Pomysł PJN na kampanię: interwencyjny skup kredytów
 Oceń wpis
   

Mawiają, że jak komuś Bozia chce rozum odebrać, to najsamprzód języki poplącze. Tym razem padło na polityków PJN, którzy -- bo wybory blisko, bo pomysłów na te wybory brak -- wystrzelili z garłacza pełnego absurdu: skoro frank szwajcarski jest taki drogi, należy zamrozić jego kurs dla kredytobiorców do poziomu 2,75 zł, a różnicę "różnicę, wynikającą z przystąpienia do programu, pokrywałby rząd". I tak do 2015 roku.

A wszystko dlatego, że ryzyko bankructwa Grecji -- a może ryzyko poniesienia kosztów dopłat do przedłużenia dobrego samopoczucia Hellenów? -- skłania inwestorów do zainteresowania się walutą Helwetów.

Oczywiście nic za darmo -- dziś wprawdzie "rząd" (czytaj: podatnik) dopłaciłby do różnic kursowych, jednak później beneficjent-kredytobiorca musiałby zwrócić ową "pożyczkę". A wszystko to dla dobra polskich rodzin, które po wzroście kursu franka dopłacają do kredytu, więc -- cóż za rozdzierająca wizja! -- "chcąc obsługiwać raty kredytu, będą musiały zrezygnować z pieniędzy przeznaczonych na zdrowie, rekreację, edukację dzieci". A więc: żona na ulicę, dzieci do sierocińca, a facet do więzienia (bo zacznie kraść i go złapią).

O głupie pomysły wśród polityków nietrudno, zwłaszcza na kilka miesięcy przed wyborami. Jednak ten wydaje się bić parę rekordów w tej dziedzinie: raz, że w ten sposób PJN chce przerzucić ciężar ryzyka -- o tym mówił nawet premier Tusk -- na tych, których na żaden kredyt nie byłoby w ogóle stać (albo mieli dość rozsądku, by nie ryzykować pożyczania franków). Dwa, że ludzie mówią, że nawet droższy frank daje tańszy kredyt. Trzy, że idea interwencyjnego skupu kredytów wpisuje się w trend wyznaczony wcześniej przez interwencyjny skup upadłych banków: wy róbta co chceta, a my wam i tak przychylimy nieba.
Takie dyrdymały stanowią wzorzec nowoczesnego interwencjonizmu -- o tyle bardziej niebezpiecznego, o ile nie kojarzy się z wyrzucaniem pieniędzy w kopalnie węgla kamiennego czy wielkie molochy produkcyjne -- więc na pierwszy rzut oka bardziej do zaakceptowania przez masy.

Na szczęście przeciwko chorym pomysłom gromadki posła Poncyliusza przeciwko jest... nawet wicepremier Pawlak (ciekawe na ile ów głos przeciwko wynika z tego, że to nie jest jego pomysł?), więc PJN-owi nie pozostanie nic innego jak ew. eksploatować temat w toku kampanii wyborczej. Toteż można być pewnym, że interwencyjny skup kredytów spali na panewce.

Komentarze (17)
Interwencyjny skup upadłych banków
 Oceń wpis
   

Rzadko zajmuję się w Lege Artis tematyką ściśle ekonomiczną -- bliskie jest mi bowiem powiedzonko przypisywane Karolowi de Gaulle (na pytanie o poglądy ekonomiczne miał on ponoć odpowiedzieć 'intendentura? musi nadążać!') -- ale w obliczu trwogi i rozpaczy, jaka zalała inwestorów z całego świata po upadku planu Paulsona czuję się w obowiązku napisania kilku uspokajających słów.

Nie powinienem bowiem taić, iż jako libertarianin jestem przeciwny owemu interwencyjnemu skupowi upadłych banków przez rządy. Inne banki niech sobie kupują te podupadłe banki -- dopóki to bank prywatny, a ja mogę z niego wycofać moją kasę, zarząd może robić co mu się żywnie podoba. Jednak ratowanie systemu finansowego publicznym pieniądzem -- co de facto sprowadza się do nacjonalizacji sektora -- uważam za karygodne.

Zaś moje credo dyletanta pozwolę sobie wyłuszczyć -- dla jasności przekazu -- w punktach. Enjoy it:

  • kapitalizm to nie tylko możliwość dorabiania się, to także ryzyko bankructwa. Nie interweniujemy jeśli upada warzywniak, dlaczego mamy interweniować jeśli upada bank? Czy to tylko kwestia skali? Ale przecież łatwiej i taniej jest pomóc choćby i 1001 warzywniakom. Prawa rynku powinny być równe dla wszystkich: jeśli nie potrafisz utrzymać się na powierzchni -- toń;
  • nie ma powodów, dla których pieniądze zabrane wszystkim w postaci podatków mają iść na wyrównanie strat niektórych (hmm gdybym chociaż mógł przypuszczać, że w ten sposób naprawimy część szkód wywołanych progresją podatkową...). Planowana przez Poulsena interwencja na poziomie 700 miliardów dolarów (!!!) to przeszło 2,3 tys. na każdego obywatela Stanów;
  • niestety, kryzys finansowy jest dowodem genetycznej słabości nowoczesnego, 'demokratycznego' kapitalizmu, w którym miliony bezimiennych drobnych ciułaczy-akcjonariuszy -- najczęściej zrzeszonych w dość dziwnych funduszach -- de facto nie mają nic do powiedzenia na temat 'ich' majątku. W spółce rządzi -- często zblatowany z większościowo-mniejszościowym akcjonariuszem (casus przejęcia Kruka przez Wólczankę, który okazał się przejęciem Wólczanki przez Kruka) -- odpowiedzialny wyłącznie przed Bogiem&Historią zarząd. Nie chcę bowiem, by w niepamięć odeszły już czasy realnego kapitalizmu, gdzie każde przedsiębiorstwo miało prawdziwego właściciela, który nie tylko wiedział, co się w jego interesie dzieje, ale i był w stanie raz-dwa usunąć ze stanowiska niewłaściwego zarządcę;
  • paradoksalnie, najbardziej niezadowoleni z odrzucenia programu Paulsona są ci, którzy -- w podobnej przecież sytuacji -- od czci i wiary odsądzają żądania 'interwencyjnego skupu roślin' bądź inne projekty angażujące publiczną kasę w realizację partykularnych interesów pewnych grup zawodowych. Wychodzi jednak na to, że w ich przekonaniu ICH interes usprawiedliwia sypnięcie publicznym grosiwem, 'bo cel jest słuszniejszy';
  • nawet mnie na pierwszym roku prawa uczono już (na zajęciach z ekonomii), że wolny rynek to efekt gry podaży i popytu, które dążą do jakiejś tam równowagi (nigdy jej nie osiągając?), zaś każda interwencja państwa od równowagi tej rynek oddala. Przyjmijmy zatem, że upadły bank, który został skierowany przez zarząd na rafę upadłości nie różni się szczególnie od innych graczy na rynku, ma przeto prawo czasem poczuć się gorzej;
  • a może państwo powinno interweniować, ponieważ wymaga tego np. interes przyszłych emerytów (w funduszach chętnie inwestują OFE, już słyszymy ile to tej naszej -- było nie było wirtualnej -- kasy wyparowało). No to ja się zapytam: może ma jednak rację człowiek, który uważa, że jego pieniądze jego są, nie jakichś OFE.
Komentarze (24)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]