Dawno nie było nic o moim ulubionym operatorze telekomunikacyjnym.
Oto dostałem od P.T. Czytelniczki -- abonentki PTK Centertel -- interesujące zgłoszenie: nawet korzystając (od wielu miesięcy) z możliwości jaką daje stałe obciążenie karty płatniczej(nie trzeba pamiętać o dacie zapłaty, wystarczy zapewnić odpowiednie środki na rachunku karty) wcale niekoniecznie uda się umknąć od odsetek za opóźnienie w zapłacie rachunku za telefon.
Jak to możliwe? To bardzo proste: wystarczy, że operator wyznaczy sobie datę płatności na 13 czerwca, jednak z niejasnych przyczyn pośle do banku zlecenie obciążenia karty dzień później -- i oto już 15 czerwca robi się cały 1 grosz odsetek ustawowych.

Jest to o tyle zabawne, że 13 czerwca to był poniedziałek (odpada więc problem ze zleceniem w weekend -- zresztą jak dotąd Orange sobie z tym dobrze radziło), zaś środki na karcie kredytowej oczywiście były.
Ja oczywiście gorąco zachęcam w takich przypadkach do składania -- piśmiennych, via listel (bo telefon do BOK drogi, a i zwykle szkoda czasu) -- reklamacji: niech się operator pogimnastykuje za tego grosika.
Tak czy inaczej fachowcom od terminów zapłaty z Orange dedykujemy: Budka Suflera i "Za ostatni grosz":



