Case study: jak dochodzić swego (na przykładzie iBOOD.pl)
 Oceń wpis
   

ibood zwrot za niedostarczony towarDobre: kupowanie w internetowych sklepach z okazjami wydaje się ludziom całkiem ryzykowne -- opisany przeze mnie przypadek dowodzi, że jak się wie co się chce, to przynajmniej się nie straci.

Otóż mój (disklajmer) kolega zdecydował się kilkanaście dni temu nabyć w sklepie iBOOD.pl nawigację samochodową. Zapłacił mTransferem z firmowego konta, dał dane do faktury (zakup był związany z prowadzoną przezeń działalnością gospodarczą.
Minęło parę dni, towar nie przyszedł, zaniepokojony wysłał zatem zapytanie "gdzie mój GPS?" 
Odpowiedź przyszła błyskawicznie, acz jej treść była lekko szokująca:

Pragniemy poinformować, iż płatność za złożone przez Panią zamówienie została zaksięgowana w systemie po kilku godzinach od wygenerowania zamówienia. Płatność Pani wpłynęła nie tylko po upływie wydłużonego czasu rezerwacji produktu, ale także po wyprzedaniu się całego zapasu magazynowego.
Nasz system, jak i system płatnosci.pl, w żaden sposób nie może przyspieszyć komunikacji pomiędzy bankami i szybkości autoryzacji przelewów. W naszym dobrze pojętym interesie jest przyjęcie i zrealizowanie jak największej liczby zamówień, jednakże w wypadku, kiedy zapas magazynowy zostaje wyprzedany, wysyłka dodatkowych produktów jest fizycznie niemożliwa.
W związku z zamiarem przeprowadzania procedury zwrotu pieniędzy przesyłamy w załączniku fakturę korektę w formacie pdf. (...) Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie możemy zaakceptować faktury w formie elektronicznej (faks, skan) dlatego też uprzejmie prosimy przesłać ją w formie papierowej. Naturalnie przy zwracaniu kosztów zamówienia zwrócimy również koszty przesyłki odesłania faktury. (...) Informujemy również, że pieniądze możemy zwrócić dopiero w momencie otrzymania podpisanej faktury korekty (kopia). Im szybciej odeślą Państwo do nas fakturę tym szybciej dokonamy zwrotu.

Bzdura wielokrotna: kolega nie stał się przez te parę dni "Panią", przelewy via mTransfer idą online, nie czekając na sesje Elixir (zatem zaksięgowanie płatności po kilku godzinach mogło nastąpić wyłącznie z winy sklepu iBOOD.pl), zaś -- co w sumie najistotniejsze -- skoro sprzedawca wymaga dostarczenia faktury korygującej, to musiał wystawić fakturę sprzedażową (nabywca jej nie otrzymał) -- a więc, skoro została wystawiona faktura, to z całą pewnością doszło do zawarcia umowy sprzedaży, więc jak najbardziej można żądać wydania towaru.
Co więcej produkowanie "pustych" faktur to chyba przestępstwo karnoskarbowe -- podobnież produkowanie pustej faktury korygującej przez nabywcę (który, przypomnijmy, nie otrzymał faktury sprzedażowej).

Takie też wyjaśnienie poszło do iBOOD -- spokojne i rzeczowe (wiem, bo czytałem). Ale tym razem obsługa tego kramu wspięła się na wyżyny dialektyki (cytuję bez skrótów, ale podkreślenia moje):

Jak już informowaliśmy płatność za złożone prze Pana zamówienie została zaksięgowana w systemie po kilku godzinach od wygenerowania zamówienia, a znaczy to dokładnie tyle, iż płatność Pańska wpłynęła nie tylko po upływie wydłużonego czasu rezerwacji produktu, ale także po wyprzedaniu się całego zapasu magazynowego.
Platforma iBOOD.pl jest stale rozwijającym się systemem, dzięki między innymi sugestiom użytkowników przeprowadzone zostały zmiany związane z rezerwacją towarów dla klientów posługujących się kartami kredytowymi. Jednakże wszystkie zmiany mają swoje ograniczenia. Z przykrością informujemy, że nie możemy blokować idei działania sklepu, czyli zakupów na żywo w całej Europie, z powodu niewydajnie działającego systemu płatności, ze który nie możemy ponosić odpowiedzialności.
Nasz system, jak i system płatnosci.pl, w żaden sposób nie może przyspieszyć komunikacji pomiędzy bankami i szybkości autoryzacji przelewów, co więcej obarczanie któregokolwiek z w/w systemów za działania bankowe wykonywane przez programy od nas niezależne było by skrajną niesprawiedliwością.
W naszym dobrze pojętym interesie jest przyjęcie i zrealizowanie jak największej liczby zamówień, jednakże w wypadku, kiedy zapas magazynowy zostaje wyprzedany, wysyłka dodatkowych produktów jest fizycznie niemożliwa.
Jest nam niezmiernie przykro, jednak w tej sprawie jedynym możliwym rozwiązaniem jest zwrot wpłaconej należności. Dodatkowo, jesteśmy dotknięci próbami zastraszania, ponieważ wprowadziliśmy w życie wszelkie możliwe usprawnienia, które zabezpieczają przed takim zdarzeniami, niestety nie zabezpieczają one przed szybkością polskiego systemu bankowego. Jeśli natomiast czuje Pan nieodpartą potrzebę upustu złości w takiej formie, jakiej Pan opisał nie jesteśmy tego w stanie zmienić i pozostaje nam tylko nad tym ubolewać.
Dziękujemy za wszelkie sugestie, z naszej strony chcielibyśmy polecieć płatności.pl on-line bezpośrednio z konta na konto, które (jeżeli polski (Pana) bank działa w weekendy) realizowane są przeciętnie w czasie 10 minut.

Słowem: zero odniesienia się do istoty problemu, ba, nie raczyli nawet zauważyć, że kupujący skorzystał z płatności online -- natomiast można odnieść wrażenie, że treść pochodzi po prostu z jakiegoś szabloniku (iBOOD musi mieć sporo takich reklamacji, nie dziwię się zatem, że mają zrobione gotowce na każdą okazję).

Teraz już poszło z górki. Do nieuczciwego sprzedawcy zostało wysłane wezwanie (poleconym, ZPO) w prostym tonie: żądam wydania towaru, za który zapłaciłem, a jeśli sklepik nie jest w stanie wywiązać się z zawartej umowy, to żądam zwrotu zapłaconej ceny, przelewem na wskazany rachunek bankowy. Pod rygorem.
Trzy dni później pieniądze były na koncie (skanik na początku tekstu) -- bez żadnych faktur, korekt itp. historii. Dokładnie tak, jak powinno się to załatwiać.

Morał z tego taki: jeśli trafia się wam taki przypadek, nie załamywać rąk, nie płakać, nie pisać do premiera, nawet niekoniecznie trzeba straszyć UOKiKiem i prokuraturą (akurat w tym przypadku UOKiK i tak nic by nie zdziałał -- to nie była sprzedaż konsumencka). Trzeba dążyć do rozwiązania problemu najkrótszą i najskuteczniejszą drogą, nawet jeśli wydaje się, że przesprytny kontrahent jest uzbrojony w parę bajtów tekstu na każdą okoliczność.

Komentarze (18)
Koniec obowiązku meldunkowego.... Scena z poranka
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]