O rzekomym zakazie użycia wyrazu "bank" w firmie spółki
 Oceń wpis
   

bank to czy nie bankCiekawostka z mojego "kącika porad biznesowych": Wysoki Wydział KRS ulubionego mojego sądu (położonego w krainie, gdzie habsburskie naleciałości nie są li tylko naleciałościami...) raczył odmówić rejestracji spółki, w której firmie pojawiła się sylaba "bank" -- nie wyraz bank, lecz sylaba właśnie.

Wskazując na rzekomy zakaz wynikający z art. 3 prawa bankowego sąd zażądał zmiany tejże nazwy, albowiem "prawo posługiwania się pojęciem "bank" w nazwie mają wyłącznie podmioty uprawnione w art. 3 ustawy".
A tak to wygląda w naturze:

zakaz użycia słowa bank w nazwie spółki

art. 3 pkt 1 prawa bankowego
Wyrazy "bank" lub "kasa" mogą być używane w nazwie oraz dla określenia działalności lub reklamy wyłącznie banku w rozumieniu art. 2, z tym że:
nie dotyczy to jednostek organizacyjnych używających wyrazów "bank" lub "kasa", z których działalności jednoznacznie wynika, że jednostki te nie wykonują czynności bankowych,
Ja się, rzecz jasna, i z tym stanowiskiem habsburskiego sądu nie zgadzam (podobnie jak z tym, że wymuszona zmianą PKD 2004 na PKD 2007 konieczność "przekładki" ma oznaczać zmianę umowy spółki -- oraz dodatkowe koszty; skoro drugi filar władzy lubi takie fikuśne zmiany, to niech trzeci filar władzy nie napędza koniunktury rejentom); a dlaczego, to będzie w punktach:

  • po pierwsze nie ma generalnego ustawowego zakazu posługiwania się wyrazem "bank". Wręcz przeciwnie: przepis wyraźnie mówi, że zakaz nie dotyczy jednostek organizacyjnych, z których działalności jednoznacznie wynika, że nie wykonują czynności bankowych;
  • oznacza to, że zanim KRS wezwie spółkę do usunięcia wyrazu "bank" z jej nazwy, powinien zbadać przedmiot działalności -- i porównać z katalogiem czynności bankowych (art. 5 prawa bankowego). Jeśli wnioskodawca nie zamierza prowadzić działalności bankowej (para-bankowej) nie posiadając statusu banku -- nie ma podstaw do odmowy rejestracji takiej spółki;
  • istotą przepisu nie jest bowiem przydanie bankom monopolu na wyraz "bank" -- chodzi raczej o to, żeby oszuści oszukiwali ludzi normalnie, nie zaś podszywając się pod banki;
  • (skądinąd jestem pewien, że nie byłoby tematu, jakby nie "afera Amber Gold", ale czy ktoś jest w stanie wykazać, że Marcinowi P. poszłoby łatwiej, jakby w firmie swojej spółki podał wyraz "bank"? -- przecież ludzie bankom (ponoć) nie ufają...);
  • a może teraz ustawodawca powinien zakazać używania w nazwach przedsiębiorstw wyrazów "amber" oraz "gold"? ;-)
  • tymczasem wnioskodawca -- widziałem umowę spółki -- nie miał w planach prowadzenia działalności bankowej. No i sądowi też nie wolno tego domniemywać ("aha, teraz tak mówią, a później myk zmienią sobie przedmiot działalności i będą ludzi oszukiwać");
  • podobnie jak nie mają jej inne instytucje (spółki, stowarzyszenia, zakłady opieki zdrowotnej nawet), które nie prowadzą działalności bankowej (para-bankowej): Bank Otwartych Serc, Bank Żywności (ba, nawet Krakowski Bank Żywności), Stowarzyszenie Bank Czasu (sic!), jak i cała masa innych banków żywności, 1szy Europejski Bank Technologii SA, Zachodni Bank Komórek Macierzystych Zdrowie Dziecka sp. z o.o. (oraz inne banki narządów, nasienia, etc.);
  • bo "bank" to przecież nie tylko instytucja finansowa -- to także jakaś jednostka, która coś przechowuje (nie tylko pieniądze), ale i brzeg, wał, zaspa; no i jak świat światem używanie amerykańskich słów w nazwach polskich spółek zakazane nie jest (podobnie jak greckich);
  • słowem: wydział KRS nie ma prawa powiedzieć "masz w firmie wyraz "bank", więc nie możemy pozwolić na taką rejestrację" -- inny jest przepis, a nawet praktyka -- i to nawet w samej Galicji, pod bokiem Wysokiego Sądu (por. Bank Krwi Pępowinowej Macierzyństwo sp. z o.o. sp. k. czy Bank Kadr Test Szkolenia Marian Kulig i Wspólnicy sp. k.);
  • ale to jeszcze nie wszystko: wbrew poglądowi sądu, wspólnicy nawet nie użyli w firmie spółki wyrazu "bank"! Jak już zasygnalizowałem w pierwszym akapicie felietonu: fraza "bank" jest li tylko jedną z dwóch sylab nazwy spółki. Znaczy się nazwa spółki zachowuje mniej-więcej szyk "hardbank" czy też "piesbank";
  • no ale art. 3 prawa bankowego wyraźnie mówi o zakazie używania wyrazu "bank" -- zaś wyraz to wyraz -- a sylaba to sylaba. Nikt (nie "nawet sąd" -- ja powiem "zwłaszcza sąd") nie powinien aż tak bardzo rozszerzać zakazu używania wyrazu bank, żeby odmawiać rejestracji podmiotu, w którego nazwie pojawia się sylaba "bank".

Słowem: w tej sprawie jestem dobrej myśli, zaś jeśli chodzi o cały cyrk z zasypywaniem protestami Ministerstwa Sprawiedliwości (bądź innymi podsędkami), to zachęcam: więcej umiaru.

Komentarze (16)
Bezpieczeństwo danych studentów... O udostępnianiu adresów IP...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]