) przeglądać stronę poświęconą opłatom i sprawdzać czy aby coś się nie zmieniło. Będzie o tyle fajnie, że TOiP Multibanku to jest bite 121 stron, ponieważ bankowi -- teraz już mi nikt nie powie, że to nie jest celowe działanie! -- nie chce się podzielić taryfy na poszczególne produkty (tu karty, tu konta, tam kredyty, a jeszcze gdzieś inne rzeczy), lecz wszystko wali do jednego dokumentu.
Czyli: wiem, że jest zmiana (bo widzę nową datę w nagłówku), ale żebym wiedział na ile ona mnie dotyczy, muszę przejrzeć całość broszury.
No dobra, ten wpis miał być jak u Hitchcocka -- najpierw trzęsienie ziemi, a później jazda na maksa na rollercoasterze. Otóż okazało się, że BRE Bank potrafi zrobić taki sam przekręt jak swego czasu Alior: wytworzyć (czyt. podrobić) drugą TOiP z tą samą datą.
Otóż w TOiP z 29 maja, która była jeszcze wczoraj dostępna na stronie (ach, że też sobie nie zapisałem dokumentu na dysku, dysponuję wyłącznie skromnym zrzutem ekranu...), na stronie 35 w poz. 20 było "prowizja od wypłat w placówkach banku oraz od pozostałych wypłat w Polsce", dla któregoś tam MultiKonta -- 950 złotych, podczas gdy obok opłata ta wynosiła 9,50 zł.
I oto ktoś w banku musiał potknięcie zauważyć, i co teraz mamy w TOiP? Automagicznie zrobiło się i w tej śmiesznej rubryce 9,50 zł.
Jasne, ja wiem, że to był błąd, że zmiana de facto jest korzystna dla klienta. Jest to jednak też dla mnie symbol na co zaczyna sobie pozwalać MultiBank.
Żenuła.
PS mój zrzut ekranu (dowód, że nie kłamię) stawiam na boku. Na głowie stanąć nie chciał, wystarczy, że MultiBank stoi na głowie.
PS2 okazało się, że wczoraj zapisałem sobie w domu "wczorajszy" TOiP z 29 maja.



BRE Bank SA już faktycznie zaczyna przekraczać swoje możliwości, przy czym niedawnego chłopca do bicia -- mBank -- IMHO zaczął w dziwaczności wyprzedzać MultiBank -- jego "stateczniejszy" brat. .jpg)
I znów wywołany do tablicy przez Czytelników (wybaczcie, że mam fizyczną możliwość odpisać tylko na część listeli kierowanych do redakcji, a zająć się na łamach LA może co dziesiątym przypadkiem... chociaż każdy niewątpliwie jest ciekawy i godzien wzięcia na tapetę) biorę się za najnowszy pomysł Związku Banków Polskich. A mianowicie -- jak to ładnie napisał "Parkiet" -- .jpg)
Godzi się napisać dwa zdania na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie 