...oderwawszy się od pornosów...
 Oceń wpis
   

Boenig C-17 Globemaster departing Wrocław

cytat na dziś: "internauci odstawili piwo, oderwali się od pornosów i trochę poszumieli, dziennikarze popisali trochę bzdur – i już" -- Karol Jakubowicz, szef doradców KRRiTV, w tekście poświęconym niedawnej próbie nowelizacji ustawy medialnej (via Vagla)


Bardzo fajnie jest się dowiedzieć co wpływowy fachowiec -- że znów zacytuję Piotra -- obecnie "ekspert Rady Europy, UNESCO, Unii Europejskiej, OBWE w zakresie ustawodawstwa radiowo-telewizyjnego", a ongiś "przewodniczący Międzyrządowej Rady Programu "Informacja dla wszystkich" przy UNESCO, członkiem Rady Niezależnej Komisji ds. Mediów w Kosowie oraz przewodniczącym Komitetu Zarządzającego do Spraw Mediów i Nowych Usług Komunikacyjnych Rady Europy, w latach 1994-1997 wiceprzewodniczący i przewodniczący Rady Nadzorczej TVP S.A, następnie dyrektor Biura Analiz i Planowania Strategicznego w TVP S.A., a w latach 2004- 2006 dyrektor Departamentu Strategii i Analiz KRRiT" -- myśli o osobach, którym się jeszcze chce mieć swoje zdanie i je artykułować na tematy nieco poważniejsze, niż walka Kliczko-Adamek (w tym o niżej podpisanym).

Mnie się wprawdzie zawsze wydawało, że -- przynajmniej w sferze liturgicznej -- elity władzy cenią objawy tzw. "społeczeństwa obywatelskiego", które nie omieszka za darmo i po frajersku wypunktować błędów i wypaczeń powstałych w toku procesu legislacyjnego (choćby sytuacja była beznadziejna), ale jak widać nie pomylił się mędrzec, który rzekł, że trudno być prorokiem we własnym kraju.

Odstawiwszy zatem piwo i oderwawszy się pornosów -- w celu poszumienia -- serdecznie pozdrawiam tylko Pana Karola Jakubowicza oraz wszystkich jemu podobnych. I dodam, że pewnie czasem warto wypić łyk zimnego piwa -- bo może tylko dzięki temu da się uniknąć odlotów tego rodzaju.

Komentarze (6)
Mimikra
 Oceń wpis
   

cytat na dziś: "Z największych portali, najgorętszych stron i najciekawszych blogów wybieramy to, co najważniejsze. Szybciej i mądrzej niż inni." -- zakładka "o nas" nowego serwisu Rzepy -- W sieci opinii


"Uważam Rze" podobno radzi sobie lepiej, niż przewidywałem, najwyraźniej wydawca postanowił pójść za ciosem. I poszedł, najwyraźniej -- zgodnie z własnymi zapowiedziami -- wybierając z serwisu "The New Yorkera" generalne spojrzenie na layout.
Porównajcie zresztą sami:

the new yorker

W sieci opinii

Mimikra aż miło. Aczkolwiek racja, że jak zrzynać to najlepiej z najlepszych.

PS temat wywlókł Marcin Jagodziński.

Komentarze (14)
7 z tygodnia (XXVI)
 Oceń wpis
   

W tym tygodniu nie miałem czasu napisać o:

  • stronie internetowej Polska Jest Najważniejsza, w budowie której użyto ponoć autorskiego kroju czcionki wykonanego dla Empiku -- to jest w sumie kuriozalne, że niektórym się nadal wydaje, że jak coś w internetach leży, to tylko brać;
  • pomysłach na zmiany w organizacji Trybunału Konstytucyjnego (odebrać politykom prawo wyboru sędziów, skończyć z przeklętą praktyką odraczania wejścia w życie wyroków) -- ja bym poszedł nawet dalej: zlikwidować TK, jego obowiązki powierzyć "prawdziwym" sędziom (najlepiej Sądowi Najwyższemu), ale równocześnie zezwolić każdemu sądowi na ocenę konstytucyjności i legalności każdego przepisu;
  • pracowniku wywiadu skarbowego, który tak się przejął rolą, że aż postanowił pomóc narzeczonej w uzyskaniu lepszej pensji, więc wziął się za straszenie jej chlebodawcy zgubnymi konsekwencjami wejścia na kurs kolizyjny -- można powiedzieć, że komuna jak się patrzy, tylko zamiast SB jakieś fiskalne policje nas cisną;znak towarowy harcerski krzyż CZUWAJ
  • nazwie kapeli muzycznej, która może być dobrem osobistym jej członków (albo członka), a nawet znakiem towarowym (i tu znów różnie bywa z uprawnionym do znaku) -- o sporze Marka Kościkiewicza i Andrzeja Krzywego wcześniej nie słyszałem, chętnie poszukam;
  • krzyżu harcerskim, do którego prawa zastrzegł sobie Związek Harcerstwa Polskiego ("CZUWAJ"), co się nie podoba Związkowi Harcerstwa Rzeczpospolitej -- więc wniósł o jego unieważnienie i na razie wychodzi, że jego racja górą;
  • korekcie granic Polski i Republiki Czeskiej -- okazuje się, że od nieomal półwiecza Praga nadal dłużna jest nam blisko 370 ha, i chociaż w międzyczasie rozpadła się Czechosłowacja, w niebyt nawet przeszła efemeryczna Czecho-Słowacja -- dług jest długiem;
  • "kradzieży" wyposażenia postaci prowadzonej przez internetowego gracza, która kradzieżą nie jest -- więc grabieżą jakiegoś miecza czy jednorożca używanego za wierzchowca nie zajmą się organy z punktu widzenia art. 278 kk -- ale już przestępstwem oszustwa komputerowego (art. 287 kk) jak najbardziej.
Komentarze (38)
Na Woronicza ściga się tylko nieuczciwe kumoterstwo
 Oceń wpis
   

Troszkę na marginesie planów wyposażenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w nowe kompetencje odnoszące się do internetowych serwisów wideo warto zwrócić uwagę na poranny wywiad z Juliuszem Braunem (Tok FM), w którym odniósł się do złożenia do prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła Mitera, który podszywając się pod Jacka Michałowskiego z kancelarii prezydenta, zdołał przekonać zarząd TVP do zawarcia intratnej umowy na prowadzenie programu.

Zawiadomienie dotyczy "usiłowania doprowadzenia TVP S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 39 tys. zł" i zostało zakwalifikowane jako "usiłowanie oszustwa". Zdaniem prezesa Brauna próbę wyłudzenia pieniędzy z telewizyjnej kasy -- Paweł Miter broni się w ten sposób, że jego operacja miała być prowokacją, że chciał pokazać, iż na Woronicza wszystko się załatwia po znajomości albo na polityczne zamówienie -- trzeba wszechstronnie sprawdzić, próba takiego oszustwa nie może pozostać niezbadana (cytat niedosłowny, acz starałem się dość wiernie oddać to, co mówił p. Braun).

Znamienne: Juliusza Brauna nie wkurza i nie oburza zwykłe załatwiactwo panujące w TVP! Juliusz Braun nie grozi, że powyrywa cztery litery tym, którzy pod wpływem -- prawdziwego czy fałszywego -- listela z Kancelarii Prezydenta proponują tworzenie programów komukolwiek. Najwyraźniej zdaniem byłego prezesa KRRiTV przestępstwem nie jest dlań jawne kumoterstwo i działanie pod polityczne zamówienie -- i Miter nie zasłużyłby na ani jedno słowo potępienia, gdyby naprawdę był uczciwie podesłany przez jakiegoś ministra czy innego polityka.

A że nie chodziło o cokolwiek innego niechaj świadczy fakt, że przecież jeden z członków kierownictwa TVP miał prosić Mitera o wstawiennictwo w sprawie powołania nowej rady nadzorczej przez KRRiTV.

Pomyśleć, że to właśnie tacy ludzie będą decydować o tym komu wolno lub nie wolno pokazywać filmików w internetach.

Komentarze (12)
KRRiTV na tropie Twojej kamerki
 Oceń wpis
   

TV telewizorcytat na dziś: "Skończył się czas bałaganu i bezhołowia" -- posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska podczas debaty w izbie poselskiej, 2011 r.
 

Jeśli ktoś chciałby sobie wyobrazić wzorzec absurdu legislacyjnego obecnej władzy -- oszołomionego pasmem sukcesów gabinetu premiera Tuska oraz bądź potulnego (koalicja), bądź kompletnie oderwanego od rzeczywistości (opozycja) parlamentu -- to już dłużej nie musi sobie niczego wyobrażać. Bez trzech zdań najbardziej absurdalnym pomysłem rządu jest zamiar poddania kontroli KRRiTV nadawania filmów i innego obrazu ruchomego w internecie.

O nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji można długo -- i w zasadzie wyłącznie źle. Podstawowe zarzuty można streścić w następujący sposób:

  • literalnie rzecz ujmując nowe prawo będzie dotyczyć wszystkich "filmików" udostępnianych na żądanie w sieci -- a więc także zupełnie prywatnej i amatorskiej twórczości -- przeto każdy prezentujący choćby filmiki z imienin u cioci -- jako dostawca audiowizualnej usługi medialnej na żądanie -- będzie musiał się wpisać do wykazu prowadzonego przez KRRiTV na podst. art. 41a w zw. z art. 45a ustawy (warto przeczytać co o tym pisze Piotr Waglowski);
  • spróbujcie zatem pokazać, po wejściu w życie ustawy, filmiki nagrane podczas kolejnej herbatki u premiera. To znaczy będzie można, ale najsamprzód cały ten Związek Zawodowy Pracowników Blogosfery będzie musiał się porejestrować w KRRiTV;
  • skoro tak, to na takim "dostawcy" będzie spoczywał także obowiązek promowania twórczości europejskiej, tj. kupowania licencji upoważniających do pokazywania audycji europejskich za kwotę co najmniej 10% wydatków poniesionych na wytworzenie własnych audycji (art. 45a ust. 2 pkt 4 w zw. z art. 20e ustawy) -- a to pod sankcją do 10% przychodów dostawcy osiągniętego w poprzednim roku (art. 53 ust. 1 ustawy);
  • to samo czeka chłopaka z kamerką, jeśli jako "dostawca" "audiowizualnej usługi medialnej na żądanie" (cudzysłów sam ciśnie się pod palec) nie wdroży zabezpieczeń technicznych uniemożliwiających odbiór "niemoralnych" treści małoletnich (o tym jest cały art. 20d);
  • pomysł na ustawę, która czyni "chłopaków z kamerką" -- albo "dziewczyny z blogiem" (choćby na nim wrzucały tylko niewinne filmiki z YT) -- "dostawcami audiowizualnej usługi medialnej na żądanie" jest skrajnie niepoważny i nie zdziwię się, jeśli wkrótce się okaże, że przecież nie o to chodziło (tu znów odsyłam do Vagli, który cytuje opinie Biura Analiz Sejmowych);
  • nie mniej zadziwiający jest jednak wysiłek zmierzający do poddania kontroli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji -- przypomnijmy, że swego czasu PO mówiła o wykreśleniu tego urzędu synekuralnego z konstytucji, skąd więc taki raptowny przypływ uczuć? -- choćby i profesjonalnego nadawania telewizyjnego via TCP/IP (a nie chciałem krakać!). Pamiętam jak blisko dwie dekady temu decydowano się na utrzymanie przekształconego Radiokomitetu w KRRiTV argumentując, że "fal dla wszystkich nie starczy", ktoś musi więc przypilnować ładu -- czego więc jednak może zabraknąć teraz? Bajtów na dyskach serwerów? Adresów IPv4?
  • a może to wszystko to jest jeden wielki humbug? Jacek Sierpiński słusznie zwraca uwagę na definiowanie kluczowych pojęć w ustawie medialnej na zasadzie idem per idem: (i) usługa medialna to usługa w postaci programu albo audiowizualnej usługi medialnej na żądanie; (ii) program to usługa medialna; (iii) audiowizualna usługa medialna to usługa medialna -- no ale któż zwracałby uwagę na takie detale jak logika w treści aktu prawnego, kiedy rząd musiał mieć szybki i elegancki sukces propagandowy, choćby i po trupach (tu polecam felieton Pawła Krawczyka w jego blogu Echelon.pl).

Reasumując: rząd przy jednomyślnym współudziale oczadziałej izby poselskiej (w głosowaniu padło 0 głosów przeciw i 1 wstrzymujący się -- cała reszta była "za") szykuje nam niewyobrażalny cios w wolność słowa: zamiast obiecywanej swego czasu deregulacji -- jeszcze głębsza kontrola aktywności obywatelskiej przez organy państwa.

A wszystko dlatego, że w Polsce hołduje się zasadzie, iż jeśli powstaje coś nowego, to na pewno potrzebuje napisania nowego prawa.

PS ciekawym jak posłanka Śledzińska-Katarasińska jechała po "bezhołowiu" w 1968?

Komentarze (19)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-02-09 02:39
100 lat:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
40 lat minelo jak jeden dzien: http://www.youtube.com/watch?v=7od4JA2Y274 100 lat...
2012-02-09 02:35
fgaf:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
"czy naprawdę chodzi o to, że tyrania może zostać wprowadzona, pod warunkiem, że wypowie się[...]
2012-02-08 23:45
GŁUPI JASIO ZE WSI:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
Olgierdzie, Regularnie ruszaj sobie skórką. To pozwala utrzymać równowagę hormonalną.[...]
2012-02-08 23:32
_MJK_:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
Wszystkiego najlepszego z okazji 4 krzyżyka. A Bossowi cierpliwości, aby wytrzymał ze[...]
2012-02-08 21:53
olgierd:
"Słynne masło roślinne"
Odpoczywam :) Zaraz będzie nawet o tym tekst ;-) Nikt mnie nie zaprosił, na szczęście. Znów[...]
2012-02-05 11:27
tojaileśtamzrzędu:
"Słynne masło roślinne"
@Olgierd Troszkę offtopic. Olgierd zauważyłem ostatnio, że się zaniedbujesz, mało piszesz tych[...]
2012-02-04 16:01
ccichy:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Jezeli firma nie poinformowała o możliwości odstąpienia od umowy i nie zostawiła blankietu, to[...]
2012-02-04 15:48
ccichy:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Po polsku GŁUPI JASIU ZE WSI to się mówi -polska telekomunikacja. Jezeli odwrotnie to[...]
2012-02-04 11:51
Trzydziestoparolatek:
"Słynne masło roślinne"
Echh, wspomnienia. Uwielbialem ten smak w dziecinstwie. Rodzice cuda robili, zebym tego nie[...]
2012-02-02 10:50
howk:
Do 2 lat za podłączanie się do cudzych hotspotów
W sumie to wysyłanie niezabezpieczonego sygnału po za mury swojego mieszkania to to samo co[...]
2012-02-01 22:39
323dtrastfsc:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Ta firma jeszcze istnieje?
2012-02-01 10:34
smalcożerca:
"Słynne masło roślinne"
Polecam jeszcze ten artykuł http://wyborcza.pl/1,76842,6279638,Bambus_w_szynce.html
2012-02-01 10:08
smalcożerca:
"Słynne masło roślinne"
Wydaje mi się, że jak zostało to już wspomniane, nazwa "Masło roślinne" jest nazwą własną[...]
2012-01-31 20:56
kazn:
"Słynne masło roślinne"
@mmm777 Rozumiem, że tradycją handlową i zdroworozsądkową nazywasz po prostu oszustwa. @Lenon[...]
2012-01-31 17:13
kubia:
Opinie prawne ws. zmian w OFE to informacja publiczna
ciąg dalszy, czy dobrze rozumiem że nsa odwróciło wyrok?[...]
2012-01-31 15:06
Lenon Zawodowiec:
"Słynne masło roślinne"
Ja myślę, że geneza masła roślinnego jest nieco inna - masło to olej. Masło roślinne - to w[...]
2012-01-31 14:21
mmm777:
"Słynne masło roślinne"
@Piotr z Warszawy Bardzo byś chciał innych zanudzić... Jest to po prostu tradycja handlowa,[...]
2012-01-31 11:09
Piotr z Warszawy:
"Słynne masło roślinne"
Można sobie deliberować na temat masła roślinnego, lokat w złoto czy też innych świnek morskich[...]
2012-01-30 23:23
mmm777:
"Słynne masło roślinne"
Olgierdowi się nudzi.... Kotlety sojowe schabowe:[...]
2012-01-30 22:24
ktostamjakis:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
a pewnie, że odsyłają, przecież jak ktoś umieści jeden, dwa pliki a ściągnięcia są znikome lub[...]
2012-01-30 22:02
infolinka:
"Słynne masło roślinne"
Masło Roślinne za czasów mojego dzieciństwa, czyli jakieś 35 lat temu, moja ciocia emerytka[...]
2012-01-30 19:22
homo homini:
"Słynne masło roślinne"
Ale o co Sz.P. Olgierdowi chodzi właściwie? Jam człek na tyle wiekowy, że masło roślinne[...]
2012-01-30 16:57
bibong:
"Słynne masło roślinne"
A do tego piwo bezalkoholowe i schabowy z indyka. A Olgierd chyba czepia się użycia słów[...]
2012-01-30 14:51
PPM:
Tańczyć z diabłem przy świetle księżyca
niewinną umową dotyczącą obrzydliwego podrabiania przemysłowych znaków towarowych (i nie mającą[...]
2012-01-30 14:00
Daeris:
"Słynne masło roślinne"
Jak przez mgłę pamiętam, że gdy na studiach (Żywienie Człowieka na SGGW w Warszawie) mieliśmy[...]