Uchwała Sejmu z okazji 100 rocznicy ustanowienia Dnia Kobiet
 Oceń wpis
   

kobieta jadąca traktorem na międzynarodowy dzień kobiet!Mogłem z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet wpaść na jakiś kolejny doskonały pomysł: zamówić ekskluzywny wywiad z prawdziwą feministką albo jeszcze bardziej ekskluzywny wywiad z samym sobą ;-)

Pomyślałem sobie jednak, że skoro wypada dziś 100 rocznica ustalenia Międzynarodowego Dnia Kobiet -- że pozwolę sobie zarzucić cytatem sprzed dwóch lat (a więc z wywiadu, którym upamiętniliśmy 98 rocznicę ustanowienia tego święta oraz setną rocznicę Wielkiej Manify Nowojorskiej): "Ogłoszono je dla upamiętnienia ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Impulsem do ustanowienia tego święta stał się strajk i manifestacja kobiet w roku 1908 w Nowym Jorku, kiedy to na ulice wyszło 15 tysięcy robotnic, żądając polepszenia warunków pracy. Na ich transparentach pojawiły się hamarsz sufrażysteksła „Chleba i róż”, co oznacza, że żądały również prawa do godnego (przyjemnego) życia, a nie tylko minimum koniecznego do przeżycia" -- to przecież nie mogę sobie zacząć robić z tego żartów.

Dlatego też postanowiłem (za karę? w nagrodę?) przepisać treść zgłoszonego przez SLD projektu uchwały w sprawie uczczenia 100.rocznicy ustanowienia Międzynarodowego Dnia Kobiet -- tak, przepisywanie z takiego PDF to jest to co tygrysy lubią najbardziej -- z którym izba oczywiście już nie zdąży, ale przynajmniej zdążyłem ja. 

Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
w sprawie uczczenia 100. rocznicy ustanowienia Międzynarodowego Dnia Kobiet

W 100. rocznicę ustanowienia Międzynarodowego Dnia Kobiet Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przekazuje kobietom wyrazy szacunku.

Z uznaniem myślimy o ich codziennym trudzie. Pamiętamy, że to kobiety wychowujące dzieci, na co dzień niedostrzegane i niedoceniane, przekazują młodym pokoleniom wartości i uwrażliwiają je na piękno.

Rozpoczęta przed stuleciem walka i równouprawnienie trwa nadal. Także dzisiaj nie wszędzie i nie wszystkie kobiety mogą w pełni realizować swoje prawa. Wciąż postulatem pozostaje równe wynagrodzenie kobiet i mężczyzn. Ponadto znaczna część kobiet na świecie jest pozbawiona dostępu do edukacji i opieki zdrowotnej. Co roku na świecie liczba kobiet - śmiertelnych ofiar przemocy w rodzinie jest większa niż liczba ofiar konfliktów zbrojnych. Dyskryminacja ze względu na płeć, to według ONZ jeden z największych powodów ubóstwa na świecie. Udział kobiet we władzy ciągle nie odpowiada ich potencjałowi i kompetencjom.

Uznając za słuszne słowa Deklaracji Wiedeńskiej, że "Prawa kobiet i dziewcząt są niepodważalną i nierozdzielną częścią powszechnych praw człowieka", Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza wolę ich umacniania i rozwijania.

Zachowałem oryginalną formę, chociaż powiem, że ten znój i trud jakoś pachnie młodym Kapuścińskim ;-)

PS no i tak, zapomniałbym dodać coś od siebie. Drogim Paniom -- najlepszego!

Komentarze (4)
Na! Dzień! Kobiet! - ekskluzywny! wywiad! z! feministką!
 Oceń wpis
   
Przychodzi w życiu każdego Prawdziwego Mężczyzny taki dzień, kiedy trzeba odłożyć ulubiony plakacik Mobilkinga (i dołączone w promocji blaszane puzderko na fajki). Nie, nie mam na myśli zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy. Mówię o dzisiejszym Międzynarodowym Dniu Kobiet.

Z tej okazji udało mi się poprosić Anię Firecką, znaną (mi osobiście) feministkę o przeprowadzenie wywiadu z Marzeną Lizurej, Prawdziwą Sufrażystką, dowodem czego jest poniższy zapis rozmowy.
Warto dodać, iż równocześnie z tym tekstem poszerza się baza stałych współpracowników Lege Artis o kolejną osobę. Dziękujemy i prosimy o jeszcze. niech moc będzie z Wami!


Anna Firecka (dla Lege Artis): Co jest złego w obchodzeniu dnia kobiet? Przecież, teoretycznie przynajmniej, chodzi o uczczenie kobiet...

Marzena Lizurej: Feministki nie protestują przeciwko dniowi kobiet, obchodzą go uroczyście, organizując manify (największa jest w Warszawie) i inne imprezy kulturalne (koncerty, wernisaże, spotkania dyskusyjne, happeningi i dyskoteki) dla kobiet. Feministki protestują jednak przeciwko tradycyjnemu, peerelowskiemu sposobowi obchodzenia tego święta (koleżanka dostaje goździk i rajstopy, a za to upiecze ciasto i postawi flaszkę) i tradycyjnej roli kobiety w patriarchalnym społeczeństwie.
Marzena Lizurej uzyskała stopień doktora w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Była współzałożycielką Koła Naukowego Queer Studies „Nic Tak Samo”. Razem z Moniką Baer zredagowała książkę "Z odmiennej perspektywy. Studia queer w Polsce" (Wrocław 2007). Współpracuje z ruchem feministycznym i LGBT, redaguje czasopismo naukowe InterAlia. Publikuje m.in. w czasopiśmie Rita Baum.Jeśli kobieta nie jest traktowana jak człowiek, nie ma prawa do swojego zdania, swojej kariery, swojej przyjemności, a tylko jest postrzegana jako matka, opiekunka, służąca, sprzątaczka, obiekt seksualny itd. – jej święto to tylko uczczenie tych korzyści, które czerpią z kobiet mężczyźni. Całowanie w rączkę i wręczanie kwiatków nie wystarczy, by przywrócić kobiecie godność. Wtedy kwiatek staje się kneblem dla tych, które są niezadowolone ze swojego życia i ze stosunku mężczyzn do nich. Dzień kobiet ma potwierdzić, że kobieta jest szanowana, ale to tylko iluzja.
 
AF (LA): Skoro dzień kobiet jest taki zły, dlaczego ten dzień właśnie organizacje feministyczne wybrały sobie na organizowanie manifestacji?

ML: 8 marca przy okazji manif podejmuje się problemy nierówności społecznej (to kobiety najwięcej straciły na restrukturyzacji, niełatwo im zrobić karierę, mniej zarabiają, dostają niższe emerytury, mają ograniczone prawa reprodukcyjne, częściej doznają przemocy).

Ten dzień ustalono międzynarodowym świętem kobiet w 1910 roku (więc nie jest to tylko peeselowskie święto, jak sądzą niektórzy). Ogłoszono je dla upamiętnienia ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Impulsem do ustanowienia tego święta stał się strajk i manifestacja kobiet w roku 1908 w Nowym Jorku, kiedy to na ulice wyszło 15 tysięcy robotnic, żądając polepszenia warunków pracy. Na ich transparentach pojawiły się hasła „Chleba i róż”, co oznacza, że żądały również prawa do godnego (przyjemnego) życia, a nie tylko minimum koniecznego do przeżycia.

AF (LA): Do kogo mają przemówić takie manifestacje? Jaka jest grupa docelowa wszelkich
feministycznych kampanii społecznych? Kogo chcemy przekonać, że kobiety są dyskryminowane i że walka o równouprawnienie ma sens?

ML: To są przede wszystkim akcje medialne, które mają zwrócić uwagę rządu i społeczeństwa na problemy kobiet w Polsce. Ważne, że ich inicjatorkami są środowiska kobiece, więc mówią one o swoich problemach. To forma uczestnictwa w demokratycznym społeczeństwie. Przy okazji pokazują też, że – pomimo znacznych różnic – środowiska kobiece potrafią razem wystąpić we wspólnej sprawie.

AF (LA): W swych założeniach feminizm działa na korzyść kobiet i to kobiety odnoszą korzyści z wojny feministek. Dlaczego zatem tyle kobiet odżegnuje się od ideałów feminizmu? Dlaczego trzeba kobiety przekonywać, że powinny walczyć o swoje prawa?

ML: Gdy na zachodzie rozwijał się feminizm, w Polsce (i innych krajach bloku wschodniego) kultywowano iluzję, że w socjalizmie kobiety nie są dyskryminowane, bo robotnice obok robotników budują nowy ład. A potem, gdy u nas zmienił się system, zanim idee feminizmu zadomowiły się w świadomości społecznej, pojawił się ostry nurt krytyki feminizmu. Nie było świadomości, że na świecie od XIX wieku przetoczyły się już trzy fale feminizmu (które różniły się od siebie oczekiwaniami i ideami), i że w samym ruchu feministycznym można wyróżnić różne nurty (od katolickiego do lesbijskiego).

Dlatego wiele kobiet uważa, że feminizm to coś złego i, mimo że chciałyby być traktowane na równi z mężczyznami i mieć równe prawa  (i choć czasami nawet same robią wiele w tym kierunku), boją się używać w stosunku do siebie tego brzydkiego słowa na F. Do tego kilka tysiącleci patriarchalnej kultury powoduje, że niektóre kobiety wierzą w boskie czy naturalne prawo nakazujące im poddaństwo i służebną rolę w stosunku do męskiej części społeczeństwa. Ale to się powoli zmienia.

AF (LA): A co z dniem mężczyzny? Niby jest, ale tak naprawdę nikt nie wie kiedy i nikt go nie obchodzi. Czy jest to przejaw dyskryminacji mężczyzn?

ML: Kultura patriarchalna, choć oddaje realną władzę w ręce mężczyzn, dyskryminuje również wielu z nich. Ukształtował się pewien akceptowany typ mężczyzny i jeśli ktoś się temu nie podporządkowuje, jest na pośledniej pozycji społecznej. Nadal więc czekamy na ruch wyzwolenia mężczyzn.

Dzień mężczyzny czy chłopaka nie przyjął się, ponieważ kobiety przez cały rok troszczą się o swoich mężczyzn, więc nie ma sensu, żeby wręczały im raz w roku goździka i rajstopy. A oni niech upieką ciasto, choć to mogłoby być ciekawe :-)


PS na obrazku powyżej manifa sufrażystek sprzed 100 lat prawie, poniżej komunistyczny plakacik nieco późniejszy. Ilustracje do wywiadu dobrała Seksistowska Świnia - czyli redaktor naczelny.
Komentarze (8)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-02-08 23:45
GŁUPI JASIO ZE WSI:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
Olgierdzie, Regularnie ruszaj sobie skórką. To pozwala utrzymać równowagę hormonalną.[...]
2012-02-08 23:32
_MJK_:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
Wszystkiego najlepszego z okazji 4 krzyżyka. A Bossowi cierpliwości, aby wytrzymał ze[...]
2012-02-08 21:53
olgierd:
"Słynne masło roślinne"
Odpoczywam :) Zaraz będzie nawet o tym tekst ;-) Nikt mnie nie zaprosił, na szczęście. Znów[...]
2012-02-05 11:27
tojaileśtamzrzędu:
"Słynne masło roślinne"
@Olgierd Troszkę offtopic. Olgierd zauważyłem ostatnio, że się zaniedbujesz, mało piszesz tych[...]
2012-02-04 16:01
ccichy:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Jezeli firma nie poinformowała o możliwości odstąpienia od umowy i nie zostawiła blankietu, to[...]
2012-02-04 15:48
ccichy:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Po polsku GŁUPI JASIU ZE WSI to się mówi -polska telekomunikacja. Jezeli odwrotnie to[...]
2012-02-04 11:51
Trzydziestoparolatek:
"Słynne masło roślinne"
Echh, wspomnienia. Uwielbialem ten smak w dziecinstwie. Rodzice cuda robili, zebym tego nie[...]
2012-02-02 10:50
howk:
Do 2 lat za podłączanie się do cudzych hotspotów
W sumie to wysyłanie niezabezpieczonego sygnału po za mury swojego mieszkania to to samo co[...]
2012-02-01 22:39
323dtrastfsc:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Ta firma jeszcze istnieje?
2012-02-01 10:34
smalcożerca:
"Słynne masło roślinne"
Polecam jeszcze ten artykuł http://wyborcza.pl/1,76842,6279638,Bambus_w_szynce.html
2012-02-01 10:08
smalcożerca:
"Słynne masło roślinne"
Wydaje mi się, że jak zostało to już wspomniane, nazwa "Masło roślinne" jest nazwą własną[...]
2012-01-31 20:56
kazn:
"Słynne masło roślinne"
@mmm777 Rozumiem, że tradycją handlową i zdroworozsądkową nazywasz po prostu oszustwa. @Lenon[...]
2012-01-31 17:13
kubia:
Opinie prawne ws. zmian w OFE to informacja publiczna
ciąg dalszy, czy dobrze rozumiem że nsa odwróciło wyrok?[...]
2012-01-31 15:06
Lenon Zawodowiec:
"Słynne masło roślinne"
Ja myślę, że geneza masła roślinnego jest nieco inna - masło to olej. Masło roślinne - to w[...]
2012-01-31 14:21
mmm777:
"Słynne masło roślinne"
@Piotr z Warszawy Bardzo byś chciał innych zanudzić... Jest to po prostu tradycja handlowa,[...]
2012-01-31 11:09
Piotr z Warszawy:
"Słynne masło roślinne"
Można sobie deliberować na temat masła roślinnego, lokat w złoto czy też innych świnek morskich[...]
2012-01-30 23:23
mmm777:
"Słynne masło roślinne"
Olgierdowi się nudzi.... Kotlety sojowe schabowe:[...]
2012-01-30 22:24
ktostamjakis:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
a pewnie, że odsyłają, przecież jak ktoś umieści jeden, dwa pliki a ściągnięcia są znikome lub[...]
2012-01-30 22:02
infolinka:
"Słynne masło roślinne"
Masło Roślinne za czasów mojego dzieciństwa, czyli jakieś 35 lat temu, moja ciocia emerytka[...]
2012-01-30 19:22
homo homini:
"Słynne masło roślinne"
Ale o co Sz.P. Olgierdowi chodzi właściwie? Jam człek na tyle wiekowy, że masło roślinne[...]
2012-01-30 16:57
bibong:
"Słynne masło roślinne"
A do tego piwo bezalkoholowe i schabowy z indyka. A Olgierd chyba czepia się użycia słów[...]
2012-01-30 14:51
PPM:
Tańczyć z diabłem przy świetle księżyca
niewinną umową dotyczącą obrzydliwego podrabiania przemysłowych znaków towarowych (i nie mającą[...]
2012-01-30 14:00
Daeris:
"Słynne masło roślinne"
Jak przez mgłę pamiętam, że gdy na studiach (Żywienie Człowieka na SGGW w Warszawie) mieliśmy[...]
2012-01-30 12:53
sędzia - ona:
"Słynne masło roślinne"
Może i Olgierd się czepia, ale ma rację, bo nazwa "masło" jest zastrzeżona dla produktów -[...]
2012-01-30 11:34
raj001:
"Słynne masło roślinne"
Moge tylko potwierdzic wpisy innych komentujących, że sie czepiasz. Może Tobie akurat ta nazwa[...]