O znakach we Wrocławiu, które nie wiadomo co znaczą
 Oceń wpis
   

znak D-4a nie dotyczy rowerówPrzymierzając się do kolejnego tekstu poświęconego wielkiemu problemowi mniejszości, która jest zakałą na zadzie większości -- czyli rowerów, rowerzystów i DDR-ek -- bo przyszło mi do głowy, że warto rozpisać temat "a co jeśli droga dla rowerów idzie po lewej, bo przecież znaki po prawej tylko dla mnie ważne są!?" -- trafiłem (wcale nie tak przypadkowo) na parę nowych znaków drogowych postawionych tu i tam przez ludzi Naszego Niedawnego Gościa.

Mam na myśli nieznany prawu -- a na pewno stosownemu rozporządzeniu o znakach drogowych -- znak będący swoistą kombinacją D-4a (czyli "droga bez przejazdu" względnie "ślepa") oraz C-13 ("droga dla rowerów", aczkolwiek w tym wariancie na prostokątnej tablicy, czyli bardziej znak informacyjny, niż nakazu), który w zamiarze municypałków ma podobno oznaczać coś w rodzaju wprawdzie ślepa, ale bikerzy się zmieszczą, lecz -- jeśli ktoś nie pozna najnowszej miejskiej legendy -- może być rozumiany właściwie jak kto chce.

Bo przecież może to być: (i) ślepa, i nie masz co marzyć, że rowerem się zmieścisz; (ii) ślepa, a na końcu stojak dla rowerów, (iii) świetne miejsce na table top ;-)

Nie jestem zwolennikiem radosnej twórczości legislacyjnej (jakiejkolwiek) i generalnie uważam, że im mniej prawa, tym lepiej. To samo tyczy się znaków drogowych: nie tylko mamy ich bardzo wiele rodzajów, ale i nasze ulice (i nie tylko ulice) są nimi potwornie upstrzone.
Stąd też dokładanie nowych znaków -- w formie nieznanej ustawie i w treści, którą postronna osoba musi odgadywać -- można oceniać wyłącznie nagannie. Choćby dlatego, że jakby co nie ma co ściemniać -- rower wszędzie się zmieści, a jak nawet nie, to człowiek się nie pietra, by zawrócić.

A tak to wygląda w naturalnym otoczeniu:

znak drogowy ślepa droga D-4a nie dla rowerów

Komentarze (25)
O wyroku Trybunału w sprawie... O niespodziankach, które nas...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]