Czym byłoby Lege Artis bez pomocy P.T. Czytelników? Bez moich whistleblowerów nie byłoby świńskiej grypy w Pekao, nie udałby się blowjob po polsku, ani przypadku dyrektora szpitala, któremu rozminął się z powołaniem.
dokument w pełnej krasie można zajumać stąd (PDF)
Tym razem napisał do mnie, z samego serca PZPN, Grzesiek L. (nazwisko do wiadomości redakcji), prosząc o ocenę załączonego pisma; Grzegorzu: co ja mogę oceniać, masz rację -- trudno się z tym połapać i chyba faktycznie przyszło Ci pracować z niezłymi apratami.
Sami zresztą zobaczcie:

A troszkę bardziej na poważnie: co na oficjalnym -- powiedzmy ;-) -- piśmie Polskiego Związku Piłki Nożnej (w sumie to uchwała) robi reklama Orange, Nike i czegoś jeszcze, czego nie umiem odcyfrować? Czy to oznacza, że Sejm RP powinien już rozważyć wyświetlanie reklam na tej swojej wielkiej tablicy, zaś w Dzienniku Ustaw też powinny pojawić się materiały promocyjne np. sieci komórkowych albo reklamy samochodów?
podpisano: Na Zawsze Wasz,ÖŀğïēƦĐ



