Sowieckie symbole nie mogą być europejskim znakiem towarowym
 Oceń wpis
   

wyrok Trybunału T-232/10 sierp i młot jako znak towarowyA w ramach przedweekendowego rozluźnienia dwa zdania o ciekawym wyroku Trybunału Sprawiedliwości EU: zgłoszenie do rejestracji europejskiego znaku towarowego przedstawiającego godło Związku Sowieckiego jest niedopuszczalne, bo byłoby to sprzeczne z dobrymi obyczajami i prawem niektórych państw.

Orzeczenie z 20 września 2011 r. w sprawie Couture Tech Ltd. z siedzibą na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych przeciwko OHIM (sygn. T-232/10) wydane zostało z odwołania od decyzji odmawiającej rejestracji graficznego znaku towarowego obejmującego symbolikę sowiecką: sierp i młot wpisany w glob ziemski, z górującą nad tym czerwoną zwiezdą i opasanym przez wielkie łapska z kłosów zboża. Odmowa rejestracji wzięła się zaś z tego, że wszelkie odniesienia do totalitaryzmu mogą być odebrane -- zwłaszcza w państwach poddanych komunistycznej opresji -- jako sprzeczne z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami. Co więcej, taka symbolika jest wprost zakazana przez systemy prawne Węgier i Łotwy.

Co do zasady sprzeczność z porządkiem prawnym choćby jednego państwa-członka Wspólnoty uniemożliwia skuteczną rejestrację znaku w OHIM.

Zainteresowany przedsiębiorca odwołał się od decyzji OHIM, wskazując m.in., że ewentualnie nałożone przez niektóre państwa zakazy posługiwania się znakami związanymi z ideologiami totalitarnymi może być niezgodny z gwarancjami wolności słowa wynikającymi z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, zarazem "w odróżnieniu od swastyki konotacje polityczne towarzyszące godłu dawnego ZSRR są rozmyte i przeobraziły się w skojarzenia nawiązujące do prowokacji, powiązanej z pojęciem awangardy, w związku z czym zgłoszony znak towarowy uzyskał „nowy charakter odróżniający" -- jednak Trybunał Sprawiedliwości nie podzielił jego stanowiska. I tak wskazano m.in. przepis węgierskiego kodeksu karnego, w myśl którego karze podlega ten, kto publicznie używa "swastykę, insygnia SS, symbol strzałokrzyżowców, sierp i młot, czerwoną gwiazdę pięcioramienną". Stosowanie takich oznaczeń jako znaku towarowego jest niedopuszczalne także w myśl orzecznictwa węgierskiego Urzędu Własności Intelektualnej. 

Zdaniem Trybunału oznacza to, że w odniesieniu do Węgier konotacja czerwonej gwiazdy i towarzyszących jej sierpa i młota konotacja historyczno-polityczna nadal występuje -- a zatem rejestracja takiego znaku dla całej EU jest niedopuszczalna. Zarazem art. 10 ust. 2 EKPCz przewiduje możliwość ograniczenia, w pewnych sytuacjach, wolności słowa, jednak skoro skarżąca Couture Tech Ltd. nie wskazała żadnych argumentów w zakresie pogwałcenia tejże wolności słowa, Trybunał nie mógł odnieść się do tych zarzutów.

Komentarze (16)
Daj złociaka na naziaka
 Oceń wpis
   

przeciwko nazistowskim gadżetom na AllegroPytanie na dziś: czy wieszając na ścianę zabytkowy egzemplarz broni białej z hakenkreuzem popełniamy przestępstwo popierania nazizmu, albo chociaż czynimy coś wstydliwego?
(Pytanie o tyle zasadne, że znam kogoś, kto w swojej kolekcji ma zarówno paradną szablę ze swastyką, jak i rewolucyjną szaszkę z sierpem i młotem, a nie wiem czy poradzić mu, by oddał to na złom, albo chociaż spiłował wraże znaczki.)

Czytając na Wyborcza.pl o kampanii "dość faszyzmu na Allegro" Stowarzyszenia Nigdy Więcej prawie tracę wątpliwości: tylko wstrętny naziol w brunatnej koszuli i bryczesach może interesować się gadżetami z hitlerowską symboliką. Dlatego organizatorzy kampanii oczywiście mają rację namawiając nas do wysyłania do Allegro takiego apelu:

Popieram apel Stowarzyszenia "NIGDY WIĘCEJ" dotyczący zakazu sprzedaży na Allegro odzieży i gadżetów  propagandowych  z symboliką nazistowską i rasistowską oraz pism, druków zwartych, wydawnictw książkowych i muzycznych rozpowszechniających takie ideologie. Licytacje tego typu są jednym ze sposobów pochwalania faszyzmu. Polska jest krajem boleśnie doświadczonym przez jego zbrodnie. Nie mogę zgodzić się na obojętność wobec odradzania się tego zjawiska.

(Apel powinien być być wysyłany razem z opinią prawną -- szkoda, że nikt się pod nią nie podpisał...). Zaś człowiek przyzwoity podpisze się oburącz (i obunóż) pod głosami poparcia dla kampanii.

Osobiście pozwolę sobie, a jakże, stanąć okoniem.
Po pierwsze nie uważam, iżby jakikolwiek przepis prawa zakazywał obrotu czy posiadania przedmiotów o symbolice faszystowskiej, narodowo-socjalistycznej czy komunistycznej (nawiasem mówiąc nie wiem dlaczego "Nigdy więcej" ogranicza się do tej nieszczęsnej swastyki -- na Allegro można też kupić sowieckie pamiątki, ale jakimś cudem autorzy kampanii fakt ten zbywają milczeniem...?)

Sam w sobie zakaz propagowania ustroju totalitarnego (plus przepisy karne stojące na straży tego zakazu) to za mało -- jakby na to nie patrzeć, propagowanie to propagowanie; jeśli zgodzimy się z autorami akcji, że sprzedaż takich przedmiotów jest propagowaniem, to w zasadzie nie pozostaje nam nic innego, jak przyznać, że jest nim także posiadanie tych rzeczy (owszem, posłowie pomysł taki mają -- por. także "O zakazie posiadania symboliki totalitarnej" oraz "Neozbrodnia (więzienie za koszulkę z Che...i za co jeszcze?)" -- ale to wciąż jednak przyszłość tylko).
Żeby postawić komuś zarzut propagowania, trzeba najpierdziedzic Pruskiw udowodnić zamiar zachęcania innej osoby do poparcia danej ideologii; jeśli zdaniem autorów kampanii to wszystko wynika "samo przez się", to gratuluję logiki, która bliska jest logiki obecnego rządu, który też uważa, że zakazane powinno być już samo mówienie o reklamie hazardu.

(Jeśli jednak nadal uważacie, że to wszystko nie jest w porządku, proponuję zastosować sposób pt. "dziedzic Pruski": przepasać hitlerowskie rzeczy biało-czerwoną szarfą i z głowy problem. A ja się nadal zastanawiam: co to by się działo, jakby ktoś chciał u nas wystawić "Producentów"?)

I sprawa druga: tak jak ma "Nigdy Więcej" prawo mieć swoje zdanie (mącić) na temat sprzedaży niemieckich bibelotów, tak Allegro nie powinno przesadzać z reakcjami. Opisywane w tekście przerabianie logo Allegro -- które ma być zapisywane jako aSSegro -- jest jak najbardziej dozwolone: nikt nie używa znaku towarowego do oznaczania własnych (konkurencyjnych) usług, zarazem moim skromnym zdaniem taka przeróbka nie godzi w dobra osobiste serwisu, z tej prostej przyczyny, że nie jest bezprawne.
Bezprawność w mojej ocenie będzie tu wykluczał właśnie kontekst całej operacji -- "Nigdy Więcej" może mieć swoje zdanie na temat tych gadżetów, nawet jeśli zdanie to jest błędne, a w dodatku (rozmyślnie?) pomijają bajery związane z "postępową" odmianą totalitaryzmu.

PS zdjęcie na górze pozwoliłem sobie zajumać stąd, mam nadzieję, że będzie mi wybaczone (czy swastyka na malunku nie propaguje?) A dziedzic Pruski to już sami wiecie skąd.

Komentarze (26)
O zakazie posiadania symboliki totalitarnej
 Oceń wpis
   

Olgierd w dziwnej koszulceO pomyśle, by karze podlegało posiadanie przedmiotów będących "nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej" już pisałem. Wydaje mi się jednak, że warto o sprawie wspomnieć jeszcze raz, a to dlatego, że Miłościwie nam Panujący Sejm RP raczył rozpoznać uwagi Senatu do ustawy z 25 września 2009 r.  -- wychodzi więc na to, że zostaje już tylko czekać na podpis prezydenta.

Postawionych trzy miesiące temu argumentów przeciwko prawu zakazującemu wkładania przysłowiowych koszulek z Che powtarzać w zasadzie nie muszę. Czytelnicy znają moją mantrę, którą można skwitować prostym zdaniem: nawet jeśli coś mi się nie podoba, nie uważam, żeby rozsądne było zakazywanie tego. Czyli: nie lubię narkotyków, ale uważam, że wojna z dragami czyni więcej szkody, niż pożytku; papierosów nie palę, ale wpychania palaczy do gett też nie pochwalam; antysemityzmem czy totalitaryzmami gardzę, ale przepisy, na mocy których sprawca "złego słowa" może iść do więzienia uważam za nie mniejsze zło; "Mein Kampf" mnie nie interesuje, ale nie chcę, żeby moje państwo decydowało za mnie, czy wolno mi to przeczytać, czy nie.

Ustawa z 25 września 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw. Przepisy wejdą w życie 6 miesięcy po ogłoszeniu. Podzielam zatem stanowisko posłów SLD, których zdaniem przepisy są nie tylko głupie, ale i niezgodne z ustawą zasadniczą. Koszulki z Che bym wprawdzie raczej nie założył -- niektórzy raczą zapominać, że na rękach tego faceta jest krew niewinnych.
Tadeusz Iwiński i Sławomir Kopyciński niewątpliwie mają rację: norma jest tak nieostra i niejasna, że trudno będzie jednoznacznie ocenić jaki czyn wypełnia znamiona przestępstwa, a co jest li tylko -- dozwolonym -- działaniem artystycznym, edukacyjnym, kolekcjonerskim lub naukowym.

art. 256 kk po zmianach (nowości kursywą):
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła
druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.
§ 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej,
kolekcjonerskiej lub naukowej.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd orzeka przepadek przedmiotów, o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.

Martwi mnie też troszkę, że parlamentarzyści Sojuszu wydają się troszczyć wyłącznie o los obnaszających się z emblematami moskiewskich i promoskiewskich totalitarystów, zapominając o prawach osób, które z sobie tylko znanych przyczyn preferują ryt bawarsko-austriacki.
W czym bowiem miałby być dr Józef Goebbels gorszy od Andrieja Wyszynskiego, "Lis Pustyni" od Lwa Trockiego czy Heinrich Himmler od Herszela Jehudy?
Bo chyba nikt nie chce udowadniać, że totalizm w wersji czerwonej był gorszy bądź lepszy od totalizmu brunatnego?

Co zatem powiedzieliby Wielce Czcigodni posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, gdybym zjawił w ich biurze w gustownej koszulce -- patrzcie, mam już taką -- ozdobionej konterfektem twórcy nowoczesnej propagandy? A gdybym zechciał powołać Towarzystwo Ochrony Prawa i Sprawiedliwości im. Andrieja Wyszynskiego? Jakbym postanowił ufundować którejś z nowych służb specjalnych -- niech będzie i CBA -- sztandar z wizerunkiem Jeżowa?
Czy w takim przypadku parlamentarzyści postmoskiewskiej lewicy staną na straży moich praw zagwarantowanych Europejską Konwencją Praw Człowieka? Czy będą walczyć o możliwość emisji w telewizji filmu "Der ewige Jude"?

Komentarze (45)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D
2012-04-12 22:02
bartoszcze.of.gazeta:
Internet z siedzibą w Warszawie
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali.
2012-04-11 17:02
huxxx:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
myślę, że "problematic" jest podstawiony do pisania takich bzdur!!!!
2012-04-10 20:14
Zołtar :
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia prawniczego,[...]
2012-04-10 15:23
Mathev:
Ostatni dzień na zadbanie o własną prywatność w Google
U była włączona a nie bratam się z google. Samoistnie zadziałała. w każdym razie blog ma nowego[...]
2012-04-10 14:16
Morg_:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
@adam....z Może jakiś rowerzysta przejechał panu posłowi po palcach? ;-)
2012-04-09 20:28
problematic:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Mój dziadek, który płaci za internet w domostwie gdyż na niego był tel w TP dostał wezwanie na[...]
2012-04-07 01:29
adam....z:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Ale dlaczego tylko rowery? Przecież użytkownicy innych środków poruszania się też sprawiają[...]